Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 4 października 2026 18:46
Reklama
Reklama
Reklama

Brama Bańska w Gryfinie znów niszczeje: Korzenie krzewów niszczą bezcenny XIV-wieczny zabytek

Pamiętacie słynną „Kwitnącą Bramę Bańską”? Symbol urzędniczego niedbalstwa w Gryfinie po latach znów powrócił na swoje miejsce. Choć kiedyś do akcji musieli wkraczać zdenerwowani strażacy, dziś ratusz zdaje się wyznawać zasadę, że natura sama załatwi sprawę. Sprawdzamy, dlaczego polityka ochrony zabytków w gminie sprowadza się do bezczynnego czekania na katastrofę.
Brama Bańska w Gryfinie znów niszczeje: Korzenie krzewów niszczą bezcenny XIV-wieczny zabytek
Brak systemowej konserwacji sprawił, że zabezpieczenia sprzed lat przestały działać, a zabytek niszczeje na oczach mieszkańców. Roslin szukaj między blankami (charakterystycznym zębami u góry zabytku).

Gryfiński najcenniejszy zabytek średniowiecznej architektury obronnej po raz kolejny stał się ofiarą urzędniczej obojętności. Choć za okno zagląda już jesień, od wiosny na XIV-wiecznej Bramie Bańskiej swobodnie rozwija się nieproszona roślinność. Burmistrz Mieczysław Sawaryn, wzorem wcześniejsych lat, nie podejmuje żadnych kroków, by ratować niszczejącą strukturę, podczas gdy rozrastające się korzenie krzewów bezlitośnie rozsadzają historyczne cegły.

Powtórka z rozrywki i historia „Kwitnącej Bramy”

To nie pierwszy raz, gdy symbol miasta zarasta dziką zielenią. Kilka lat temu, również za kadencji Mieczysława Sawaryna, mieszkańcy z gorzką ironią ochrzcili obiekt mianem „Kwitnącej Bramy Bańskiej”. Wówczas dopiero fala krytycznych artykułów w mediach zmuszała włodarza do jakiejkolwiek reakcji. Burmistrz regularnie wyręczał się zawodową strażą pożarną, dosyłając strażaków do usuwania skutków własnego zaniedbania.

Gdy po kolejnych sezonach strażacy stracili cierpliwość do roli miejskich ogrodników, postanowili rozwiązać sprawę radykalnie – nie tylko wyrwali krzewy, ale też porządnie zabezpieczyli przestrzeń między blankami a hełmem. Wydawało się, że sprawa została zamknięta. Niestety, po latach brak systemowej kontroli i konserwacji ze strony gminy sprawił, że problem powrócił. Dziś na wieży znów pną się krzewy, a ich korzenie postępująco niszczą bezcenny obiekt.

Bezmyślność wpisana w politykę gminy

Sytuacja wokół Bramy Bańskiej to nie przypadek, lecz symptom szerszego problemu. Polityka burmistrza Mieczysława Sawaryna wobec lokalnej historii od lat charakteryzuje się rażącą niedbałością. W opłakanym stanie znajdują się całe gryfińskie mury miejskie, których kluczowym elementem jest właśnie Brama Bańska. Bezczynne przyglądanie się, jak przyroda dewastuje to, co przetrwało stulecia, stanowi dowód na brak jakiejkolwiek wizji ochrony dziedzictwa kulturowego.

Jeśli władze miasta nie podejmą natychmiastowych, profesjonalnych prac konserwatorskich, Brama Bańska zamiast powodem do dumy pozostanie jedynie wizytówką urzędniczej nieudolności.

Problem powraca po latach: 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ogrodnik mniejski 04.10.2026 18:04
Kiedyś „Kwitnąca Brama”, teraz chyba zrobią z tego ogród botaniczny na wysokościach...

ejże 04.10.2026 17:59
Przecież to jest podręcznikowy przykład braku jakiejkolwiek gospodarności. Usunięcie młodej roślinności z podnośnika to koszt rzędu kilkuset złotych rocznie w ramach stałej konserwacji. A tak, pozwalamy korzeniom wnikać w zaprawę, co za 5 lat skończy się katastrofą budowlaną i remontem za miliony z naszych podatków. Gdzie jest w tym wszystkim Wojewódzki Konserwator Zabytków?

Andrzej 04.10.2026 17:58
Dokładnie tak, przechodziłem tam wczoraj i aż przykro patrzeć! Wstyd na całe województwo i przed gośćmi zza Odry.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ogrodnik mniejski Treść komentarza: Kiedyś „Kwitnąca Brama”, teraz chyba zrobią z tego ogród botaniczny na wysokościach... Data dodania komentarza: 4.10.2026, 18:04 Źródło komentarza: Brama Bańska w Gryfinie znów niszczeje: Korzenie krzewów niszczą bezcenny XIV-wieczny zabytek Autor komentarza: moim skromnym zdaniem Treść komentarza: Problem leży w braku refundacji. Jeśli państwo wymaga od żołnierza realizowania zadań na najwyższym poziomie, powinno mu zapewnić odpowiednie narzędzia lub przyznać ekwiwalent finansowy. Naval wspomniał o możliwym ekwiwalencie w przyszłości i to musi być priorytet. W przeciwnym razie dochodzi do sytuacji, w której lepiej uposażony żołnierz to po prostu ten z zamożniejszym portfelem. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 18:03 Źródło komentarza: Zielona Lista MON od 10 października: Sprawdź, jaki sprzęt żołnierz kupi za własne pieniądze Autor komentarza: ejże Treść komentarza: Przecież to jest podręcznikowy przykład braku jakiejkolwiek gospodarności. Usunięcie młodej roślinności z podnośnika to koszt rzędu kilkuset złotych rocznie w ramach stałej konserwacji. A tak, pozwalamy korzeniom wnikać w zaprawę, co za 5 lat skończy się katastrofą budowlaną i remontem za miliony z naszych podatków. Gdzie jest w tym wszystkim Wojewódzki Konserwator Zabytków? Data dodania komentarza: 4.10.2026, 17:59 Źródło komentarza: Brama Bańska w Gryfinie znów niszczeje: Korzenie krzewów niszczą bezcenny XIV-wieczny zabytek Autor komentarza: oki Treść komentarza: Dobre buty i rękawice to podstawa wygody. Lepiej dać ludziom wybór, niż zmuszać ich do noszenia państwowej „twardej podeszwy”. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 17:59 Źródło komentarza: Zielona Lista MON od 10 października: Sprawdź, jaki sprzęt żołnierz kupi za własne pieniądze
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama