Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:48
Reklama
Reklama
Reklama

Pułapki last minute i presja rezerwacji: UOKiK ostrzega przed fałszywymi promocjami w sieci

Zegary odliczające czas, wyskakujące komunikaty o „ostatnim wolnym pokoju” i nagłe skoki cen w koszyku – brzmi znajomo? Zanim w emocjach klikniesz „kup teraz”, zobacz, jak platformy rezerwacyjne wymuszają na nas szybkie decyzje i jak nie dać się złapać na sztuczki marketingowe.
Pułapki last minute i presja rezerwacji: UOKiK ostrzega przed fałszywymi promocjami w sieci
Rezerwacja wakacji w trybie last minute miała być szansą na tani wyjazd, a stała się polem minowym opłat i stresu. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wziął pod lupę najpopularniejsze grzechy serwisów turystycznych.

Autor: Canva

Źródło: Zdjęcie ilustracyjne

„Ostatni pokój”, kończąca się promocja, rosnąca cena. UOKiK radzi, żeby przed rezerwacją last minute sprawdzić ofertę i nie działać pod presją.

Końcówka wakacji to czas, kiedy oferty last minute mogą kusić ceną i bliskim terminem wyjazdu. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zwraca jednak uwagę, że podczas internetowej rezerwacji klient może być poddawany presji, która utrudnia spokojne porównanie ofert. Komunikaty o ostatnim wolnym pokoju, dużym zainteresowaniu czy promocji, która zaraz się skończy, nie powinny zastępować dokładnego sprawdzenia ceny i warunków wyjazdu.

UOKiK podkreśla, że sama informacja o małej dostępności nie musi być nieprawdziwa. Problem pojawia się wtedy, gdy klient interpretuje ją szerzej, niż wynika to z rzeczywistych danych, albo gdy mechanizm ma przede wszystkim wymusić szybką decyzję.

„Został ostatni pokój”. Ale co to właściwie znaczy?

Jednym z przykładów wskazywanych przez urząd jest komunikat, że został tylko jeden pokój. W praktyce może chodzić o ostatni pokój konkretnego rodzaju albo ostatni dostępny w określonej cenie. Nie musi to oznaczać, że w całym hotelu pozostało tylko jedno wolne miejsce.

Podobnie należy podchodzić do informacji, że dany obiekt ogląda w tej chwili kilka lub kilkanaście osób. Bez dodatkowego wyjaśnienia klient nie wie, czy użytkownicy ci szukają noclegu w tym samym terminie, dla takiej samej liczby osób i w tym samym standardzie. UOKiK radzi więc, żeby nie traktować takiego komunikatu jako dowodu, że oferta za chwilę zniknie.

Szczególną uwagę warto zwrócić na zegary odliczające czas do zakończenia promocji. Jeżeli po odświeżeniu strony licznik zaczyna od początku albo po jego wyzerowaniu nadal obowiązuje ta sama cena i te same warunki, wskazany termin może nie być rzeczywistym końcem promocji. Takie mechanizmy mogą wywoływać sztuczne poczucie pilności. 

Komisja Europejska również zalicza fałszywe liczniki czasu do przykładów manipulacyjnych wzorców stosowanych w Internecie.

Cena z wyszukiwarki nie zawsze jest ceną końcową

Pośpiech może mieć także wymiar finansowy. UOKiK zwraca uwagę, że na liście wyników wyszukiwania zwykle szczególnie widoczna jest atrakcyjna cena. Dopiero w kolejnych etapach rezerwacji mogą pojawić się dodatkowe należności, np. za sprzątanie, obsługę rezerwacji, podatki czy inne koszty, których klient nie może uniknąć.

Dlatego przed zatwierdzeniem płatności warto porównać kwotę widoczną na początku z ceną ostateczną. Trzeba też sprawdzić, czy do zamówienia nie dodano płatnych usług, których klient świadomie nie wybrał, takich jak dodatkowe ubezpieczenie czy pierwszeństwo wejścia na pokład.

W przypadku zorganizowanej imprezy turystycznej przepisy nakładają na organizatora lub agenta obowiązek przekazania wymaganych informacji przed zawarciem umowy w sposób jasny, zrozumiały i widoczny. Jeżeli przedsiębiorca nie poinformował przed zawarciem umowy o dodatkowych opłatach lub innych kosztach objętych ustawowym obowiązkiem informacyjnym, podróżny nie ponosi tych kosztów.

Sprawdź możliwość rezygnacji

Przy ofercie last minute czas między zakupem a wyjazdem jest krótki, dlatego szczególnego znaczenia nabierają zasady anulowania rezerwacji. UOKiK zaleca sprawdzenie dokładnej daty i godziny, do której można zrezygnować bez kosztów, a także wysokości opłat obowiązujących później.

Warto przy tym pamiętać, że popularna zasada pozwalająca konsumentowi odstąpić w ciągu 14 dni od wielu umów zawartych przez internet nie działa automatycznie w ten sam sposób przy zorganizowanych wyjazdach turystycznych. Ustawa o imprezach turystycznych pozwala podróżnemu odstąpić od umowy przed rozpoczęciem imprezy, ale organizator może w określonych sytuacjach pobrać odpowiednią i uzasadnioną opłatę za odstąpienie. 

Bezpłatna rezygnacja przysługuje m.in. w przypadku nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie, jeśli mają one znaczący wpływ na realizację wyjazdu albo przewóz podróżnych.

Alarmująca wiadomość już po rezerwacji

Presja nie musi kończyć się po zakupie. UOKiK ostrzega także przed wiadomościami wysyłanymi po dokonaniu rezerwacji, w których pojawia się żądanie pilnego ponowienia płatności lub podania danych karty.

W takiej sytuacji urząd zaleca, aby nie korzystać z linku przesłanego w SMS-ie, e-mailu czy komunikatorze. Status rezerwacji i płatności należy sprawdzić samodzielnie po wejściu do oficjalnej aplikacji lub serwisu. Jeśli konieczny jest kontakt z hotelem, najlepiej wykorzystać numer z pierwotnego potwierdzenia rezerwacji albo oficjalnej strony obiektu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

w ub dziadek w ub babka w sb wujek i sasiadka ha ha ah 21.08.2026 22:09
kto się na pejsbuku pokazuje tego ja nie szanuje ha ha ah w kraju z tw dykty i agenturalnych papierów ha ha ah

czysty 22.08.2026 00:06
ja też

A. Żmijewski 19.08.2026 14:57
Zasadniczo żyjąc w kraju z tektury i kartonu pyr pyr każdy jest już przyzwyczajony do tego że atrakcyjna oferta oznacza po polsku po prostu szukanie jelenia pyr pyr pyr

areszt 19.08.2026 00:45
Ceny końcowe w koszykach to u nich wolna amerykanka – nagle dochodzi 150 zł za samo sprzątanie.

wicht 19.08.2026 00:43
Warto zwrócić uwagę na aspekt społeczny: przejęty fanpage lokalnej piekarni czy gminy to idealna baza pod wyłudzenia na Blika. Klienci ufają znanej marce, więc bezrefleksyjnie klikną w publikowane tam linki. Straty wizerunkowe po takim wycieku są niemal nie do odrobienia.

ech 18.08.2026 17:28
Ludzie, włączcie w końcu to 2FA! To dwie minuty roboty, a oszczędza tygodni stresu.

kik 18.08.2026 11:14
Przeraża mnie skala stosowania tzw. dark patterns na portalach turystycznych. Sztuczne liczniki czasu i wprowadzanie w błąd co do faktycznej liczby dostępnych miejsc to ewidentne wymuszanie decyzji w stanie stresu. Dobrze, że UOKiK w końcu oficjalnie nazywa te praktyki po imieniu, bo konsument bez wiedzy prawnej potrafi stracić na tym setki złotych.

tyle 18.08.2026 11:26
Sadzą ze są cwani.

klasyk 18.08.2026 10:34
Klasyka gatunku – odświeżasz stronę, a ten ich „ostatni pokój” od tygodnia tak wisi.

czujny 18.08.2026 10:34
ja jestem czujny

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama