Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:24
Reklama
Reklama
Reklama

Cyfrowe grzechy i psychologia – duchowny wyjaśnia granice między poczuciem winy a terapią

Dzisiejsza spowiedź to znacznie mniej mechanicznego wyliczania przewinień, a więcej trudnych pytań o higienę cyfrową i emocje. Ks. Grzegorz Strzelczyk odsłania kulisy konfesjonału w czasach mediów społecznościowych.
Cyfrowe grzechy i psychologia – duchowny wyjaśnia granice między poczuciem winy a terapią
Jak media społecznościowe zmieniły spowiedź? Ks. Strzelczyk mówi o cyfrowych grzechach, traceniu czasu na TikToku i rosnącej świadomości wiernych.

Autor: Canva

Źródło: Zdjęcie ilustracyjne

TikTok, media społecznościowe i nowe technologie coraz częściej pojawiają się podczas spowiedzi. Ksiądz mówi o wyraźnej zmianie.

Jeszcze 30 lat temu nikt nie spowiadał się z tracenia czasu na TikToku czy nadużywania mediów społecznościowych. Dziś takie problemy pojawiają się w konfesjonale coraz częściej – mówi ks. Grzegorz Strzelczyk, teolog i kapłan archidiecezji katowickiej.

W rozmowie z PAP duchowny nazwał zachowania związane z Internetem i nowymi technologiami „bardzo wyraźną kategorią nowych grzechów”. Nie oznacza to jednak, że Kościół stworzył oficjalną listę nowych przewinień. Chodzi o nowe sytuacje, w których człowiek może oceniać swoje postępowanie i odpowiedzialność moralną.

TikTok i media społecznościowe na spowiedzi

Ks. Strzelczyk jest spowiednikiem od prawie 30 lat. Jak mówi w rozmowie z PAP, dzisiejsi penitenci coraz częściej poruszają kwestie, których wcześniej po prostu nie było.

Wymienia m.in. nadmierne korzystanie z mediów społecznościowych czy bezproduktywne spędzanie czasu na TikToku. Zauważa również większą świadomość odpowiedzialności za dobro wspólne. Jako przykład podaje zabieranie rzeczy z miejsca pracy, które obecnie częściej jest traktowane przez wiernych jako problem moralny.

Sam fakt korzystania z internetu czy mediów społecznościowych nie jest jednak automatycznie grzechem. Katechizm Kościoła Katolickiego wskazuje, że przy ocenie moralnej czynu liczą się m.in. sam czyn, intencja oraz okoliczności. W odniesieniu do mediów Kościół od dawna mówi też o potrzebie umiaru, odpowiedzialności i poszanowania praw innych osób.

Mniej ludzi, ale spowiedzi bardziej świadome

Duchowny zwraca uwagę także na inną zmianę. Z jego doświadczenia wynika, że do spowiedzi przychodzi dziś mniej osób niż kilkadziesiąt lat temu. Szczególnie wyraźny spadek miał nastąpić w czasie pandemii, po której część wiernych nie wróciła do regularnych praktyk religijnych.

Jednocześnie ks. Strzelczyk ocenia, że osoby, które korzystają ze spowiedzi, częściej są do niej dobrze przygotowane. Zamiast mechanicznego wyliczania przewinień zastanawiają się nad własną odpowiedzialnością i tym, co rzeczywiście powinny zmienić.

Emocje nie są grzechem

W konfesjonale pojawia się też coraz więcej tematów związanych z emocjami i psychologią. Ks. Strzelczyk podkreśla jednak, że samo odczuwanie złości, lęku czy poczucia winy nie oznacza grzechu.

Jego zdaniem trzeba odróżnić poczucie winy od rzeczywistej odpowiedzialności za własne działanie. Zwraca również uwagę, że spowiedź nie zastępuje terapii. Jeśli problem dotyczy zdrowia psychicznego, właściwą osobą do pomocy jest specjalista, a nie spowiednik.

Zmieniają się więc nie podstawowe zasady oceny dobra i zła, ale sytuacje, z którymi ludzie mierzą się na co dzień. Internet, smartfon czy media społecznościowe stworzyły problemy, których trzy dekady temu w obecnej formie po prostu nie było.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 24.08.2026 07:45
Zaaadniczo czas pyr pyr zmarnowany na tiktoku i czas zmarnowany na spowiedz to taka sama strata pyr pyr pyr

Wiara czyni czuba 23.08.2026 16:55
Polska chyba takim ostatnim skansenem Europy... gdzie obcemu facetowi opowiada się o swoich najbardziej intymnych sprawach.

odpowiedź 23.08.2026 17:04
To nasz kultura, tradycja i wiara. Nie jedyni i dobrze na tym wychodzimy rosyjski trollu.

Beata 23.08.2026 12:38
TikTok w konfesjonale? Świat się jednak mocno zmienia, ciekawe co będzie za 10 lat!

Wacek Trzepiekoński 23.08.2026 11:20
Panie ksiondz czy mam grzech śmiertelny jak marszcze freda.

Kkuddłata 23.08.2026 11:18
Oosso Oosso cchoozzi Oosso cchoozzi

tok tok tok 23.08.2026 11:00
Nareszcie ktoś na poziomie teologicznym analizuje problem marnowania czasu w sieci. Przepalanie 3 godzin dziennie na TikToku to ewidentny zamach na własne życie i relacje z bliskimi, więc klasyfikowanie tego jako wyzwanie moralne ma pełen sens.

ciekawe 23.08.2026 09:44
Ciekawe spostrzeżenie z tym brakiem rutyny. Zauważyłem po sobie, że rzadziej chodzę, ale jak już idę, to naprawdę po głębokim przemyśleniu sprawy, a nie tylko „bo święta”.

ja 23.08.2026 02:09
nie zdawałam sobie z tego sprawy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama