Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:46
Reklama
Reklama
Reklama

Falszywi kontrolerzy ARiMR straszą rolników. Jak nie dać się oszukać i stracić pieniędzy

Biała Dacia, brak dokumentów i bezczelne żądanie pieniędzy – tak wygląda nowy proceder wyłudzeń wymierzony w polskich rolników. Przestępcy pukają do drzwi gospodarstw, podając się za kontrolerów Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Stawiając ofiary pod ścianą i działając pod presją czasu, próbują wyciągnąć od nich oszczędności. Dowiedz się, jak rozpoznać prawdziwego urzędnika i co zrobić, gdy na Twoim podwórku pojawi się podejrzany samochód.
Falszywi kontrolerzy ARiMR straszą rolników. Jak nie dać się oszukać i stracić pieniędzy
Ruszyła fala oszustw „na kontrolera ARiMR”. Agencja alarmuje, że przestępcy bezczelnie żerują na strachu gospodarzy przed sankcjami finansowymi i utratą dopłat bezpośrednich.

Autor: Canva

Wyglądają jak urzędnicy. Mogą pojawić się w gospodarstwach w całej Polsce. Tak oszuści wykorzystują strach rolników przed utratą dopłat.

„W ostatnich dniach odnotowujemy niepokojące sygnały o próbach wyłudzeń pieniędzy od rolników. Oszuści podszywają się pod pracowników ARiMR” – czytamy na profilu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na Facebooku.

Groźby kar finansowych i propozycja pomocy

Oszuści działają według podobnego scenariusza. Pojawiają się – jak podaje Radio Zet. – z informacją o rzekomych nieprawidłowościach we wnioskach o dopłaty lub innych formach wsparcia. Potem są groźby kar finansowych, zwrotu pieniędzy lub utraty dotacji. 

W finale spotkania pojawia się propozycja „rozwiązanie problemu”. Za pieniądze, które pomogą rolnikowi, chroniąc go przed sankcjami. Tyle że – jak podkreśla ARiMR – nie ma to nic wspólnego z jej procedurami. 

Pracownicy Agencji nigdy nie pobierają żadnych opłat

Agencja zareagowała na te groźby ostrzeżeniami i grafiką w mediach społecznościowych, która przedstawia schemat działania przestępców. Powstała na podstawie zgłoszeń trafiających do ARiMR. 

Otóż osoby podające się za kontrolerów poruszają się samochodami osobowymi, m.in. białą Dacią. Nie mają przy sobie żadnych oficjalnych upoważnień. Straszą konsekwencjami, stawiając swoje ofiary pod ścianą. Według schematu: błąd we wniosku – groźba utraty dopłat – żądanie zapłaty gotówką. 

Dlatego ARiMR przypomina: „Pracownicy Agencji nigdy nie pobierają żadnych opłat” – czytamy na FB. I apeluje o niepodejmowanie decyzji pod presją czasu. 

Jeśli są wątpliwości, trzeba je wyjaśnić

Kontrolera Agencji można rozpoznać po tym, że 

  • ma legitymację służbową i ma obowiązek ją okazać,
  • ma pisemne upoważnienie do przeprowadzenia kontroli i musi przedstawić ją na prośbę osoby kontrolowanej,
  • nigdy nie prosi o pieniądze,
  • sporządza raport, do którego kontrolowany może się ustosunkować.

ARiMR zachęca, żeby zawsze sprawdzać tożsamość osób, które pojawią się u nas, podając za kontrolerów. Nie dawać im żadnych pieniędzy i nie przekazywać danych osobowych.

A w razie jakichkolwiek podejrzeń rolnicy powinni skontaktować się z najbliższym biurem Agencji lub zadzwonić na policję. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 17.06.2026 19:30
Szczuć psem ogrodnika pyr pyr a potem pytać kto po co i dlaczego gitarę zawraca pyr pyr pyr

też mam Dacię 17.06.2026 01:20
Warto zwrócić uwagę na detale, o których piszą w artykule. Brak oficjalnych dokumentów i ta wspomniana biała Dacia. To pokazuje, że to amatorska, ale bardzo agresywna szajka. Legalna kontrola zawsze kończy się protokołem, do którego rolnik ma prawo wnieść uwagi. Każde żądanie gotówki "na już" to w 100% kryminał i tak to trzeba traktować.

szczupak 17.06.2026 00:16
U mnie na podwórku taka akcja by nie przeszła. Bez legitymacji i blachy to mogą sobie co najwyżej z psem pogadać przez płot. Ludzie, nie dajcie się zastraszyć!

Banie 16.06.2026 14:36
Dzięki za ostrzeżenie! Udostępniam dalej, bo u nas w okolicy też kręciły się ostatnio jakieś podejrzane auta. Trzeba pilnować sąsiadów.

key 16.06.2026 14:35
Ten mechanizm opiera się na psychologii strachu. Rolnicy są teraz pod ogromną presją, procedury dotyczące dopłat są skomplikowane, a widmo utraty płynności finansowej paraliżuje. Oszuści doskonale o tym wiedzą, dlatego stawiają ofiarę pod ścianą i żądają decyzji natychmiast. Kluczem jest edukacja – każdy rolnik musi wiedzieć, że urzędnik z ARiMR nie bierze kasy do ręki i zawsze ma papierowe upoważnienie.

Marek 16.06.2026 12:54
Co za bezczelność, żeby tak żerować na ludzkiej ciężkiej pracy! Dobrze, że Agencja o tym trąbi, bo starsi ludzie łatwo mogą się wystraszyć i oddać oszczędności życia.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama