Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:29
Reklama
Reklama
Reklama

Zarobki lekarzy pod lupą: Rząd wprowadza sztywne limity po rekordowej fakturze pół mln zł w 2 miesiące:

Czy lekarz zarabiający 574 tysiące w dwa miesiące to przesada, czy sprawiedliwa wycena trudnych operacji? Po głośnym konflikcie w ciechanowskim szpitalu resort zdrowia szykuje potężne cięcia w kontraktach. Zobacz, ile ma wynosić nowy limit płacowy i czy NFZ zdoła utrzymać najlepszych chirurgów przy pacjentach!
Zarobki lekarzy pod lupą: Rząd wprowadza sztywne limity po rekordowej fakturze pół mln zł w 2 miesiące:
Czy lekarz zarabiający 574 tysiące w dwa miesiące to przesada, czy sprawiedliwa wycena trudnych operacji?

Autor: Freepik

Źródło: Canva

Ortopeda z Ciechanowa wystawił za styczeń i luty 2025 r. faktury na łącznie 574 tys. zł. Resort zdrowia chce ograniczyć stawki medyków.

Rząd przygotowuje zmiany, które mająr wpłynąć na wynagrodzenia lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia. Według zapowiadanych założeń maksymalna stawka w systemie finansowanym ze środków publicznych miałaby wynosić 240 zł brutto za godzinę, a miesięczny czas pracy nie mógłby przekraczać 320 godzin.

Ponad pół miliona w dwa miesiące

Dyskusję o limitach napędzają przypadki lekarzy wystawiających publicznym szpitalom faktury na setki tysięcy złotych. Jednym z najgłośniejszych był ortopeda z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Ciechanowie. W styczniu i lutym 2025 r. miał otrzymać łącznie 574 tys. zł.

Lekarz tłumaczył, że nie była to typowa miesięczna pensja. Najwyższa faktura obejmowała również inne należności, a wynagrodzenie za jedną operację wynosiło około 3 tys. zł. W lutym miał wykonać około 90 zabiegów, w tym endoprotezy, skomplikowane rekonstrukcje i operacje rewizyjne.

Lekarz: faktura to nie pensja

Ortopeda podkreślał, że w przypadku kontraktu medycznego kwota na fakturze nie jest równoznaczna z dochodem „na rękę”. Trzeba od niej odliczyć podatki, składki, koszty działalności i ubezpieczenie. Jego zdaniem stawka odzwierciedlała także wieloletnie doświadczenie, kwalifikacje oraz odpowiedzialność związaną z wykonywanymi zabiegami.

Dyrekcja szpitala wskazywała natomiast, że oczekiwania finansowe lekarza były zbyt wysokie. Po nieudanych negocjacjach umowę rozwiązano. Placówka przyznawała jednak, że nie miała merytorycznych zastrzeżeń do jego pracy.

Rząd proponuje 240 zł za godzinę

Nowa reforma ma ograniczyć podobne przypadki. Podstawowy miesięczny limit wynagrodzenia miałby odpowiadać 12-krotności płacy minimalnej, czyli około 58 tys. zł. Dla kierowników oddziałów i osób wykonujących szczególne zadania przewidziano wyższy próg – do około 76 tys. zł.

Ograniczenia mają objąć personel pracujący w publicznym systemie ochrony zdrowia. Nie dotyczyłyby lekarzy świadczących usługi wyłącznie komercyjnie. W wyjątkowych sytuacjach, np. przy brakach kadrowych, możliwe byłoby czasowe przekroczenie limitu godzin za zgodą prezesa NFZ.

Limity pomogą czy pogłębią braki?

Zwolennicy reformy przekonują, że pomoże ona ograniczyć presję płacową i ułatwi dyrektorom szpitali negocjowanie kontraktów. Krytycy ostrzegają jednak, że sztywne limity mogą skłonić najbardziej poszukiwanych specjalistów do przejścia do sektora prywatnego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 31.07.2026 19:58
Chyba nie po to pyr pyr państwo na nasz koszt wykształciło medyków aby oni teraz z wdzięczności sukinkoty jedne zdzierały z nas setki tysięcy złotych jak jakaś banda gangsterów pyr pyr pyr

planer 31.07.2026 09:25
Sytuacja pokazuje absurd zarządzania w szpitalach powiatowych i wojewódzkich. Z jednej strony dyrekcja zwalnia lekarza, bo „za dużo chce”, a z drugiej sama przyznaje, że merytorycznie robota była zrobiona idealnie. W efekcie szpital pozbywa się fachowca od najtrudniejszych przypadków i co teraz zrobili z pacjentami na liście do endoprotez? Wysłali ich do innych miast? Czasami lepiej zapłacić ekspertowi, niż utrzymywać fikcję na etatach, gdzie nikt nie chce operować.

Stachanowiec 31.07.2026 09:13
320 godzin pracy w miesiącu? Dwie pełne etaty! Przecież taki zmęczony lekarz to zagrożenie dla pacjenta na stole.

wiem 31.07.2026 01:07
Problem leży w braku kadr, a nie w samych stawkach. Jeżeli w Ciechanowie nie było nikogo innego, kto potrafiłby robić trudne operacje rewizyjne, to lekarz dyktował warunki. Wprowadzenie sztucznego limitu do 240 zł/h niczego nie rozwiąże, bo jeśli specjalista nie dostanie swoich pieniędzy w szpitalu publicznym, po prostu przejdzie na 100% do sektora prywatnego. Wtedy pacjenci na NFZ w ogóle nie dostaną się do ortopedy. Rząd leczy skutki, a nie przyczynę.

Robal 30.07.2026 15:39
Druga sprawa to pojawiają się zawiadomienia do prokuratur gdzie lekarz wg szpitala miał pracować bez swojej wiedzy na kilku etatach jednocześnie za co NFZ płacił kasę . Martwe dusze

Robal 30.07.2026 15:38
Jeszcze nie ustalili albo raczej nie chce nam powiedzieć dlaczego i ilu zarabiało ponad 100 tys na miesiąc!

czy oby 30.07.2026 15:10
Limit 240 zł za godzinę i zaraz wszyscy lepsi chirurdzy uciekną do prywatnych klinik. Zobaczycie.

R 30.07.2026 18:57
Jak prywatna odetną od państwowej a szczególnie sprzęt to jakoś w moim województwie szpitala prywatnego nie kojarzę

deal 30.07.2026 14:57
Przecież wyraźnie jest napisane, że kwota na fakturze na jednoosobowej działalności to nie jest dochód na rękę. Gość z tego musiał zapłacić podatki, koszty księgowości, wysokie ubezpieczenie OC (przy operacjach na stawach ryzyko błędu jest ogromne) i pewnie opłacić dojazdy czy własne szkolenia. Do tego 90 trudnych operacji w miesiącu to jest praca ponad ludzkie siły. Jak rozbijemy to na ryzyko i liczbę uratowanych ludzi, to ta kwota przestaje aż tak szokować.

fiu fiu 30.07.2026 14:56
574 tysiące za dwa miesiące?! Ludzie, przecież to jest absolutne szaleństwo z naszych podatków!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama