Zdjęcie: Freya, przewodniczka po świecie Tantry, Sesja biznesowa na luzie: Krzysztof Zaleski
Czym jest sesja na luzie i skąd ten stres
Klasyczna sesja biznesowa kojarzy się z szarym tłem, sztywną pozą i uśmiechem na komendę. Sesja na luzie działa inaczej. Zamiast sztucznych ustawień masz naturalne pozy, rozmowę zamiast komend, czasem inne tło niż białe płótno w studiu. Efekt ma wyglądać tak, jakby ktoś złapał Cię w dobrym momencie, a nie ustawił jak manekina. To nie znaczy, że nic nie trzeba przygotować. Wręcz przeciwnie, luźny efekt wymaga więcej przygotowania, niż się wydaje.
Sam stres bierze się zwykle z czterech rzeczy. Z przekonania, że się nie jest fotogenicznym, co w większości przypadków jest mitem wynikającym z braku wprawy, nie z wyglądu. Z presji, że zdjęcia mają wyjść idealnie za pierwszym podejściem. Z niepewności co do stroju, czyli tego, czy to, co masz na sobie, w ogóle pasuje. I z braku doświadczenia w pozowaniu, bo większość z nas nie robi tego na co dzień i czuje się przy tym niezręcznie.
Jak się przygotować
Wybierz strój wcześniej, nie rano w dniu sesji. Przymierz go, usiądź w nim, sprawdź czy się nie mnie i czy dobrze leży. Masz czuć się sobą, nie przebranym. Jeśli na co dzień nie nosisz krawata, nie zakładaj go tylko na tę okazję, bo będzie to widać. Stonowane kolory, na przykład granat albo beż, wypadają lepiej niż jaskrawe wzory.
Wyśpij się, bo zmęczenie widać na zdjęciach bardziej niż zmarszczki. Odpuść ekran telefonu przed snem, bo to naprawdę pomaga wypocząć. Jeśli masz jakieś pytania do fotografa, na przykład gdzie odbędzie się sesja albo do czego mają służyć zdjęcia, na LinkedIn, stronę firmową czy CV, zapytaj wcześniej. Im mniej niewiadomych w dniu sesji, tym mniej powodów do stresu.
Miejsce też ma znaczenie. Studio daje pełną kontrolę nad światłem i tłem, więc sprawdza się, gdy zależy Ci na spójnym, czystym wizerunku. Biuro pokazuje Cię w naturalnym kontekście pracy. Plener działa najlepiej, gdy zależy Ci na luźniejszym klimacie. Liczy się to, gdzie Ty sam czujesz się najswobodniej.
W dniu sesji przyjdź z zapasem czasu. Pięć minut spóźnienia i bieganie po korytarzu to najgorszy start, jaki możesz sobie zafundować. Zamiast tego przyjdź wcześniej, usiądź, złap oddech.
Jak wygląda sama sesja i czego unikać
Zwykle zaczyna się od krótkiej rozmowy, czasem przy kawie. To nie jest strata czasu, tylko sposób na to, żeby się rozluźnić i przestać myśleć o obiektywie. Potem fotograf podpowiada pozy, ustawienie rąk, kąt głowy. Twoim zadaniem jest tylko słuchać i próbować, bez oceniania siebie na bieżąco. Zaakceptuj, że pierwsze zdjęcia mogą być sztywne, tak jest prawie zawsze. Po kilku minutach rozmowy ciało się rozluźnia i pozy przestają wyglądać na wymuszone. Dobry fotograf wie o tym i specjalnie nie robi najlepszych ujęć na samym początku. Im dłużej trwa sesja, tym bardziej naturalne stają się zdjęcia, bo po pewnym czasie po prostu zapominasz o aparacie.
Najczęstsze błędy, które nasilają stres, to odkładanie wyboru stroju na ostatnią chwilę, planowanie sesji w najbardziej zabiegany dzień tygodnia, brak rozmowy z fotografem o tym, do czego zdjęcia mają służyć, i próba pozowania na siłę zamiast pozwolenia sobie na naturalność.
Jak zmniejszyć stres przed sesją zdjęciową?
Stres przed sesją nie zniknie ze stuprocentową pewnością, ale można go mocno ograniczyć. Wystarczy trochę przygotowania, szczerość wobec fotografa i tyle czasu, żeby nie biec na sesję w ostatniej chwili. Reszta to już praca fotografa, który ma sprawić, żebyś poczuł się swobodnie przed obiektywem. Najlepszy dowód na to, że się udało? Kiedy patrzysz na zdjęcia i widzisz siebie, a nie kogoś, kto się na siłę uśmiecha do aparatu.
Najczęstsze pytania
Czy muszę umieć pozować?
Nie. Dobry fotograf poprowadzi Cię krok po kroku.
Co jeśli akurat będę mieć gorszy dzień?
Powiedz o tym na starcie. Da się to obejść, zaczynając od krótszej rozmowy i luźniejszych ujęć.
Ile trwa taka sesja?
Zwykle od trzydziestu minut do godziny, zależnie od liczby ujęć.
Czy nadaje się do CV i LinkedIn?
Tak, o ile fotograf wie wcześniej, do czego mają służyć zdjęcia, bo to wpływa na kadrowanie i tło.
Czy da się zrobić taką sesję dla całego zespołu?
Da się, choć wtedy warto zarezerwować więcej czasu i ustalić z góry, czy zależy Wam na jednolitym stylu wszystkich zdjęć.
