Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:27
Reklama
Reklama
Reklama

Chcemy remontować, ale nas nie stać, Jak Polacy radzą sobie z kosztami odświeżenia mieszkania

Niemal połowa z nas marzy o zmianach w czterech kątach, ale gdy przychodzi do liczenia kosztów, zapał drastycznie spada. Zły stan wykończenia i ciasnota psują nam samopoczucie, jednak wizja niedoszacowanego budżetu skutecznie paraliżuje plany. Jak Polacy próbują wybrnąć z remontowego klinczu i dlaczego tak rzadko robimy dokładny kosztorys?
Chcemy remontować, ale nas nie stać, Jak Polacy radzą sobie z kosztami odświeżenia mieszkania
Planujesz malowanie, wymianę podłóg, a może generalną metamorfozę domu? Nie jesteś sam. Aż co drugi Polak chce odświeżyć swoje wnętrza, jednak ponad połowę z nas blokują finanse.

Autor: AI

Źródło: AI

Co drugi Polak myśli o remoncie, ale koszty i niepewność wydatków skutecznie studzą zapał. Najczęściej ratują nas oszczędności.

Tylko co czwarty badany ocenia swoje warunki mieszkaniowe na 9 lub 10 punktów w dziesięciostopniowej skali – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę SW Research na zlecenie Smartney Grupa Oney. 

Warunki mieszkaniowe wpływają na nasze codzienne życie

Najczęściej przeszkadzają nam wysokie koszty utrzymania – wskazało je 33,3 proc. respondentów. Dalej są zbyt mała przestrzeń (29,3 proc.), zły stan wykończenia (26,9 proc.) oraz problemy z temperaturą i wentylacją (21,7 proc.).

Mieszkanie to jednak nie tylko metry i rachunki. Ponad 80 proc. ankietowanych przyznaje, że warunki mieszkaniowe wpływają na ich codzienne życie. Niemal połowa mówi o silnym wpływie na samopoczucie, a ponad połowa dostrzega związek między przestrzenią a poziomem stresu.

Remont planuje niemal połowa Polaków

W ciągu najbliższych 12 miesięcy remont lub modernizację planuje 43,7 proc. badanych. Zdecydowana większość nie myśli jednak o rewolucji. Ponad połowa planujących chce przeprowadzić remont częściowy, a 36,2 proc. ograniczy się do odświeżenia, np. malowania czy wymiany podłóg. Generalny remont deklaruje niespełna 6 proc.

Najczęściej wybierany jest model mieszany: część prac samodzielnie, część z fachowcami. Tak chce działać 45,7 proc. planujących. Blisko co trzeci zamierza remontować własnymi siłami, przede wszystkim ze względu na wysokie ceny usług i przekonanie, że poradzi sobie sam.

Największy problem? Koszty

Aż 53,6 proc. respondentów wskazuje koszty jako główną barierę rozpoczęcia remontu. Co czwarty obawia się też bałaganu, a niemal tyle samo tego, że końcowy rachunek okaże się wyższy od planowanego.

Te obawy nie są bezpodstawne. Podczas ostatniego większego remontu budżet przekroczyło 40,9 proc. badanych. Jednocześnie 72,5 proc. przyznaje, że koszty szacuje jedynie orientacyjnie, a szczegółowy kosztorys przygotowuje niewiele ponad jedna piąta.

Gdy wydatki rosną, najczęściej sięgamy po oszczędności, szukamy tańszych materiałów albo dzielimy remont na etapy. Blisko 70 proc. badanych właśnie z własnych środków sfinansowało ostatnie większe prace. Kredyt lub pożyczkę wskazało 15,7 proc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 20.07.2026 13:15
Trzeba przyznać pyr pyr że przez te nieustanne remonty i ulepszenia to przyszłe pokolenia nie będą miały żadnych zabytków z naszych czasów pyr pyr pyr. Żadnego renesansu, rokokoko czy modernizmu. Jedyne cenne architektoniczne pamiątki dla potomnych może zapewnić skansen inwestycyjny leniwego tercetu pyr pyr pyt czyli niewykonane nic w stylu tumiwisizmu pyr pyr

Jaś Niezbędny 20.07.2026 00:29
Moje warunki mieszkaniowe też silnie wpływają na poziom stresu. Zwłaszcza kiedy patrzę na krzywo pomalowany przez samego siebie sufit i przypominam sobie, że "zaoszczędziłem" na fachowcu.

jajcarz gryfiński 19.07.2026 20:10
Remont jest jak wyjście do sklepu po jedną bułkę. Wracasz z trzema torbami, lżejszym portfelem i w sumie dalej jesteś głodny, a w domu i tak brakuje kleju do płytek.

Lokis 19.07.2026 18:38
Zastanawia mnie ten niski odsetek kredytów (niecałe 16%). To pokazuje, że Polacy bardzo ostrożnie podchodzą do zadłużania się na cele konsumpcyjno-remontowe w dzisiejszych czasach. Wolimy odkładać latami albo robić coś etapami, nawet jeśli oznacza to życie w wiecznym kurzu, niż wiązać się z bankiem.

z Chojny 19.07.2026 15:05
U mnie dokładnie tak było. Miało być 5 tysięcy, wyszło 9, a i tak połowę rzeczy robiłem sam z teściem po nocach.

Mateusz 19.07.2026 15:04
Zrobiłem symulację ile zapłacę za remont i tak wyszło dwa razy więcej.

statystyk 19.07.2026 14:40
Bardzo ciekawe są te statystyki dotyczące samodzielnej pracy. Prawie jedna trzecia z nas robi wszystko sama, bo ceny usług fachowców oszalały. Z jednej strony to oszczędność, ale z drugiej – brak profesjonalnego przygotowania i rozciąganie prac w nieskończoność. Model mieszany wydaje się najrozsądniejszy.

Kasia 19.07.2026 14:13
Zgadzam się z artykułem w 100 procentach. Przecież ciasnota i brzydkie wnętrza potwornie psują humor. Dom powinien być azylem, a nie źródłem frustracji.

klan 19.07.2026 13:15
Te dane o braku kosztorysów idealnie pokazują nasz główny grzech. Skoro ponad 70% ludzi szacuje wydatki „na oko”, to nic dziwnego, że potem co drugi remont przekracza budżet. Wchodzimy do marketu budowlanego, ceny nas zaskakują, a w trakcie pracy zawsze wychodzą jakieś ukryte kwiatki. Bez tabelki w Excelu ani rusz.

klasyk 19.07.2026 13:12
Klasyka gatunku. Człowiek chce tylko pomalować ściany, a kończy z pustym kontem i rozgrzebaną podłogą. Strach się za to zabierać.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama