Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:48
Reklama
Reklama
Reklama

Długość życia Polaków znów rośnie. Ile lat w zdrowiu nam jeszcze zostało

Pandemia zabrała nam cenny czas, ale dzisiaj powoli odrabiamy straty. Medycyna idzie do przodu, a nasza świadomość rośnie, jednak eksperci podnoszą alarm. Otyłość u dzieci, smog i starzejące się społeczeństwo mogą szybko zatrzymać ten pozytywny trend. Ile lat życia w zdrowiu tak naprawdę przed nami stoi?
Długość życia Polaków znów rośnie. Ile lat w zdrowiu nam jeszcze zostało
Żyjemy dłużej niż jeszcze kilka lat temu – to świetna wiadomość! Zanim jednak otworzymy szampana, spójrzmy na statystyki chłodnym okiem.

Autor: Canva

Polacy znów żyją dłużej. GUS pokazuje odbicie po pandemii, ale eksperci ostrzegają: starzenie się społeczeństwa i choroby mogą to zahamować.

Jest lepiej, ale są lepsi

Długość życia Polaków znowu rośnie – wynika z najnowszych danych GUS. Po gwałtownym spadku wywołanym pandemią COVID-19 wskaźniki wróciły do trendu wzrostowego. 

Choć poprawa jest widoczna, Polska nadal pozostaje w tyle za wieloma krajami Europy. Eksperci wskazują na czynniki, które w kolejnych latach mogą spowolnić ten pozytywny trend.

Pandemia mocno wpłynęła na statystyki

Według najnowszych tablic trwania życia GUS przeciętne dalsze trwanie życia noworodków w Polsce ponownie rośnie po załamaniu wywołanym pandemią COVID-19. W 2025 roku nowo narodzeni chłopcy mogą oczekiwać życia średnio 75,37 roku, a dziewczynki 82,48 roku.

Pandemia mocno wpłynęła na statystyki. W 2020 i 2021 roku nastąpił gwałtowny spadek długości życia z powodu nadmiarowych zgonów. Po poprawie sytuacji epidemicznej wskaźniki zaczęły się odbudowywać. 

Dla porównania, w 2024 roku przeciętne trwanie życia wynosiło około 74,9 roku dla mężczyzn i 82,3 roku dla kobiet. Oznacza to dalszą poprawę sytuacji, szczególnie w przypadku mężczyzn.

Dlaczego Polacy żyją coraz dłużej?

Eksperci wskazują kilka czynników. Wpływa na to m.in. postęp medycyny. Oznacza to lepszą diagnostykę chorób cywilizacyjnych, skuteczniejsze leczenie chorób serca i układu krążenia oraz rozwój kardiologii, onkologii i nowoczesnych terapii. 

Zmienił się także nasz stylu życia. Przede wszystkim mamy większą świadomość zdrowotną. Coraz mniej osób pali papierosy, a coraz więcej uprawia różne aktywności fizyczne i stosuje profilaktykę. 

Ważnym czynnikiem jest też poprawa warunków życia. Zawdzięczamy to wyższym niż kilkadziesiąt lat temu dochodom, lepszym warunkom mieszkaniowym, wreszcie większej dostępności usług medycznych.

Duża różnica między kobietami i mężczyznami

Jednym z największych problemów wciąż jest tzw. nadumieralność mężczyzn. Polki żyją średnio około 7 lat dłużej niż Polacy. GUS wskazuje, że różnica wynika m.in. z większej liczby zgonów mężczyzn w młodszych i średnich grupach wiekowych. 

Wśród przyczyn są też częstsze choroby układu krążenia u mężczyzn, większa skłonność do ryzykownych zachowań, rzadsze korzystanie z badań profilaktycznych, większa ekspozycja na czynniki szkodliwe w pracy.

Polska wciąż odstaje od czołówki europejskiej 

Mimo tej poprawy Polska wciąż jednak znajduje się poniżej średniej wielu krajów Europy Zachodniej. Najdłużej żyją mieszkańcy m.in. Hiszpanii, Włoch, Szwajcarii czy Francji, gdzie średnia długość życia przekracza 83 lata.

Pod względem przeciętnego trwania życia noworodka płci męskiej Polska (74,8 roku) zajmowała 28 miejsce spośród 34 europejskich krajów uwzględnionych w analizie. Wyprzedziliśmy Bułgarię, Serbię, Rumunię, Węgry, Litwę i Łotwę. 

W przypadku noworodka płci żeńskiej Polska (82,2 roku) uplasowała się na 25 miejscu.

Eksperci zwracają uwagę, że samo wydłużanie życia nie jest jedynym wyzwaniem. Coraz większe znaczenie ma długość życia w zdrowiu. 

Według GUS w 2024 roku oczekiwane trwanie życia w zdrowiu wynosiło około 61,62 roku dla mężczyzn i 65,32 roku dla kobiet. Oznacza to, że część Polaków spędza ostatnie lata życia z ograniczeniami zdrowotnymi.

Zagrożenia, które mogą zatrzymać wzrost długości życia

Eksperci podkreślają, że wzrost długości życia nie jest gwarantowany. I wskazują na kilka ryzyk, które są dla nas groźne.

To m.in. otyłość i nadwaga, z którą coraz większy problem mają już dzieci i młodzież. Należą do nich także choroby cywilizacyjne. To m.in. cukrzyca typu 2, nadciśnienie i choroby serca.

Są to również zanieczyszczenie powietrza i możliwe skutki zmian klimatu, np. wzrost liczby zgonów podczas fal upałów. 

Wreszcie starzenie się społeczeństwa i poważniejsze obciążenie systemu ochrony zdrowia. Bo większa liczba seniorów oznacza presję na system emerytalny i ochronę zdrowia. 

Kluczowe pytanie nie brzmi już tylko „ile lat będziemy żyć?”, ale „w jakiej kondycji dożyjemy późnej starości”. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 03.08.2026 11:00
Ludziska pyr pyr wcinają ogrodowe pomidory spod folii to i dłużej żyją pyr pyr pyr

nauczyciel 02.08.2026 18:44
Mnie najbardziej niepokoi ta otyłość u dzieci. Dzisiejsza młodzież za 20 lat wygeneruje taki strzał chorób cywilizacyjnych, że system padnie.

niestety 02.08.2026 17:55
Europa Zachodnia wyprzedza nas o ładnych parę lat i nic w tym dziwnego. Tam podejście do służby zdrowia i sam styl życia wygląda inaczej. U nas wciąż króluje śmieciowe jedzenie, brak ruchu i koszmarny smog zimą, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Puki nie poprawimy jakości powietrza i diety dzieciaków, ten wzrost długości życia szybko się zatrzyma.

old 02.08.2026 13:42
Siedem lat różnicy między nami a kobietami? Panowie, czas w końcu zacząć się badać, a nie udawać, że "samo przejdzie".

ale... ale... 02.08.2026 11:37
Pytanie tylko, jaka jest jakość tego dłuższego życia. 61 lat w zdrowiu dla facetów oznacza, że ostatnie 14 lat spędza się po przychodniach i na receptach. Fajnie, że żyjemy dłużej, ale bez rewolucji w profilaktyce i szybszego dostępu do lekarzy specjaliistów będziemy po prostu dłużej chorować, zamiast cieszyć się emeryturą.

ważne 02.08.2026 10:12
Ale w zdrowiu i świadomości (pamietajac).

ucho 02.08.2026 01:56
Dobrze słyszeć, że statystyki idą w górę, bo po tej pandemii to strach było w ogóle czytać raporty GUS-u.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama