Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 25 września 2026 00:05
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Smocze jajo i wypadek. Wskutek nieustąpienia pierwszeństwa motocyklista trafił do szpitala

Rondo zwane czarcim jajem lub smoczym jajem po raz kolejny stało się miejscem niebezpiecznego wymuszenia pierwszeństwa. Poszkodowany w wypadku motocyklista z poważnymi urazami szczęki i nogi został przetransportowany do szpitala przez zespół LPR. Dowiedz się, dlaczego o losie kierującej przesądzi opinia biegłego lekarza i jaka kara grozi za ten błąd na drodze.
Smocze jajo i wypadek. Wskutek nieustąpienia pierwszeństwa motocyklista trafił do szpitala
Dramatyczne wymuszenie pierwszeństwa na rondzie zwnae czarcim jajem. Motocyklista zabrany przez LPR z poważnymi obrażeniami.

Autor: igryfino

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego interweniował wczoraj po południu w Chojnie. Na rondzie w samym centrum miasta doszło do groźnego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego i motocykla. Poszkodowany 59-letni kierowca jednośladu z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.

Wymuszenie pierwszeństwa na rondzie

Do zdarzenia doszło we wtorek, 23 września, około godziny 14:05. Na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, znajdującym się naprzeciwko budynku ratusza i banku, zderzyły się dwa pojazdy.

Z ustaleń funkcjonariuszy policji pracujących na miejscu wynika, że 34-letnia kobieta kierująca Volkswagenem, wjeżdżając na rondo, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającemu się motocykliście.

Rondo ze względu na kształt, pochylenie i historię zwany jest czarcim jajem. 

Interwencja LPR i obrażenia poszkodowanego

Siła uderzenia była na tyle duża, że 59-letni kierujący jednośladem doznał poważnych urazów – m.in. nogi oraz szczęki. Z uwagi na charakter obrażeń na miejsce natychmiast zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał mężczyznę do szpitala.

Jak wykazały badania przeprowadzone przez policjantów, oboje uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Helikopter wylądował na zielonym placu pod Kościołem Mariackim. 

Co grozi kierującej za spowodowanie wypadku?

Prawne konsekwencje dla 34-letniej kierującej zależą od oficjalnej oceny stanu zdrowia poszkodowanego motocyklisty przez biegłego lekarza medycyny sądowej:

  • Obrażenia trwające powyżej 7 dni (przestępstwo): Jeżeli urazy nogi i szczęki u 59-latka wymagają leczenia trwającego dłużej niż tydzień, zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek drogowy z art. 177 § 1 Kodeksu karnego. Kobieta była trzeźwa, dlatego za nieumyślne spowodowanie wypadku grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności, a także możliwy zakaz prowadzenia pojazdów oraz punkty karne.

  • Ciężki uszczerbek na zdrowiu: W przypadku gdy biegły zakwalifikuje odniesione urazy jako ciężki uszczerbek na zdrowiu, czyn ten podlega pod art. 177 § 2 Kodeksu karnego, co wiąże się z karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Śledztwo mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia prowadzi lokalna policja.

O pechowym rondzie zwanym też smoczym jajem pisał portal chojnakulturalnie tu:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Abc 24.09.2026 19:47
Połowa artykułu zmyślona.

ciekawy 24.09.2026 22:05
A która?

NoLo 24.09.2026 19:00
Całe szczęście, że oboje byli chociaż trzeźwi. Życie motocykliście uratowało zapewne szybkie dotarcie LPR-u.

mundurowy 24.09.2026 17:34
Lokalne ronda w centrum miast to niestety klasyka gatunku, jeśli chodzi o wymuszenia. Wiele osób wjeżdża „na pamięć” albo patrzy tylko w lewo przed wjazdem, zupełnie ignorując pojazdy, które już na skrzyżowaniu się znajdują. Jeśli motocyklista miał uraz nogi i szczęki, to uderzenie musiało być naprawdę silne. 3 lata więzienia z art. 177 § 1 to jedno, ale największą karą jest teraz świadomość, że przez własną nieuwagę wysłało się kogoś do szpitala śmigłowcem.

x 24.09.2026 18:44
Na nagraniu z kamer wygląda to tak jakby obydwoje wjechali w tym samym czasie, ponieważ kierująca samochodem jechała znacznie wolniej a motocyklista jechał dużo szybciej niż pani kierująca samochodem. Proszę nikogo nie osądzać, ponieważ na miejscu zdarzenia była inna gadka na temat tego kto jest winny i kto spowodował ten wypadek:)

przecież 24.09.2026 19:08
Ale wjeżdżać na rondo mozna wtedy gdy kierowca sprawdzi czy jest wolne.

ech 24.09.2026 17:03
Tragedia… Tyle się mówi o patrzeniu w lusterka, a na rondzie to już w ogóle trzeba mieć oczy dookoła głowy. Szybkiego powrotu do zdrowia dla motocyklisty!

X 24.09.2026 18:46
Motocyklista też nie jest całkiem bez winy ponieważ jechał szybciej niż powinien

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama