Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 4 października 2026 18:43
Reklama
Reklama
Reklama

Zielona Lista MON od 10 października: Sprawdź, jaki sprzęt żołnierz kupi za własne pieniądze

Standardowe wyposażenie wojskowe nie zawsze odpowiada indywidualnym potrzebom w polu. Od 10 października polscy żołnierze zyskają możliwość zakupu własnego sprzętu – od okularów balistycznych po micro-drony. Sprawdź, jak działa nowa Zielona Lista MON, co dokładnie się na niej znajdzie i dlaczego wojskowi zapłacą za to z własnej kieszeni.
Zielona Lista MON od 10 października: Sprawdź, jaki sprzęt żołnierz kupi za własne pieniądze
Prywatny dron, własne buty i okulary balistyczne na służbie? Za kilka dni to oficjalnie możliwe.

Źródło: ChatGPT

Rękawiczki, okulary balistyczne, buty, a nawet niewielkie drony. Żołnierze będą mogli sami wybierać dodatkowe wyposażenie i używać go podczas służby.

Warunek jest jeden: konkretny produkt musi wcześniej dostać zielone światło od MON.

Żołnierz będzie mógł dokupić sobie wybrany produkt

10 października zacznie obowiązywać decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej uruchamiająca tzw. Zieloną Listę. To rozwiązanie, które ma dać żołnierzom znacznie większą swobodę w wyborze osobistego wyposażenia.

Wojsko nadal będzie wydawało mundury, wyposażenie ochronne i pozostały sprzęt przewidziany dla żołnierza. Nowość polega na tym, że żołnierz będzie mógł dokupić sobie wybrany przez siebie produkt i korzystać z niego w czasie służby. 

Nie będzie jednak mógł wejść do sklepu i wybrać dowolnego sprzętu. Konkretny model musi znaleźć się wcześniej na Zielonej Liście MON.

Rękawiczki, okulary, buty i drony

Katalog będzie tworzony stopniowo. Resort wskazuje, że mogą znaleźć się w nim m.in. okulary taktyczne i balistyczne, rękawiczki, ochraniacze, obuwie taktyczne czy pasy. Szczególną uwagę na tej liście zakupowej zwracają małe drony obserwacyjne].

To efekt doświadczeń współczesnych konfliktów, w których nowe technologie pojawiają się dużo szybciej, niż wojsko jest w stanie zrealizować tradycyjne zakupy. Zielona Lista ma tę drogę skrócić. 

MON nie zamierza jednak dopuszczać produktów wyłącznie na podstawie deklaracji producenta. Wojskowe zespoły problemowe mają określać wymagania dla poszczególnych kategorii sprzętu. W wykazie znajdą się konkretne produkty wraz z parametrami technicznymi, informacją o producencie oraz wymaganymi certyfikatami i dokumentami.

Nie wszystko będzie można kupić w tym trybie. Z mechanizmu wyłączono m.in. hełmy oraz kamizelki z ochroną balistyczną. One nadal będą podlegały odrębnym zasadom zaopatrywania wojska.

MON pozwoli, ale nie zapłaci

Dla samych żołnierzy szczególnie ważna jest jeszcze jedna zasada. Zakupy z Zielonej Listy nie będą refundowane przez MON. Jeżeli wojskowy uzna, że zamiast wydanych mu rękawiczek czy okularów chce korzystać z innego zatwierdzonego modelu, zapłaci za niego już z własnej kieszeni.

Paweł „Naval” Mateńczuk, pełnomocnik MON ds. warunków służby wojskowej, nie wykluczał jednak, że rozwiązanie może w przyszłości ewoluować. Jedną z możliwości byłoby wprowadzenie ekwiwalentu za wyposażenie kupowane samodzielnie zamiast sprzętu pobieranego z wojskowego magazynu. Na razie takiego mechanizmu nie ma.

Zielona Lista ma być publicznie dostępna. MON przygotowuje również elektroniczny system zgłaszania produktów przez producentów oraz odpowiednią funkcję w aplikacji Żołnierz RP.

Resort przekonuje, że rozwiązanie jest wzorowane na praktykach stosowanych m.in. w armiach USA i Francji. Cel jest prosty: żołnierz nadal dostaje od państwa pełne podstawowe wyposażenie, ale jeśli chce korzystać z innego, sprawdzonego sprzętu, wojsko nie będzie mu tego zabraniać.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

moim skromnym zdaniem 04.10.2026 18:03
Problem leży w braku refundacji. Jeśli państwo wymaga od żołnierza realizowania zadań na najwyższym poziomie, powinno mu zapewnić odpowiednie narzędzia lub przyznać ekwiwalent finansowy. Naval wspomniał o możliwym ekwiwalencie w przyszłości i to musi być priorytet. W przeciwnym razie dochodzi do sytuacji, w której lepiej uposażony żołnierz to po prostu ten z zamożniejszym portfelem.

oki 04.10.2026 17:59
Dobre buty i rękawice to podstawa wygody. Lepiej dać ludziom wybór, niż zmuszać ich do noszenia państwowej „twardej podeszwy”.

uważam, że 04.10.2026 17:43
To krok w dobrą stronę, ale diabeł tkwi w szczegółach. Z jednej strony super, że rezygnujemy z biurokracji i czerpiemy wzorce z USA czy Francji – technologia leci do przodu i armia nie nadąża z przetargami. Z drugiej strony, wymóg certyfikacji przez zespoły MON może stworzyć znowu wąskie gardło. Jeśli wpisanie rękawiczek na listę zajmie rok, to cała ta „elastyczność” pozostanie tylko na papierze.

men 04.10.2026 17:20
Nareszcie! Przestańmy udawać, że sztywne przetargi zaspokoją potrzeby chłopaków w terenie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ogrodnik mniejski Treść komentarza: Kiedyś „Kwitnąca Brama”, teraz chyba zrobią z tego ogród botaniczny na wysokościach... Data dodania komentarza: 4.10.2026, 18:04 Źródło komentarza: Brama Bańska w Gryfinie znów niszczeje: Korzenie krzewów niszczą bezcenny XIV-wieczny zabytek Autor komentarza: moim skromnym zdaniem Treść komentarza: Problem leży w braku refundacji. Jeśli państwo wymaga od żołnierza realizowania zadań na najwyższym poziomie, powinno mu zapewnić odpowiednie narzędzia lub przyznać ekwiwalent finansowy. Naval wspomniał o możliwym ekwiwalencie w przyszłości i to musi być priorytet. W przeciwnym razie dochodzi do sytuacji, w której lepiej uposażony żołnierz to po prostu ten z zamożniejszym portfelem. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 18:03 Źródło komentarza: Zielona Lista MON od 10 października: Sprawdź, jaki sprzęt żołnierz kupi za własne pieniądze Autor komentarza: ejże Treść komentarza: Przecież to jest podręcznikowy przykład braku jakiejkolwiek gospodarności. Usunięcie młodej roślinności z podnośnika to koszt rzędu kilkuset złotych rocznie w ramach stałej konserwacji. A tak, pozwalamy korzeniom wnikać w zaprawę, co za 5 lat skończy się katastrofą budowlaną i remontem za miliony z naszych podatków. Gdzie jest w tym wszystkim Wojewódzki Konserwator Zabytków? Data dodania komentarza: 4.10.2026, 17:59 Źródło komentarza: Brama Bańska w Gryfinie znów niszczeje: Korzenie krzewów niszczą bezcenny XIV-wieczny zabytek Autor komentarza: oki Treść komentarza: Dobre buty i rękawice to podstawa wygody. Lepiej dać ludziom wybór, niż zmuszać ich do noszenia państwowej „twardej podeszwy”. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 17:59 Źródło komentarza: Zielona Lista MON od 10 października: Sprawdź, jaki sprzęt żołnierz kupi za własne pieniądze
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama