Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 01:46
Reklama
Reklama
Reklama

Znane są zarzuty w stosunku do prezesa PKOl. Radosław Piesiewicz wyszedł z prokuratury po północy

Radosław Piesiewicz zatrzymany i z zarzutami – poinformował minister sprawiedliwości. W tle są zegarek za 40 tys. euro i pieniądze wycofane z Zondacrypto tuż przed kryzysem.
Znane są zarzuty w stosunku do prezesa PKOl. Radosław Piesiewicz wyszedł z prokuratury po północy
Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, został doprowadzony do prokuratury w Katowicach, gdzie usłyszał zarzuty

Autor: screen X TVP Info

Zegarek za 40 tys. euro to tylko część problemów Radosława Piesiewicza. Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego został zatrzymany i usłyszał dwa zarzuty. Jeden dotyczy płatnej protekcji, drugi pieniędzy wycofanych z Zondacrypto przed kryzysem.

Piesiewicz: Polityka, polityka, polityka

Szef PKOl został zatrzymany w czwartek rano przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Następnie przewieziono go do Katowic, gdzie śledztwo w sprawie Zondacrypto prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej.

Przesłuchanie trwało wiele godzin. Jeszcze przed rozpoczęciem czynności Piesiewicz przekonywał, że czuje się „bardzo dużą” ofiarą, a sprawę komentował słowami: „Polityka, polityka, polityka”. 

Kilkanaście minut po północy funkcjonariusze wyprowadzili go z budynku prokuratury i odjechali z nim samochodem.

Piesiewicz usłyszał dwa zarzuty

Informację o zarzutach potwierdził minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Chodzi o płatną protekcję oraz zaspokojenie grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.

Pierwszy zarzut związany jest z art. 230 par. 1 Kodeksu karnego. Drugi z art. 302 par. 1.

W przypadku płatnej protekcji zagrożenie karą wynosi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Samo przedstawienie zarzutów nie oznacza oczywiście winy Piesiewicza. O ewentualnej odpowiedzialności karnej zdecyduje sąd.

Luksusowy zegarek za 40 tys. euro

Pierwszy wątek dotyczy głośnej sprawy opisanej kilka dni wcześniej przez Wirtualną Polskę i TVN24.

Według wspólnego śledztwa obu redakcji szef Zondacrypto Przemysław Kral kupił zegarek Patek Philippe Calatrava za 40 tys. euro, czyli około 172 tys. zł. Zegarek znalazł się później w rękach prezesa PKOl.

Dziennikarze ustalili, że Piesiewicz miał obiecywać Kralowi pomoc w rozwiązaniu problemów Zondacrypto z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Miał mówić o możliwości interwencji u ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego. Obaj zaprzeczyli, aby taka interwencja miała miejsce.

Piesiewicz od początku przedstawiał inną wersję wydarzeń. Przyznał, że zegarek przekazał mu Kral, ale utrzymuje, że nie dostał go w prezencie. Według jego relacji kupił go za własne pieniądze, które przekazywał Kralowi w gotówce i w ratach.

Według medialnych informacji podczas przeszukania domu prezesa PKOl funkcjonariusze znaleźli zegarek.

Drugi zarzut. Chodzi o pieniądze w Zondacrypto

Na historii luksusowego zegarka problemy Piesiewicza jednak się nie kończą. Drugi zarzut może okazać się równie istotny.

Dotyczy zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.

Według ustaleń TVN24 Piesiewicz miał ulokowane pieniądze na Zondacrypto. Przed kryzysem giełdy miał jednak otrzymać informację, aby je wypłacić.

Reporterzy TVN24 ustalili, że w obliczu nadciągającego krachu Piesiewicz odzyskał 100 proc. zainwestowanego kapitału. Według śledczych miał więc zostać potraktowany w sposób uprzywilejowany wobec tysięcy innych klientów giełdy.

To właśnie okoliczności odzyskania tych pieniędzy stały się podstawą drugiego zarzutu.

Zondacrypto została sponsorem PKOl

Relacje Piesiewicza z Zondacrypto nie ograniczały się do kontaktów z Przemysławem Kralem.

Jesienią 2025 r. giełda została sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego i polskiej reprezentacji olimpijskiej na lata 2026-2028. Jej logo pojawiło się m.in. na siedzibie PKOl, a Dom Polskiego Sportu otrzymał nazwę Zondacrypto Centrum Olimpijskie.

Kilka miesięcy później sytuacja zmieniła się diametralnie. Zondacrypto znalazła się w centrum wielkiego śledztwa.

Postępowanie dotyczy m.in. podejrzenia wprowadzenia klientów w błąd i doprowadzenia ich do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem. Według informacji podawanych przez prokuraturę wartość szkody szacowano na co najmniej 350 mln zł, przy czym nie była to kwota ostateczna.

Teraz jednym z podejrzanych w tej sprawie jest także prezes PKOl.

Punkty widzenia

Mec. Tymoteusz Paprocki, prawnik, w wypowiedzi dla „Faktu” ocenił zatrzymanie Piesiewicza jako potencjalnie bardzo istotny moment w całej aferze Zondacrypto. Zwrócił uwagę przede wszystkim na sposób działania śledczych.

– Zatrzymanie Radosława Piesiewicza pokazuje, że prokuratura działa w sposób szybki, cichy i chirurgiczny – stwierdził.

To, jak ocenił, daje nadzieję na wyjaśnienie całej afery. 

Paprocki poszedł jeszcze dalej, wskazując na możliwe konsekwencje polityczne śledztwa. Stwierdził, że ujawniane związki kolejnych osób z Zondacrypto mogą okazać się „przełomowe i wstrząsające dla polskiej sceny politycznej”. 

A mistrz olimpijski i członek prezydium zarządu PKOl Leszek Blanik ocenił w Sport.pl: – Jego wyjaśnienia nie brzmią ani trochę wiarygodnie.

Kim jest Radosław Piesiewicz?

Radosław Piesiewicz urodził się w 1981 r. w Warszawie. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, ukończył również studia MBA.

Do władz polskiego sportu wszedł jako wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej odpowiedzialny za sprzedaż i marketing. Później kierował Polską Ligą Koszykówki, a w 2018 r. został prezesem Polskiego Związku Koszykówki.

22 kwietnia 2023 r. został wybrany na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W głosowaniu zdecydowanie pokonał Kewina Rozuma – otrzymał 138 głosów przy 24 oddanych na kontrkandydata.

Od tego czasu Piesiewicz stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych, ale też budzących największe kontrowersje postaci w polskim sporcie. Teraz jego sytuację może jednak zdefiniować już nie spór wokół zarządzania PKOl, lecz śledztwo dotyczące Zondacrypto i dwa przedstawione mu zarzuty.

Ostatnio pisaliśmy o tym to:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

cytat o prezesa 01.09.2026 09:26
Jak ustaliła Wirtualna Polska, ludzie Jarosława Kaczyńskiego puścili prezesowi nagranie, na którym Mateusz Morawiecki mówi, że od dawna ostrzegał kierownictwo PiS przed Zondacrypto. Na Nowogrodzkiej odczytano to jednoznacznie: "kierownictwo PiS" znaczy prezes. Kara przyszła od razu - żadnych wspólnych list z ludźmi byłego premiera. - To naprawdę wk***o szefa - mówi WP bywalec partyjnej centrali.

cytat z Giertycha 31.08.2026 22:52
Słowa „co będziecie szeptali w ciemnościach, usłyszą na izbach, a co mówiliście na ucho w gabinetach, będą głosić na dachach” nawiązują do Ewangelii św. Łukasza (Łk 12, 3) oraz św. Mateusza (Mt 10, 27). Metafora ta oznacza, że żadne sekrety i ukryte czyny nie pozostaną w cieniu, lecz wszystko wyjdzie na jaw. Stanowi ona także wezwanie do odważnego i jawnego głoszenia prawdy przez jarosława kaczyńskiego. .

dziwne 31.08.2026 08:36
Sportowcy się teraz wstydzą, ale nie wszyscy...

zegarek to pikuś 30.08.2026 23:16
Z ustaleń TVN24 wynika, że prezes PKOl mógł otrzymać wcześniejsze ostrzeżenie, co pozwoliło mu na czas wypłacić pieniądze i uniknąć strat, które ponieśli inni użytkownicy giełdy. Piesiewicz kategorycznie odrzuca te oskarżenia i deklaruje, że jest niewinny.

w punkt 30.08.2026 14:33
"Zondacrypto to jest mafia z morderstwem w tle" - podsumował Czarzasty.

moskal 30.08.2026 12:51
Teraz wiadomo dlaczego prezydent wetował ustawy o kryptowalutach.

taki fakt 30.08.2026 13:02
Na wetach prezydenta zyskują głównie duże korporacje a nie obywatele.

lu cyfer 13*52 676 30.08.2026 08:12
PO miało amber gold PIS ma zondakrypto ha ha ah TAKI POPIS HA HA AH proponuję niech sportowcy zrobia zrzutkę dla RADZIA I krala ha ha ah a gdzie klucze do zimnych portfeli ha ha ah o to tylko suszek wie ten co wyparował ah aha ah może go porwało ufo z kukurydzy to dziś w modzie ha ha ah pewnie na saturna tam bym szukał w sześcianie ha ha ah

dzieje się 29.08.2026 23:25
"W związku z tą dramatyczną sytuacją musimy zrobić wszystko, aby wspólnie z całym środowiskiem sportowym odbudować wizerunek PKOl-u" - apelował po aresztowaniu Radosława Piesiewicza minister sportu i turystyki. Głos zabrali też m.in. Tomasz Siemoniak, czy Marcin Kierwiński. Wpis pojawił się również w mediach społecznościowych Rozwoju Plus.

A. Żmijewski 29.08.2026 12:14
Dostał pyr pyr jeden areszt więc jest zasadniczo szansa że nie ucieknie jak inne prawackie miękiszony pyr pyr pyr

Hooligan Nawo 28.08.2026 16:19
Dzięki za oddane bitcoiny na mnie! Fajnie się żyje na wasz koszt! Myślę, że w następnych wyborach nie dojdzie do dogrywki i wygram mecz w pierwszej połowie! Ale jak coś to zawetuję bo jestem w tym debeściak! Pozdrówki owieczki boś jam jest waszym pasterzem który widzi i obserwuje wasz pęd ku samo destrukcji! Kiedy myszy jemy!

taka prawda 28.08.2026 15:38
Sam się wkopał.

a'propos 28.08.2026 12:31
Nie lubię takich przesadnych sformułowań, ale sprawa Zondacrypto nabiera kształtów, które budzą w jakimś sensie grozę — powiedział w piątek premier Donald Tusk podczas posiedzenia rządu. Zapowiedział też ponowne głosowanie weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów.

śmieszne 28.08.2026 12:24
Jak się pisowcy rzucili, że adwokatem tego od tej giełdy kryptowalut został Giertych... A jakoś nie przeszkadzało im, że do niedawna jego adwokatem był... adwokat Ziobry i Romanowskiego - zresztą też zdaje się były działacz pisu...

Barszcz biały 28.08.2026 11:50
Ukarać z całą surowością prawa i sprawiedliwości

quick 28.08.2026 11:32
Złapali go wczoraj rano, wypuścili po północy, a zarzuty i tak zostały. Szok.

zegarmistrz gryfinsky 28.08.2026 19:03
Ciekawe, czy na tym drogim zegarku sprawdził dokładnie, że przesłuchanie przeciągnęło się aż do następnego dnia?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hmm... Treść komentarza: Zauważcie, że problemem był tu brak pulsowania i ostre słońce. Jak światło świeci ciągłym czerwonym, to wielu kierowcom włącza się rutyna – myślą, że to usterka i "jakoś to będzie", bo przecież szlaban jest w górze. A pociąg na Nadodrzance potrafi nadjechać bardzo szybko. Dobrze, że ktoś w końcu zadzwonił na tę Żółtą Naklejkę, bo mogło dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:08 Źródło komentarza: Awaria na przejeździe kolejowym w powiecie gryfińskim. Czerwone światło zdezorientowało kierowców Autor komentarza: Widuchowa Rulez Treść komentarza: Jedyny roztropny obszar na mapie opanowanej przez wariacki konsumpcjonizm Data dodania komentarza: 17.10.2026, 00:02 Źródło komentarza: Dino otworzyło właśnie nowy sklep. Ekspansja marki w regionie Autor komentarza: jajcarz gryfiński Treść komentarza: Wygląda na to, że jedyny sprawdzony sposób na utrzymanie posła w Twoim powiecie to zakaz przeprowadzania się do większych miast Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:53 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: dos Treść komentarza: Czeka nas olbrzymi kryzys i to szybciej niż myślimy. Za kilkanaście lat na emeryturę przejdzie rocznik, który pracował na śmieciówkach albo żył głównie ze świadczeń socjalnych typu 800+, z których składki emerytalne przecież nie idą. Ich emerytury będą głodowe, rzędu 1500 zł. Przy cenach DPS-ów na poziomie 10 tysięcy, całe obciążenie spadnie na ich dzieci. Jeśli dzieci będą zarabiać najniższą krajową, to zbankrutuje cały system pomocy społecznej. Rząd uszczelnia prawo teraz, bo wie, że za chwilę budżet tego po prostu nie wytrzyma. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 23:52 Źródło komentarza: „Nie lękajcie się” – wyjątkowy koncert w hołdzie św. Janowi Pawłowi II w Mieszkowicach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama