Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 12:10
Reklama
Reklama
Reklama

Szczecin w grze. Chodzi o powstanie amerykańskiego miasteczka dla 5 tys. żołnierzy

Stała baza wojsk USA w Polsce jest coraz bardziej konkretnym projektem. Rząd chce przyspieszyć jej budowę specustawą. W grze są dwie lokalizacje.
Szczecin w grze. Chodzi o powstanie amerykańskiego miasteczka dla 5 tys. żołnierzy
Baza ma powstać w zachodniej Polce. W grze jest kilka miejscowości.

Źródło: ChatGPT

Nie tylko koszary, magazyny i place ćwiczeń. Polska przygotowuje się do budowy infrastruktury, która miałaby pomieścić około 5 tys. amerykańskich żołnierzy wraz z rodzinami. Wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapowiedziała 26 września, że rząd chce przygotować w tej sprawie specjalną ustawę.

– Budowa bazy to jest tak naprawdę budowa małego miasteczka – tłumaczyła wiceszefowa MON w TVN24. 

Specustawa ma m.in. przyspieszyć realizację inwestycji i jasno określić kompetencje poszczególnych resortów.

Dwie lokalizacje na zachodzie Polski

W grze pozostają dwa miejsca w zachodniej Polsce. Ich nazw oficjalnie na razie nie ujawniono. Sama skala przedsięwzięcia pokazuje jednak, że wybór będzie miał znaczenie nie tylko wojskowe.

Stała obecność kilku tysięcy żołnierzy z rodzinami oznacza konieczność stworzenia zaplecza mieszkaniowego, drogowego, logistycznego i usługowego. Potrzebna będzie infrastruktura pozwalająca Amerykanom nie przyjeżdżać do Polski na kilkumiesięczną rotację, lecz normalnie tutaj mieszkać i służyć przez dłuższy czas.

Już w czerwcu premier Donald Tusk mówił o konieczności zapewnienia warunków logistycznych, finansowych, organizacyjnych i mieszkaniowych. Rząd przyjął wtedy uchwałę formalnie rozpoczynającą działania w sprawie utworzenia stałej bazy. MON dostało upoważnienie m.in. do rozmów z Amerykanami oraz przygotowania propozycji lokalizacji, infrastruktury i kosztów.

Według danych uzyskanych przez „Rzeczpospolitą” od Biura Bezpieczeństwa Narodowego przy założeniu stałego stacjonowania około 5 tys. żołnierzy koszt infrastruktury szacowany jest wstępnie na 11-17 mld zł. BBN ocenia jednocześnie, że przy optymalnym przebiegu inwestycji kompleks mógłby być gotowy nawet w 2029 roku. 

Nie tylko wielka inwestycja. Chodzi o bezpieczeństwo Polski

Stawka jest jednak znacznie większa niż inwestycje w drogi, mieszkania czy usługi w miejscowości, która zostanie wybrana.

Polska chce trwale związać znaczące siły amerykańskie ze swoim terytorium. To różnica wobec dużej części obecnej obecności wojsk USA, która ma charakter rotacyjny. Stała baza oznaczałaby infrastrukturę stworzoną specjalnie z myślą o długoterminowym stacjonowaniu Amerykanów.

Rząd wskazuje, że takie rozwiązanie zwiększyłoby zdolność odstraszania na wschodniej flance NATO, poprawiło współdziałanie polskich i amerykańskich wojsk oraz skróciło czas reakcji w razie kryzysu.

Projekt nabrał rozpędu w czerwcu. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował wtedy po rozmowie z sekretarzem obrony Pete'em Hegsethem, że strona amerykańska pozytywnie odnosi się do polskiej propozycji utworzenia stałej bazy. Nie oznacza to jednak jeszcze ostatecznej zgody Waszyngtonu.

Polska czeka na decyzję USA

Polska przygotowuje system prawny, organizacyjny i infrastrukturalny, ale decyzja o skierowaniu żołnierzy na stałe należy do Stanów Zjednoczonych.

Według informacji przekazanych przez Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką raport dotyczący przyszłej obecności amerykańskich wojsk w Europie ma trafić 1 listopada do sekretarza obrony USA, a 1 grudnia do prezydenta Donalda Trumpa. Dopiero później można spodziewać się dalszych rozstrzygnięć dotyczących Polski.

Dlatego specustawa ma być również sygnałem, że Polska nie zamierza czekać z przygotowaniami do ostatniej chwili. Rząd chce być gotowy, jeśli z Waszyngtonu przyjdzie zielone światło.

Jeżeli projekt zostanie zaakceptowany, w zachodniej Polsce powstanie nie tylko jedna z największych inwestycji wojskowych ostatnich lat. Dla Warszawy będzie to przede wszystkim próba trwałego zakotwiczenia wojsk USA na wschodniej flance NATO – niezależnie od kontyngentów, które pojawiają się w Polsce w ramach kolejnych rotacji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zadowolona 28.09.2026 11:26
Bezpieczeństwa nigdy za wiele.

Stettiner 28.09.2026 09:59
Patrzę na to z perspektywy infrastruktury miejskiej. Tyle tysięcy ludzi w jednym miejscu to ogromne wyzwanie logistyczne. Trzeba przebudować dojazdy, zadbać o sprawny transport i zabezpieczyć media. Jeśli miasto i wojsko nie uzgodnią sensownego planu rozbudowy dróg, to utudniemy w korkach szybciej, niż oni rozstawią swoje pierwsze posterunki.

przedsiębiorca 28.09.2026 09:58
Super sprawa dla gastronomii i usług, amerykańscy żołnierze na pewno zostawią tu sporo gotówki!

13 28.09.2026 07:42
wycofac do niemiec

buhaha 28.09.2026 08:46
Putlerowski troll proponuje do Niemiec ?

13 28.09.2026 09:18
Komentarz usunięty : ze względu na prokremlowską propagandę.

podejrzewam 28.09.2026 07:34
Jeśli to tam gdzie międzynarodowy korpus

moim zdaniem 28.09.2026 07:31
To świetna wiadomość pod kątem geopolitycznym. 5 tysięcy żołnierzy z USA z pełną infrastrukturą to jasny sygnał, że jesteśmy kluczowym punktem na mapie NATO. Najważniejsze jednak, żeby lokalne firmy dostały kontrakty na budowę i zaopatrzenie tej bazy, bo inaczej cały ten amerykański kapitał wycieknie z powrotem za ocean zamiast napędzić nasz regionalny biznes.

no 28.09.2026 07:31
Oby tylko nie wzrosły przez to ceny mieszkań w Szczecinie, bo już teraz jest ciężko cokolwiek wynająć w normalnej cenie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama