Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 26 września 2026 14:17
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rekordowa liczba śledztw i paraliż kadrowy. Co czwarty etat w CBA pozostaje nieobsadzony

Centralne Biuro Antykorupcyjne boryka się z głębokim kryzysem kadrowym. Choć w 2025 roku do służby aplikowały tysiące chętnych, zatrudnienie spadło do najniższego poziomu od lat, a co czwarty etat pozostaje nieobsadzony. Mimo to funkcjonariusze prowadzą rekordową liczbę śledztw. Jak długo wytrzymają takie tempo?
Rekordowa liczba śledztw i paraliż kadrowy. Co czwarty etat w CBA pozostaje nieobsadzony
Widmo likwidacji, weto prezydenta i rosnąca fala odchodzących ze służby – CBA znalazło się w krytycznym momencie swojej historii. Zamiast paraliżu Biuro notuje jednak historyczny rekord prowadzonych spraw i wykrytych szkód dla Skarbu Państwa.

Autor: CBA

Centralne Biuro Antykorupcyjne ma coraz mniej ludzi. W sześć lat zatrudnienie spadło o niemal 22 proc., a dziś nieobsadzony jest już co czwarty etat.

Na koniec 2025 r. w CBA pracowało 1101 osób – 916 funkcjonariuszy i 185 pracowników cywilnych. Jeszcze mocniej skalę problemu pokazuje liczba wakatów. Wolnych pozostawało aż 24 proc. etatów. Dane przedstawił w Senacie Cezary Luba, wiceszef CBA. 

Sytuacja nie jest efektem jednego słabego roku. Jak przekazał Luba, liczba zatrudnionych systematycznie maleje od kilku lat. 

Nie bez znaczenia jest opinia, że w czasach PiS CBA było uważane za swoistą policję polityczną. CBA niemal nigdy nie zajmowała sprawami ludzi związanymi z PiS...

Tysiące chętnych, ale ludzi nadal ubywa

Paradoksalnie problemem nie jest brak zainteresowania pracą w CBA. W 2025 roku o przyjęcie starało się ponad 2 tys. osób. Ostatecznie zatrudniono jednak tylko 63 – 51 funkcjonariuszy i 12 pracowników cywilnych.

W tym samym czasie z Biura odeszło 75 osób: 58 funkcjonariuszy i 17 pracowników. 37 z nich przeszło na emeryturę lub rentę. Oznacza to, że nawet przy dużej liczbie kandydatów rekrutacja nie zdołała uzupełnić odejść. 

Zastępca szefa CBA wskazuje na konkretną przyczynę kadrowego kryzysu. Jego zdaniem wpływ miała wielomiesięczna niepewność związana z planowaną likwidacją Biura i przeniesieniem jego zadań do innych służb. Po prezydenckim wecie CBA działa dalej i próbuje uzupełniać braki, m.in. ściągając doświadczonych policjantów na stanowiska średniego szczebla. 

Ludzi mniej, pracy rekordowo dużo

Najbardziej zaskakujące jest jednak zestawienie sytuacji kadrowej ze skalą pracy Biura. W 2025 r. CBA prowadziło 791 śledztw – najwięcej od 10 lat. Zatrzymano 328 osób, a 791 podejrzanym po raz pierwszy przedstawiono zarzuty. Łącznie postawiono ich 2171. 

Sama walka z korupcją obejmowała 325 postępowań przygotowawczych, o 14 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeszcze mocniej wzrosła liczba zakończonych śledztw – o 36 proc. W sprawach dotyczących wyłudzeń skarbowych status podejrzanego otrzymało 656 osób, niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej. 

Do CBA napłynęło ponadto ponad 37,5 tys. zgłoszeń o nieprawidłowościach – najwięcej w historii. Ujawnione przez Biuro szkody Skarbu Państwa przekroczyły 691 mln zł i 2 mln dolarów. Wartość wykrytych korzyści pochodzących z nielegalnej działalności sięgnęła blisko 103 mln zł. 

CBA znalazło się więc w nietypowej sytuacji: prowadzi rekordową liczbę śledztw przy coraz mniejszej obsadzie. Na razie Biuro utrzymuje skalę działania. Przy 24 proc. wakatów coraz ważniejsze staje się jednak pytanie, jak długo uda się utrzymać takie tempo.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

heh 26.09.2026 11:19
2000 chętnych i tylko 63 przyjętych?! To kto tam prowadzi te sitka rekrutacyjne?

hmm... 26.09.2026 10:50
To po prostu wynik kilku lat niepewności. Jak rozpowiada się w mediach, że służba idzie do likwidacji, to doświadczeni ludzie nie czekają na rozwój wypadków, tylko zabierają papiery i idą na emeryturę albo do prywatnego sektora. Teraz ma być odbudowa na szybko i ściąganie policjantów, ale przeszkolenie nowego człowieka do spraw gospodarczych trwa lata. Statystyki śledztw ładnie wyglądają na papierze, ale pytanie, jaka będzie jakość tych postępowań przy takim obciążeniu.

taa 26.09.2026 10:36
Klasyka. Roboty na trzech, wypłata dla jednego. Niedługo tam zostaną tylko dyrektorzy i portier.

niechlubna tradycja 26.09.2026 10:31
Nie widzieli i umarzali wałki PiS a gnębili ówczesną opozycję.

pytanie 26.09.2026 10:25
To gdzie tu jest drugie dno?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama