Do groźnego zdarzenia doszło konkretnie w gminie Widuchowa. W trakcie zabawy na podwórku pies ugryzł 3-letnie dziecko w okolice ust. Na miejscu interweniowały wszystkie służby ratunkowe: straż pożarna, pogotowie medyczne oraz policja.
Pierwsze sygnały o zdarzeniu pojawiły się w cotygodniowym raporcie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie. Strażacy po przybyciu na miejsce zabezpieczyli poszkodowanego malucha do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Powierzchowne obrażenia i hospitalizacja
O szczegóły dotyczące stanu zdrowia trzylatka zapytaliśmy Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.
– Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do poszkodowanego dziecka lat 3 z powierzchownym urazem okolicy ust. Dziecko przytomne, w stanie stabilnym, po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych zostało przewiezione do szpitala – poinformowała Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowy WSPR w Szczecinie.
Policja wyjaśnia przebieg zdarzenia
Informatyczna oprawa i brak pełnych danych wywołały spore poruszenie wśród lokalnej społeczności. Czytelnicy na portalu igryfino dopytywali o szczegóły oraz odpowiedzialność opiekunów psa. „A co z dzieckiem, którego pogryzł pies? Są jakieś informacje? Właściciel tego czworonoga musi ponieść konsekwencje” – pisał jeden z internautów.
O komentarz i ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Gryfinie.
– Dnia 18 września 2026 roku około godz. 16.45 w Widuchowej miał miejsce niebezpieczny incydent, gdzie na podwórku w trakcie zabawy 3-letniego dziecka z psem doszło do ugryzienia w okolice ust. Na szczęście ugryzienie nie zagrażało życiu dziecka – wyjaśnił st. asp. Jakub Kuźmowicz, rzecznik prasowy gryfińskiej policji.
Czy można było uniknąć nieszczęścia?
Choć fizyczne obrażenia dziecka okazały się niegroźne dla jego życia, wypadek ten pozostawia powracające pytania o bezpieczeństwo najmłodszych w kontakcie ze zwierzętami oraz odpowiedzialność właścicieli czworonogów.
Pozostaje pytanie, czy tak musiało się stać i czy po tym incydencie podjęto wszelkie kroki, aby w przyszłości nie doszło do podobnego nieszczęścia.


Napisz komentarz
Komentarze