Dzień dobry!
Chciałam się poskarżyć na Spółdzielnię Mieszkaniową „Regalica” w Gryfinie. Chodzi o długi blok przy ulicy Niepodległości, ten koło Bramy Bańskiej. Problem jat taki, że klatka nr 5 jest brudna i odbiega od pozostałych brakiem czystości. Jednak po prostu jest brudno, a lastryko jest niedomyte. Wykupiłam to mieszkanie na własność i płace 800 zł czynszu, to wymagam aby było czysto.
Byłam w siedzibie spółdzielni „Regalica” i usłyszałam, że klatka, jak inne, jest sprzątana raz w tygodniu. Jednak ja płacę i wymagam, aby było czysto, a nie jest. Najpierw z kierowniczką rozmawiałam, a potem z panią prezes. Ta ostatnia twierdziła, że klatka jest czysta. Więc ja zaprosiłam panią prezes do naszego bloku. Jakoś jej tu nie widziałam, a klatka jest nadal brudna. A ja płacę, więc mam prawo wymagać czystości. Jakoś na sąsiednich klatkach może być czysto.
Proszę o pomoc, aby wpłynąć na władze Regalicy, aby było wreszcie czysto. Co prawda zapłaciłam już czynsz do końca roku, ale jeśli się nic nie zmieni, to przestanę płacić po piewszym stycznia 32027 r.
lokatorka
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)


Napisz komentarz
Komentarze