Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 18 października 2026 03:29
Reklama
Reklama
Reklama

Błyskawiczny zwrot zakupów online: Koniec z dark patterns czy zielone światło dla kupowania na jedną noc

Zwrócenie nietrafionego zakupu przez internet wymagało dotąd cierpliwości, drukowania formularzy i wymiany e-maili. Rewolucja "one click return" kończy z kombinacjami sklepów, ale dla sprzedawców oznacza to nowy ból głowy. Dowiedz się, co dokładnie zmieniło się w przepisach i dlaczego branża e-commerce drży przed jedną konkretną praktyką klientów.
Błyskawiczny zwrot zakupów online: Koniec z dark patterns czy zielone światło dla kupowania na jedną noc
Masz 14 dni na rozmyślenie się, ale teraz oddasz towar bez wypełniania skomplikowanych dokumentów PDF. Nowe prawo uderza w ukryte sztuczki sprzedawców, wprowadzając prosty przycisk zwrotu w panelu klienta.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Od 2 miesięcy zmieniły się zakupy w internecie. Dzięki nowym przepisom łatwiej jest zwrócić towar. Terminy zwrotu towaru i pieniędzy pozostają bez zmian.

Chodzi o wdrożenie tzw. one click return, czyli możliwości odstąpienia od umowy bez konieczności wysyłania e-maili czy pobierania formularzy PDF. 

Unia Europejska uznała bowiem, że skoro zakup towaru przez internet można załatwić kilkoma kliknięciami, to rezygnacja z niego nie powinna być bardziej skomplikowana. Nowe przepisy mają też ograniczyć stosowanie tzw. dark patterns, czyli praktyk utrudniających klientom dokonanie zwrotu.

Łatwo dostępna funkcja

Najważniejsza nowość wchodzących w życie 19 czerwca regulacji to obowiązek udostępnienia przez sklepy online specjalnej funkcji elektronicznego odstąpienia od umowy. Ma ona być łatwo dostępna z poziomu strony internetowej lub panelu klienta.

Przycisk może być oznaczony np. jako „Odstąp od umowy tutaj”, „Zwróć zamówienie”, lub podobnym komunikatem. 

Ta procedura ma być maksymalnie uproszczona. Kupujący wybiera zamówienie, które chce zwrócić. Korzysta przy tym z widocznej funkcji odstąpienia od umowy i potwierdza swoją decyzję. Otrzymuje automatyczne potwierdzenie złożenia oświadczenia o zwrocie, np. e-mailem.

Terminy zwrotu towaru i pieniędzy pozostają bez zmian

Nowe przepisy nie zmieniają tego, że kupujący nadal będą mieli 14 dni na odstąpienie od umowy zawartej na odległość, bez podawania przyczyny. Zmienia się jedynie sposób zgłoszenia zwrotu – ma być szybszy i bardziej intuicyjny.

Wbrew pojawiającym się w mediach określeniom o „szybkich zwrotach”, przepisy nie skracają ustawowego terminu zwrotu pieniędzy przez sprzedawcę.

Zmiana dotyczy wyłącznie ułatwienia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.

Firmy boją się „wardrobingu”

Sprzedawcy – na co zwraca uwagę Radio Zet – obawiają się nasilenia zjawiska pod nazwą „wardrobing”. Chodzi na przykład o kupowania ubrania na specjalną okazję z zamiarem użycia go tylko raz i zwrócenia w ustawowym terminie.

Sklep często otrzymuje towar używany lub w gorszym stanie, który trudno sprzedać ponownie w pełnej cenie. Ponoszą także koszty logistyczne związane z obsługą zwrotów, kontrolą produktów i ponownym wprowadzeniem ich do sprzedaży.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 23.08.2026 15:51
Zasadniczo ryzyko pyr pyr prowadzenia handlu zawsze spoczywało na sprzedającym. On musi sprzedać aby mieć z czego żyć a klient może kupić ale nic nie musi pyr pyr pyr

cytat 22.08.2026 22:13
Mistral, francuski potentat technologiczny, zdecydował się oferować chińskie narzędzia. Muszę przyznać, że ta informacja mną wstrząsnęła, bo nie spodziewałem się, że tak szybko Europa wywiesi białą flagę w wyścigu technologicznym. Wydaje się, że szans na "AI Made in EU" już nie ma - pisze w opinii dla money.pl ekonomista Piotr Arak.

answer 22.08.2026 20:20
Pytanie tylko, gdzie przebiega granica między prawem konsumenta a nadużyciem. Przepisy nie zmieniają przecież terminu zwrotu kasa, więc ludzie i tak będą dzwonić z pretensjami po 3 dniach. Do tego dochodzi ten wardrobing – jeśli klient odetnie metkę, założy coś na wesele i odeśle ubrudzone podkładem, sklep ma prawo obniżyć kwotę zwrotu. Tyle że dowodzenie tego w praktyce to czysta udręka.

Raczek 22.08.2026 17:36
Fajnie, że to weszło, bo niektóre sklepy celowo chowały formularz tak, że trzeba było przeklikać pięć podstron.

paranoja biurokratyczna 22.08.2026 15:51
ciuchy na jedną imprezę, narzędzia do jednego remontu... Przecież ci przedsiębiorcy, którzy sprzedają muszą też utrzymać rodziny...

no 22.08.2026 15:10
Irytowało mnie wcześniej to wieczne szukanie ukrytego PDF-a i drukowanie kartek, jakbyśmy dalej żyli w XX wieku.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama