Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego interweniował wczoraj po południu w Chojnie. Na rondzie w samym centrum miasta doszło do groźnego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego i motocykla. Poszkodowany 59-letni kierowca jednośladu z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.
Wymuszenie pierwszeństwa na rondzie
Do zdarzenia doszło we wtorek, 23 września, około godziny 14:05. Na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, znajdującym się naprzeciwko budynku ratusza i banku, zderzyły się dwa pojazdy.
Z ustaleń funkcjonariuszy policji pracujących na miejscu wynika, że 34-letnia kobieta kierująca Volkswagenem, wjeżdżając na rondo, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającemu się motocykliście.
Rondo ze względu na kształt, pochylenie i historię zwany jest czarcim jajem.
Interwencja LPR i obrażenia poszkodowanego
Siła uderzenia była na tyle duża, że 59-letni kierujący jednośladem doznał poważnych urazów – m.in. nogi oraz szczęki. Z uwagi na charakter obrażeń na miejsce natychmiast zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał mężczyznę do szpitala.
Jak wykazały badania przeprowadzone przez policjantów, oboje uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Helikopter wylądował na zielonym placu pod Kościołem Mariackim.
Co grozi kierującej za spowodowanie wypadku?
Prawne konsekwencje dla 34-letniej kierującej zależą od oficjalnej oceny stanu zdrowia poszkodowanego motocyklisty przez biegłego lekarza medycyny sądowej:
Obrażenia trwające powyżej 7 dni (przestępstwo): Jeżeli urazy nogi i szczęki u 59-latka wymagają leczenia trwającego dłużej niż tydzień, zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako wypadek drogowy z art. 177 § 1 Kodeksu karnego. Kobieta była trzeźwa, dlatego za nieumyślne spowodowanie wypadku grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności, a także możliwy zakaz prowadzenia pojazdów oraz punkty karne.
Ciężki uszczerbek na zdrowiu: W przypadku gdy biegły zakwalifikuje odniesione urazy jako ciężki uszczerbek na zdrowiu, czyn ten podlega pod art. 177 § 2 Kodeksu karnego, co wiąże się z karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia prowadzi lokalna policja.
O pechowym rondzie zwanym też smoczym jajem pisał portal chojnakulturalnie tu:


Napisz komentarz
Komentarze