Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 11:30
Reklama
Reklama
Reklama

Budżet państwa na 2027 rok. Rekordowy deficyt i nowe stawki PIT w portfelach Polaków

Niemal bilion złotych wydatków i rewolucja na rachunkach osobistych. Choć kwota wolna od podatku nie wzrośnie, od 2027 roku wchodzi nowa skala PIT, wyższa renta wdowia i 274 mld zł na ochronę zdrowia. Przeczytaj nasz skrót, aby dowiedzieć się, ile z tych miliardów trafi bezpośrednio do Twojego portfela, a ile przyjdzie nam zapłacić w formie zadłużenia państwa.
Budżet państwa na 2027 rok. Rekordowy deficyt i nowe stawki PIT w portfelach Polaków
2,7 miliarda złotych dziennie – tyle z naszych podatków zamierza wydawać państwo w 2027 roku. Rząd zapowiada konkretne zyski dla seniorów, podwyżki płacy minimalnej oraz zmiany w skali PIT, które zostawią w kieszeniach części Polaków nawet 3600 zł rocznie.

Autor: Canva

Niemal bilion złotych wydatków, więcej pieniędzy na zdrowie i emerytury oraz zmiany w PIT. Budżet na 2027 r. przyniesie konkretne zmiany w portfelach Polaków.

Jest też jednak druga strona medalu – ogromny deficyt.

Wpływy nie pokryją wszystkich wydatków

Rząd przyjął projekt budżetu państwa na 2027 r. Liczby robią wrażenie. Dochody mają wynieść 695 mld zł, a wydatki aż 977,6 mld zł. Oznacza to, że państwo wyda średnio około 2,68 mld zł każdego dnia.

Problem w tym, że wpływy nie wystarczą na pokrycie wszystkich wydatków. Deficyt ma sięgnąć maksymalnie 282,6 mld zł. Na każde 100 zł wpływające do budżetu przypada więc około 141 zł wydatków.

Co z tych setek miliardów zobaczą zwykli Polacy?

Wyższy próg podatkowy. Część Polaków zapłaci mniej

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy PIT. Rząd zaakceptował projekt przebudowy skali podatkowej od 2027 r.

Dziś 12-procentowa stawka obowiązuje do 120 tys. zł dochodu, a od nadwyżki ponad tę kwotę trzeba zapłacić 32 proc. Po zmianach 12 proc. ma obowiązywać do 130 tys. zł. Dochody między 130 a 150 tys. zł mają zostać objęte stawką 24 proc., a 32 proc. będzie naliczane dopiero od nadwyżki ponad 150 tys. zł.

Według Ministerstwa Finansów na zmianie ma skorzystać około 3,5 mln podatników. Maksymalna korzyść może sięgnąć 3600 zł rocznie.

Nie będzie natomiast oczekiwanego podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł. Pozostanie ona na poziomie 30 tys. zł. Oznacza to, że największą różnicę odczują osoby, których dochody wchodzą dziś w drugi próg podatkowy.

Emeryci dostaną więcej. Zmieni się renta wdowia

Duże pieniądze zapisano również dla seniorów. Na waloryzację emerytur i rent przewidziano około 19 mld zł, a na trzynaste i czternaste emerytury kolejne 32,1 mld zł.

Od 1 stycznia 2027 r. wzrośnie też renta wdowia. Obecnie uprawniony może pobierać całe jedno świadczenie oraz 15 proc. drugiego. Od przyszłego roku będzie to już 25 proc. drugiego świadczenia.

To jedna z tych zmian, które bezpośrednio przełożą się na wysokość comiesięcznych wypłat części seniorów.

274 mld zł na zdrowie. Czy skrócą się kolejki?

Na ochronę zdrowia w projekcie budżetu jest 274,1 mld zł – o ponad 26 mld zł więcej niż w tym roku. Sama dotacja budżetowa dla NFZ ma sięgnąć 41,5 mld zł.

Dla pacjenta większy budżet nie oznacza jednak automatycznie, że od stycznia szybciej dostanie się do kardiologa, ortopedy czy na operację. Z tych pieniędzy trzeba finansować m.in. świadczenia, leki, wynagrodzenia personelu oraz rosnące koszty działania placówek.

Budżet daje więc systemowi więcej pieniędzy, ale dopiero sposób ich wydania pokaże, czy pacjenci rzeczywiście odczują poprawę.

800 plus zostaje. Więcej na Aktywnego Rodzica

Nie będzie rewolucji w największych świadczeniach rodzinnych. Na program 800+ zapisano 60,8 mld zł. Na Aktywnego Rodzica państwo ma przeznaczyć 7 mld zł, a na świadczenie wspierające dla osób z niepełnosprawnościami 12,6 mld zł.

Od początku 2027 r. płaca minimalna wzrośnie do 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa do 32,30 zł.

Na wydatki brakuje blisko 300 mld zł

Budżet ma więc przynieść wyższe wydatki na zdrowie, utrzymanie świadczeń społecznych, większą rentę wdowią i korzystniejszą skalę PIT dla części podatników. Ale państwo nie ma wystarczających dochodów, aby wszystkie te wydatki pokryć.

Brakuje ponad 282 mld zł.

To oznacza dalsze zadłużanie państwa i wyższe koszty obsługi długu w kolejnych latach. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robal 30.09.2026 11:19
Ciekawe jak długo projekt się utrzyma skoro inflacja pofrunęła na 4% a prognozy przy tych paliwach węglu gazie są słabe

staś 30.09.2026 11:17
gdzie kupie robot tańszy do sprzątania mieszkania

Logik 30.09.2026 10:47
Czwarty rok bez PIS i taka dziura budżetowa. To kto teraz kradnie?!?!?

news 30.09.2026 10:38
GUS opublikował nowe dane o inflacji. Wskaźnik wyraźnie wzrósł – z poziomu 3,4 proc. przed miesiącem do 4,0 proc.

heh 30.09.2026 10:37
Czyli klasyka: dają 100 zł w jednym okienku, a drugim zabierają 150 zł w długach.

analityk 30.09.2026 09:20
Przesunięcie drugiego progu ze 120 na 130 tysięcy i stawka 24% do 150 tysięcy to krok w dobrą stronę dla klasy średniej, ale brak podniesienia kwoty wolnej do 60 tys. zł bije w najmniej zarabiających. Przypominam, że przy obecnej inflacji te 3600 zł korzyści rocznie zje sam wzrost cen podstawowych produktów w parę miesięcy.

pytam 30.09.2026 08:17
To duzo czy mało?

tyle 30.09.2026 09:20
Dziennie wydają 2,7 miliarda, a do kardiologa na NFZ i tak pewnie będę się zapisywać na 2030 rok...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama