Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 07:33
Reklama
Reklama
Reklama

Policjanci zostają w szkołach. Policja zabezpieczyła noże, maczety i butelki z benzyną

Cztery ataki, jedna ofiara śmiertelna, wielu rannych, a w całym kraju już 117 zatrzymanych. Po serii niebezpiecznych zdarzeń policja nie wycofuje się ze szkół.
Policjanci zostają w szkołach. Policja zabezpieczyła noże, maczety i butelki z benzyną
Policjanci zatrzymali 21-letnią uczennicę szkoły policealnej przy ul. Mińskiej w Warszawie

Autor: screen: Policja Warszawa/KSP

W poniedziałek do działań zostanie skierowanych 20 tys. funkcjonariuszy. Patrole pozostaną przy placówkach do odwołania.

Przyjechała do szkoły złożyć dokumenty

Ostatni poważny incydent wydarzył się w Warszawie. W placówce edukacyjnej przy ul. Mińskiej 21-letnia uczennica zaatakowała nożem trzy kobiety – dwie 17-latki i 24-latkę.

Najbardziej ucierpiała 17-latka, która przyjechała aplikować do szkoły. Z ranami ciętymi została przewieziona do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dwie pozostałe poszkodowane nie wymagały hospitalizacji.

Napastniczkę obezwładnił pracownik placówki i odebrał jej nóż. Policjanci pojawili się na miejscu cztery minuty po zgłoszeniu. Śledczy ustalają motyw działania 21-latki. Według dotychczasowych informacji sprawczyni i najbardziej poszkodowana dziewczyna wcześniej się nie znały.

Cztery ataki w ciągu czterech dni

Warszawskie zdarzenie było czwartym poważnym atakiem w placówce edukacyjnej w ciągu zaledwie czterech dni. Wcześniej doszło do przemocy w Ostrołęce, Sierpcu i Leszczydole-Nowinach. W tym ostatnim przypadku zginęła 37-letnia pracownica szkoły, a dwie kolejne osoby zostały ranne.

To właśnie po pierwszych zdarzeniach rozpoczęła się zakrojona na ogromną skalę policyjna operacja. Początkowo informowano o 15 tys. sprawdzonych placówek i 19 zatrzymanych. W sobotę było to już blisko 50 tys. kontroli i 76 zatrzymanych.

Najnowsze liczby są jeszcze wyższe.

Podczas niedzielnej odprawy premiera ze służbami poinformowano, że w ciągu trzech dni policja przeprowadziła blisko 65 tys. kontroli placówek, a zatrzymanych zostało 117 osób. Większość ma od 13 do 19 lat, ale wśród zatrzymywanych były również młodsze dzieci.

Noże, maczety i butelki z benzyną

Jeszcze bardziej niepokojąco wygląda lista przedmiotów zabezpieczonych przez funkcjonariuszy. Policja znalazła ich 110. Były wśród nich noże i inne ostre narzędzia, maczety czy butelki z benzyną.

Nie każdy z zatrzymanych planował jednak rzeczywisty atak. Duża część interwencji jest konsekwencją gróźb, filmów i wpisów publikowanych w internecie. Policja traktuje je poważnie i sprawdza każde zgłoszenie.

Skalę problemu dobrze pokazuje przypadek 14-latka z powiatu garwolińskiego. Policję zawiadomił rodzic ucznia po pojawieniu się w sieci niepokojącego nagrania. W domu nastolatka funkcjonariusze zabezpieczyli noże, siekiery i inne ostre przedmioty. Sąd rodzinny zdecydował o umieszczeniu chłopca w młodzieżowym ośrodku wychowawczym.

To już nie tylko sprawdzanie budynków. Służby monitorują również internet. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości współpracuje w tej sprawie z innymi służbami, a policja apeluje, by każdą wiarygodną informację o groźbach natychmiast zgłaszać.

Policja: nie ma dowodów, że ataki były ze sobą powiązane

Przy całej skali operacji służby zwracają uwagę na bardzo ważne zastrzeżenie. Nie ma obecnie podstaw, aby trzy najgłośniejsze ataki traktować jako element jednej zorganizowanej akcji.

Premier Donald Tusk mówił w niedzielę o spontanicznych działaniach i wpływie internetowej fascynacji przemocą, ale podkreślał jednocześnie, że nie mamy do czynienia z dużą zorganizowaną grupą.

MSWiA już wcześniej informowało, że analiza zabezpieczonych urządzeń elektronicznych nie potwierdziła krążącej w internecie wersji o zorganizowanym „challenge'u”, który miał zachęcać młodych ludzi do atakowania szkół.

Także w przypadku Warszawy policja podkreśla, że na obecnym etapie nie ma podstaw do łączenia działania 21-latki z wcześniejszymi wydarzeniami.

W poniedziałek 20 tys. policjantów

Jedno jest już natomiast przesądzone: wzmożona obecność policji przy szkołach nie kończy się wraz z weekendem.

Patrole wracają dziś w poniedziałek do placówek. Funkcjonariusze mają również rozmawiać z uczniami o bezpieczeństwie i ostatnich wydarzeniach. W poniedziałkowe działania ma zostać zaangażowanych około 20 tys. policjantów.

Nie wyznaczono terminu zakończenia operacji. MSWiA zapowiada, że zwiększone kontrole i obecność funkcjonariuszy będą utrzymywane tak długo, jak długo służby będą widziały przesłanki wskazujące na potencjalne zagrożenie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krzysiek 12.10.2026 07:28
Bardzo dobra decyzja z tymi patrolami, przynajmniej w klasach będzie chwilowo spokój.

Kamil 12.10.2026 06:59
Patrząc na to, co policja zarekwirowała – noże, maczety, a nawet łatwopalne materiały – widać wyraźnie, że problem nie leży tylko w "głupich żartach" w sieci. To efekt całkowitego braku kontroli nad tym, czym młodzież karmi się w internecie. Algorytmy nakręcają przemoc i patologiczne wyzwania, a rodzice często nie mają pojęcia, co dzieje się w telefonach ich dzieci. Dobrze, że patrole zostają w szkołach, ale sama policja problemu systemicznym brakiem profilaktyki nie rozwiąże.

Marylka 12.10.2026 06:37
To się w głowie nie mieści, co dzieciaki teraz noszą w plecakach zamiast zeszytów...

policmajster 12.10.2026 06:28
Nie ma lekko i nie będzie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama