Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:46
Reklama
Reklama
Reklama

Pogoda na koniec wakacji mocno zaskoczy. Słońce i 32 stopnie w piątek, ale weekend pod znakiem burz

Ostatni tydzień wakacji szykuje dla nas prawdziwy pogodowy rollercoaster. Choć początek tygodnia wita nas chłodem i chmurami, zza których z trudnością przebija się słońce, już za chwilę do Polski nadciągnie fala zwrotnikowego ciepła. Zwieńczeniem ocieplenia będzie upalny piątek z temperaturami sięgającymi aż 32 stopni. Sielanka nie potrwa jednak długo – tuż po fali upałów czeka nas gwałtowne załamanie pogody z ulewami i burzami.
Pogoda na koniec wakacji mocno zaskoczy. Słońce i 32 stopnie w piątek, ale weekend pod znakiem burz
Planujesz wyjazd na koniec wakacji? Zobacz prognozę IMGW: od chłodnego początku tygodnia, przez piątkowy upał 32°C, po burzowy weekend.

Autor: Canva

Ostatni tydzień wakacji przyniesie pogodowy rollercoaster. Najpierw coraz więcej słońca, potem nawet 32 stopnie. Na koniec burze i deszcz.

Ostatni tydzień wakacji przyniesie dużą zmianę w pogodzie. Początek tygodnia jest chłodniejszy i bardziej pochmurny, ale ta sytuacja zacznie się odwracać. Bo z południa i zachodu napływa do nas coraz cieplejsze powietrze. Dzięki temu termometry pójdą w górę. Najcieplejszy ma być piątek.

Na tym jednak nie koniec, bo weekend przyniesie kolejną zmianę. Ale po kolei...

Chłodny początek tygodnia 

Nad Polską utrzymuje się zmienna aura, z chmurami i lokalnymi opadami. Na szczęście pogoda zacznie się poprawiać.

IMGW wskazuje, że ocieplenie będzie postępować od południa i zachodu. Z każdym kolejnym dniem coraz większa część kraju znajdzie się pod wpływem cieplejszej masy powietrza. Jednocześnie będzie przybywać rozpogodzeń.

Oznacza to, że ostatni tydzień wakacji będzie miał dwa oblicza. Najpierw trzeba będzie jeszcze liczyć się z chłodniejszą i bardziej kapryśną aurą, ale już od dziś – wtorku 25 sierpnia – sytuacja zacznie się zmieniać.

środa i czwartek przyniosą ze sobą coraz więcej słońca

Wtorek był słoneczny. Środa i czwartek mają przynieść stopniową poprawę pogody. Chmur będzie mniej, a temperatura będzie systematycznie rosła.

Najwcześniej wyraźne ocieplenie odczują mieszkańcy południowej i zachodniej Polski. Z czasem cieplejsze powietrze obejmie kolejne regiony.

Nie będzie to jednak jednorazowy skok temperatury. Synoptycy przewidują stopniową zmianę sytuacji atmosferycznej. Jak wynika z informacji IMGW cytowanych przez Radio ZET, sytuacja synoptyczna pod koniec tygodnia wyraźnie się odwróci.

W piątek na termometrach zobaczymy nawet 32 stopnie

Najciekawiej zapowiada się piątek 28 sierpnia. To właśnie wtedy temperatura ma osiągnąć najwyższe wartości w ostatnim tygodniu wakacji.

W południowo-zachodniej Polsce termometry mogą pokazać nawet 32 stopnie Celsjusza. Będzie to więc prawdziwie letni dzień, szczególnie w zestawieniu z chłodniejszym początkiem tygodnia.

Trzeba jednak podkreślić, że nie oznacza to 32 stopni w całym kraju. Najwyższe temperatury mają wystąpić przede wszystkim na południowym zachodzie. W innych regionach będzie chłodniej.

Mimo to piątek może być dla wielu osób najlepszym dniem na wykorzystanie ostatnich chwil wakacyjnego urlopu. 

I wtedy pogoda znowu się zmieni

Na tym kończy się dobra wiadomość. Od soboty sytuacja zacznie się pogarszać.

Pojawią się przelotne opady deszczu, a miejscami także burze. Oznacza to, że pierwszy naprawdę gorący dzień końcówki wakacji może zostać szybko zakończony przez przechodzący front atmosferyczny.

Dla osób planujących ostatni wakacyjny weekend oznacza to konieczność śledzenia bieżących prognoz. Przy burzach warunki mogą zmieniać się bardzo szybko, a lokalnie opady mogą być intensywne.

Ostatni weekend wakacji pod znakiem burz

Szczególnie interesujący jest kontrast między piątkiem a weekendem. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin Polska może przejść od temperatur sięgających 32 stopni do znacznie bardziej dynamicznej, burzowej pogody.

Nie oznacza to oczywiście, że cały weekend będzie deszczowy w każdym regionie. Opady i burze będą miały charakter przelotny i lokalny, dlatego sytuacja może mocno różnić się między poszczególnymi częściami kraju.

Jednocześnie warto zachować ostrożność podczas podróży. Koniec sierpnia to czas wzmożonych powrotów z wakacyjnych wyjazdów, a gwałtowne opady czy burze mogą przejściowo pogarszać warunki na drogach.

Wakacje się kończą, ale lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa

Choć ostatni weekend sierpnia przyniesie zmianę pogody, nie należy jeszcze traktować jej jako definitywnego końca lata. Prognozy wskazują, że także później mogą pojawiać się okresy bardzo wysokich temperatur. 

Radio ZET informowało już o prognozach przewidujących możliwość kolejnego silnego ocieplenia, miejscami nawet do 37 stopni. To odległe prognozy i dlatego obarczone większą niepewnością niż prognoza na najbliższe dni. 

Dla tych, którzy chcą jeszcze wykorzystać lato, najlepszym momentem może więc okazać się właśnie środek i końcówka tego tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Obserwator 13 26.08.2026 23:13
Wina tuska

A. Żmijewski 26.08.2026 19:29
Zasadniczo pyr pyr zawsze jest pogoda dla bogaczy i ogrodowych pomidorów spod folii pyr pyr pyr

zadowolony 26.08.2026 13:08
Ja tam się cieszę na chłodniejszy początek tygodnia, przynajmniej w mieszkaniu da się normalnie oddychać i pospać.

Janina z Czepina 26.08.2026 03:15
Jestem w szoku

karaś 26.08.2026 01:59
Zwróćcie uwagę na jedną rzecz w artykule – te 32 stopnie to tylko dla południowego zachodu (Dolny Śląsk, Lubuskie). Na szczycie czy na wybrzeżu pewnie będzie z 22-24 i chmury. Ludzie często czytają tylko nagłówki, myślą że w całej Polsce będzie patelnia, a potem narzekają na synoptyków. Trzeba patrzeć lokalnie, bo zmiana mas powietrza w piątek wieczorem może pójść nierównomiernie.

nieździwiony 26.08.2026 01:02
Szczerze mówiąc, taki przebieg pogody to u nas wzdłuż frontów latem standard. Najpierw napływ gorącej masy z południa, wyż ładnie grzeje przez 2-3 dni, robi się mocna skrajność termiczna, a potem wrzuca się chłodny front z zachodu i od razu mamy gwałtowną konwekcję. W piątek będzie pewnie strasznie parno, a w sobotę zepchnie to wszystko z hukiem. Najważniejsze, żeby ludzie uważali w podróży, bo powroty z wakacji przy lokalnych ulewach na autostradach to nie przelewki.

klasyk 26.08.2026 00:57
Klasyka gatunku na koniec wakacji... Piątek na plaży, a w weekend powrót do domu w nawałnicy. Trzeba po prostu pilnować prognoz.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama