Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 10:44
Reklama
Reklama
Reklama

Ponad 100 osób utonęło w wakacje. Dlaczego to mężczyźni giną najczęściej

Tegoroczne wakacje przyniosły przerażające podsumowanie. Z danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa wynika, że w wodzie życie straciło 110 osób. Jaki niepokojący szczegół kryje się w tych statystykach i dlaczego aż 92 proc. ofiar to jedna grupa? Sprawdź, co musisz wiedzieć przed wrześniowym wypoczynkiem.
Ponad 100 osób utonęło w wakacje. Dlaczego to mężczyźni giną najczęściej
Słońce, woda i wakacyjny luz – dla wielu wypoczynek zakończył się tragicznym finałem.

Autor: Canva

Wakacje nad wodą zakończyły się tragicznym bilansem. RCB podało liczbę utonięć z ostatnich dwóch miesięcy. Jeden szczegół w tych danych szczególnie niepokoi.

Podczas tegorocznych wakacji w Polsce utonęło 110 osób. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podsumowało okres od 27 czerwca do 31 sierpnia. Statystyki pokazują ogromną dysproporcję między kobietami a mężczyznami.

Ponad 90 proc. ofiar to mężczyźni

Spośród 110 osób, które straciły życie w wodzie, aż 101 to mężczyźni. Kobiet było zaledwie 9. Oznacza to, że mężczyźni stanowili niemal 92 proc. wszystkich ofiar.

RCB przypomina jednocześnie, że wraz z końcem sierpnia zagrożenie nie znika. Wrzesień może przynieść jeszcze wiele ciepłych dni, a Polacy nadal będą wypoczywać nad jeziorami, rzekami i morzem.

RCB ostrzega: koniec wakacji to nie koniec zagrożenia

„Koniec wakacji nie oznacza końca czujności. Wypoczywając nad morzem, jeziorem czy rzeką, przestrzegajmy zasad bezpieczeństwa, pilnujmy dzieci i dbajmy o siebie nawzajem!” – zaapelowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, cytowane przez RMF24.

RCB od początku sezonu regularnie publikuje informacje o kolejnych utonięciach. Z danych przytaczanych pod koniec sierpnia wynikało, że od 1 kwietnia w Polsce utonęły już 193 osoby.

Ratownicy i służby od lat przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa: nie wchodzić do wody po alkoholu, korzystać ze strzeżonych kąpielisk, nie przeceniać własnych umiejętności pływackich i szczególnie uważnie pilnować dzieci.

Tragiczny bilans nie tylko nad wodą

Wakacje przyniosły również setki ofiar na polskich drogach. Jak podaje RMF24, w okresie wakacyjnym doszło do 293 śmiertelnych wypadków, w których zginęło 312 osób. Ranne zostały 5522 osoby.

W tym przypadku jest jednak także dobra wiadomość. Rok wcześniej na drogach podczas wakacji zginęło 377 osób. Tegoroczny bilans jest więc wyraźnie niższy.

Koniec wakacji zamyka statystyczne podsumowanie najintensywniejszego okresu wypoczynkowego. Nie zamyka jednak sezonu nad wodą. Apel RCB pozostaje aktualny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 04.09.2026 10:50
Fantazja ułańska pyr pyr czyli wódka i adrenalina nadal tkwią we krwi Polaków czego efekty widać nad wodą pyr pyr pyr

statystyk 03.09.2026 13:22
Ciekawe jest to zestawienie z drogami. Na drogach statystyki spadają, bo są nowocześniejsze auta, więcej fotoradarów, surowsze mandaty i system jakkolwiek wymusza wolniejszą jazdę. A nad wodą? Nad wodę nie postawisz policjanta co 50 metrów. Tam działa tylko własny rozsądek, którego jak widać nadal brakuje. Jeśli nie przestaniemy wchodzić do wody po procentach i zaczniemy wybierać kąpieliska ze ratownikami, to za rok znowu przeczytamy dokładnie taki sam artykuł.

Marta 03.09.2026 12:44
Najważniejsze, że na drogach chociaż trochę bezpieczniej niż rok temu, ale te 110 osób nad wodą i tak bardzo smuci.

Jaca 03.09.2026 11:56
Taka dysproporcja nie bierze się znikąd. To wypadkowa kilku czynników: brawury, przeceniania własnych sił i, co tu dużo mówić, alkoholu. Kobiety częściej wybierają bezpieczne pływanie przy brzegu albo po prostu opalanie, podczas gdy u facetów włącza się niepotrzebny tryb rywalizacji. Do tego dochodzi brak wyobraźni – skakanie na główkę w nieznanych miejscach czy wypływanie na środek jeziora po paru piwach. Liczby nie kłamią, to jest twardy dowód na to, kto częściej ryzykuje życiem bez potrzeby.

nie do wiary! 03.09.2026 11:49
Co? 92 procent mężczyzn? To daje do myślenia, panowie. Znowu wygrało "potrzymaj mi piwo i patrz".

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama