Mam dwie sprawy. Jedna to taka, że trudno dostać się do burmistrza Gryfina. Wynikać to może z tego, że on tam rzadko bywa. Wyobrażam sobie, że może doprowadzić do desperacji tych, którzy długo próbują, a nie mogą nawet wyłuszczyć swojej sprawy.
W czwartek mieszkaniec Gryfina przyszedł do sekretariatu Urzędu Miasta i Gminy w Gryfinie. Gdy kolejny raz usłyszał, ze nie może załatwić swojej sprawy miał wyciągnąć pistolet!
Pierwsza na miejsce przybiegła straż miejska. Wezwano też policję. Na sygnałach przyjechali i obezwładnili tego petenta. Okazało się, że ten pistolet to atrapa…
Mieszkańca Gryfina funkcjonariusze skuli i przewieźli do Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.
imię i nazwisko do wiadomości redakcji


Napisz komentarz
Komentarze