Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:31
Reklama
Reklama
Reklama

Kradzieże kabli ze stacji ładowania aut elektrycznych. Jak złodzieje niszczą polską infrastrukturę DC

Podjeżdżasz do ładowarki z rozładowaną baterią na trasie, a tam zamiast kabla zwisają tylko resztki izolacji. Plaga kradzieży przewodów ze stacji ładowania zbiera krwawe żniwo w całej Polsce, paraliżując podróże kierowców aut elektrycznych.
Kradzieże kabli ze stacji ładowania aut elektrycznych. Jak złodzieje niszczą polską infrastrukturę DC
Zarobić kilkaset złotych na miedzi w skupie złomu i wyrządzić straty sięgające kilkudziesięciu tysięcy – to finansowy bilans przestępców polujących na kable z ładowarek DC.

Autor: Canva

Kierowcy podjeżdżają do ładowarek i zamiast przewodów widzą tylko ich resztki. Kradzieże kabli stają się plagą, a straty operatorów sięgają dziesiątek tysięcy złotych.

Kradzieże kabli ze stacji ładowania samochodów elektrycznych przestały być incydentami. Złodzieje odcinają przewody z szybkich ładowarek DC, wyciągają z nich miedź i sprzedają ją w skupach złomu. Tak dzieje się w całej Polsce.

Dlaczego złodzieje kradną właśnie te kable?

Powód jest prosty – miedź. W jednym kablu znajduje się od ok. 1,5 do nawet 7 kg miedzi. Cena miedzi w skupach wynosi około 40 zł za kilogram. Zysk złodzieja z jednego kabla to zwykle od 200 do 500 zł, czasem więcej.

Paradoks polega na tym, że niewielki zarobek sprawcy oznacza ogromne straty dla właścicieli stacji. Bo uszkodzony kabel to nie tylko koszt nowego przewodu. Operator musi często zamówić dedykowany kabel producenta, wysłać serwis, wyłączyć ładowarkę z użytkowania i jeszcze ponieść koszty przestoju. 

W zależności od rodzaju urządzenia i skali zniszczeń naprawa może kosztować od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych za jedną stację.

Uderza to przede wszystkim w kierowców

Dla użytkowników aut elektrycznych oznacza to niedziałające na trasie ładowarki, co pociąga za sobą konieczność szukania alternatywnych punktów. A to wydłuża podróż i zwiększa kolejki przy działających stacjach. 

Problem jest szczególnie dotkliwy na trasach szybkiego ruchu, gdzie liczba ładowarek wciąż nie jest duża.

W jedną noc wycinają przewody z wielu stacji

Branża od dawna informuje, że przypadki kradzieży są odnotowywane we wszystkich województwach. Zdarzały się sytuacje, gdy podczas jednej nocy sprawcy wycinali przewody z wielu stacji znajdujących się w jednej okolicy.

W marcu 2026 r. policjanci z województwa łódzkiego zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o serię kradzieży przewodów ze stacji ładowania. Według policji wartość skradzionych kabli przekroczyła 450 tys. zł.

Kradzieże obejmowały wiele lokalizacji, bo sprawcy działali nie tylko w województwie łódzkim, ale również na Mazowszu i w Wielkopolsce.  To pokazuje, że nie zawsze są to przypadkowi złomiarze – część kradzieży ma charakter zorganizowany.

Według Licznika Elektromobilności na koniec czerwca 2026 r. w Polsce działało 13 201 ogólnodostępnych punktów ładowania, w tym 6668 szybkich punktów DC. Pozostałe stanowiły ładowarki AC. 

To oznacza, że każda wyłączona z użytku szybka ładowarka pogarsza dostępność infrastruktury.

Branża zaczyna się bronić

Operatorzy wdrażają kolejne zabezpieczenia. Są nimi lokalizatory GPS montowane wewnątrz kabli,  specjalne osłony utrudniające przecięcie przewodu, oznaczenia informujące o monitoringu i systemy szybkiego wykrywania uszkodzenia. 

Przykładem jest GreenWay, operator ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych, który testuje kable wyposażone w lokalizatory GPS mające odstraszać złodziei i ułatwiać odzyskanie skradzionego przewodu. 

Dlaczego operatorzy nie mogą montować tańszych kabli?

Bo w przypadku szybkich ładowarek DC są one elementem ściśle dopasowanym do konkretnego urządzenia i muszą spełniać rygorystyczne normy bezpieczeństwa. Dlatego koszt wymiany jest tak wysoki. 

Sam kabel do szybkiej ładowarki może kosztować od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, a w przypadku ładowarek o mocy 300-350 kW z chłodzeniem cieczą cena może przekroczyć 20 tys. zł. Do tego dochodzą koszty serwisu, transportu, robocizny oraz utraconych przychodów z wyłączonej stacji.

To właśnie dlatego złodziej, który zarabia na miedzi zaledwie kilkaset złotych, może spowodować szkody liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 07.08.2026 11:30
Zawsze się taki pyr pyr pasożyt znajdzie że wielokrotnie więcej zniszczy jak sam zarobi pyr pyr pyr. Typowy turkuć podjadek. Takich to powinni łapać i od razu do gazu dawać pyr pyr pyr

z nadleśnictwa 07.08.2026 11:59
Panie Zmijewski, ale turkuć podjadek nie jest pasożytem! To wszystkożerny owad z the rzędu prostoskrzydłych, który żyje w glebie. Prowadzi wolny tryb życia, a szkodnikiem staje się przez podgryzanie korzeni oraz niszczenie systemu korzeniowego roślin podczas drążenia korytarzy, a nie poprzez żerowanie na żywicielu jak pasożyt.

klasyk 06.08.2026 18:49
300 zł zysku dla złodzieja i 20 tysięcy strat dla nas wszystkich, klasyka polskiej rzeczywistości.

uważam, że 06.08.2026 18:46
Skupy złomu powinny mieć bezwzględny obowiązek zgłaszania każdego dostawcy grubaśnych kabli miedzianych. To nie jest zwykły drut z płotu, tylko specyficzne przewody przemysłowe. Dopóki skupy przyjmują to bez pytań i dają gotówkę do ręki, problem nie zniknie.

wolny rynek 06.08.2026 11:22
Przypominam, że programy osłonowe to miecz obosieczny. Sztuczne obniżanie cen na stacjach przy obecnym deficycie budżetowym oznacza tylko tyle, że zapłacimy za to w innych podatkach albo poprzez wyższą inflację w kolejnych kwartałach. Ekonomii po prostu nie da się oszukać prostym cięciem stawek.

po prostu 06.08.2026 10:56
To wyspecjalizowani złomiarze na zleceniu służb Rosji?

LU CYFER 13*52 676 06.08.2026 10:55
miedz po 48 zł za kg to i plaga ha ha aha WOJNA IDZIE JUZ PUKA DO KL POLINU VEL PO LANDU A TUPOLEW DALEJ W SMOLEŃSKU AH AHA H ODDAJCIE WRAK KACZORA DONALDA HA HA AH

... 06.08.2026 10:01
Kiedyś obcinali ręce.

LU CYFER 13*52 676 06.08.2026 11:20
A TERAZ NAPLETKI HA AH...

masakra 06.08.2026 09:23
Masakra jakaś, człowiek jedzie w trasę z nadzieją na szybkie ładowanie, a tu taka niespodzianka...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama