Ostatnia tura złotych i diamentowych godów w Gryfinie nieco różniła się od poprzednich.
Wioski mają świetlice, a siedziba gminy szkolną aulę
Tyle lat wolnych rządów a Gryfino nie dorobiło się sali widowiskowej, więc skromna uroczystość była w... szkole.
W Szkole Podstawowej nr 3 w Gryfinie odbyła się trzecia tura uroczystości wręczenia medali i grawertonów za długoletnie pożycie małżeńskie. Wydarzenie, podczas którego świętowano parom obchodzącym złote i diamentowe gody, miało jednak nieco inny przebieg niż dwa poprzednie spotkania. Obok tradycyjnych powinszowań i życzeń, mocnym akcentem uroczystości stał się polityczny apel burmistrza.
Tym razem bez przewodniczącego rady
Uroczystości gminne były dla jubilatów długo wyczekiwanym momentem — prezydenckie medale dotarły z opóźnieniem, przez co pary obchodzące 50-lecie ślubu oficjalne świętowanie miały przesunięte w czasie.
W SP3 nie zabrakło jednak kwiatów, pamiątkowych grawertonów i osobistych gratulacji. Władze miasta reprezentowali: burmistrz Mieczysław Sawaryn, jego zastępca Aleksandra Szymanowicz oraz radny Rady Miejskiej Piotr Zwoliński. Sam wybór miejsca po raz kolejny przypomniał o lokalnym braku — Gryfino od lat nie dorobiło się reprezentacyjnej auli miejskiej, dlatego rolę gospodarza wydarzeń tej rangi musi pełnić szkolna infrastruktura.
Polityczny wątek wyborczy
Największe zaskoczenie wywołało jednak wystąpienie burmistrza Sawaryna, który znaczną część swojego przemówienia poświęcił... zbliżającym się wyborom samorządowym.
Włodarz miasta zadeklarował, że sam kończy już swoją działalność w samorządzie, jednocześnie gorąco zachęcając jubilatów do podjęcia wyzwania i startu w wyborach na radnych. Propozycja ta wywołała widoczne zdziwienie na twarzach wielu zgromadzonych seniorskich par.
Zdjęcia z władzami i śpiewanie
Dopełnieniem spotkania był obowiązkowy element pamiątkowy — każdy z jubilatów musiał wykonać sobie zdjęcie z burmistrzem, co u części obecnych wywołało skojarzenia ze słynną historyczną kampanią i pamiątkowymi fotografiami kandydatów z Lechem Wałęsą.
Sama oprawa wydarzenia wpisała się w charakter dwóch poprzednich tur i pozostała raczej skromna. W przeciwieństwie do lat ubiegłych – za kadencji burmistrza Henryka Piłata – gdy uroczystościom towarzyszył bogaty program artystyczny i poczęstunek, tym razem postawiono na prostotę. Część artystyczną zapewnił i tym razem występ zespołu Ad-Hoc.


Napisz komentarz
Komentarze