Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 11:36
Reklama
Reklama
Reklama

Przyszłość in vitro pod znakiem zapytania. Czy rząd dołoży setki milionów złotych na leczenie

Prawie 17,5 tysiąca urodzonych dzieci i ponad 55 tysięcy zakwalifikowanych par – sukces rządowego programu in vitro przerósł najśmielsze oczekiwania, ale też wyczerpał dostępne środki. Kliniki już przekładają terminy transferów, a pacjenci żyją w niepewności. Czy rząd znajdzie dodatkowe 200 milionów złotych, by nie wstrzymywać marzeń tysięcy Polaków o rodzicielstwie? Wszak dla rządzącej koalicji przywrócenie programu było bardzo ważnym spełnieniem przedwyborczych obietnic.
Przyszłość in vitro pod znakiem zapytania. Czy rząd dołoży setki milionów złotych na leczenie
Stowarzyszenie Nasz Bocian apeluje o stałe zwiększenie budżetu do 700 mln zł rocznie. Sprawdź, jaka decyzja waży się właśnie w rządzie.

Autor: AI

Źródło: Zdjęcie ilustracyjne

Stowarzyszenie Nasz Bocian apeluje o zwiększenie finansowania rządowego programu in vitro w 2027 r. o 200 mln zł rocznie.

Rządowy program leczenia niepłodności metodą in vitro działa od czerwca 2024 r. i ma obowiązywać do końca 2028 r. Państwo przeznacza na niego co najmniej 500 mln zł rocznie, ale zdaniem Stowarzyszenia Nasz Bocian obecny poziom finansowania nie odpowiada już skali zapotrzebowania. Organizacja zaapelowała do posłów i senatorów o zwiększenie przyszłorocznej puli o 200 mln zł.

Według stowarzyszenia dodatkowe pieniądze są potrzebne po to, żeby uniknąć sytuacji, w której kliniki ograniczają przyjmowanie nowych pacjentów albo przesuwają kolejne etapy leczenia z powodu wyczerpania środków.

Program cieszy się dużym zainteresowaniem

A skala programu jest duża. Według danych Ministerstwa Zdrowia na koniec sierpnia 2026 r. zakwalifikowało się do niego ponad 55 tys. par, uzyskano 33,5 tys. ciąż klinicznych, a dzięki programowi urodziło się już 17 474 dzieci.

Program finansuje m.in. kwalifikację, obowiązkowe badania i procedury konieczne do przeprowadzenia in vitro. Obejmuje także zabezpieczenie płodności u części pacjentów onkologicznych.

Kliniki sygnalizują problemy

Problemy z dostępnością środków nie pojawiły się dopiero teraz. Już latem Nasz Bocian informował o sygnałach od pacjentów, którym kliniki odkładały transfery albo kolejne cykle leczenia, tłumacząc się brakiem pieniędzy. Stowarzyszenie podkreślało wtedy, że placówki mają obowiązek tak planować leczenie, by zapewnić jego ciągłość osobom już zakwalifikowanym do programu.

Ministerstwo Zdrowia zapewniało wcześniej, że finansowanie programu jest zabezpieczone, a placówki w razie zwiększonego zapotrzebowania mogą występować o dodatkowe środki.

Sytuacja pozostaje jednak napięta. Rynek Zdrowia informuje, że do programu dołożono ostatnio 82 mln zł, ale według części klinik i organizacji pacjentów to nadal może nie wystarczyć do końca roku.

Chcą większego budżetu od 2027 roku

Dlatego Nasz Bocian nie apeluje tylko o jednorazowe dosypanie pieniędzy w końcówce roku. Organizacja chce, aby od 2027 r. budżet programu był wyższy o 200 mln zł rocznie.

To oznaczałoby wzrost z ustawowego minimum 500 mln zł do co najmniej około 700 mln zł rocznie, jeśli postulat zostałby przyjęty.

Na razie jest to jednak apel organizacji pacjenckiej, a nie decyzja rządu ani uchwalona zmiana budżetu. Ostateczna wysokość środków na 2027 r. będzie zależała od decyzji budżetowych państwa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

uważam, że 13.10.2026 11:31
Działa? Działa. To dołożyć te 200 baniek i nie gmatwać ludziom życia.

ale... ale... 13.10.2026 11:21
Prognozy długoterminowe powyżej 10-14 dni to wyłącznie badanie prawdopodobieństwa i trendów cyrkulacji, o czym zresztą rzeczniczka IMGW wyraźnie wspomina. Fajnie, że podają konkretne normy z lat 1991-2020, bo to daje punkt odniesienia, ale planowanie wyjazdu na narty na podstawie takich danych wciąż mija się z celem.

liczman 13.10.2026 11:19
Patrząc na cyfry, ten program stał się ofiarą własnego sukcesu. 55 tysięcy par w dwa lata to ogromny wynik. Jeśli klinika nagle przerywa procedurę, bo "skończyły się limity", to niszczy cały dotychczasowy proces medyczny pacjenta. Transfer w in vitro to nie jest wizyta u dentysty, której termin można ot tak przesunąć o dwa miesiące bez konsekwencji biologicznych.

no nie 13.10.2026 10:41
17 tysięcy maluchów na świecie, a oni żałują kasy na kolejne? No nie ogarniam tego politycznego przelicznika.

:-) 13.10.2026 10:40
Stowarzyszenie BOICIAN - dobra nazwa.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: uważam, że Treść komentarza: Działa? Działa. To dołożyć te 200 baniek i nie gmatwać ludziom życia. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 11:31 Źródło komentarza: Przyszłość in vitro pod znakiem zapytania. Czy rząd dołoży setki milionów złotych na leczenie Autor komentarza: Kara Treść komentarza: Pokazujecie gdzie sie mozna zaszczepic na grype tylko problem jest w tym ze nie ma nigdzie w Szczecinie szczepionek.Posiadam receptę ktora juz za kilka dni ulegnie przedawnieniu a nigdzie nie moge sie zaszczepic. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 11:31 Źródło komentarza: Opóźnienie dostaw szczepionek na grypę: Farmaceuci tłumaczą przyczyny i zasady refundacji Autor komentarza: johnny Treść komentarza: przeciez w tym skansenie nie ma roboty trzeba jezdzic za robota Data dodania komentarza: 13.10.2026, 11:30 Źródło komentarza: Rynek pracy w powiecie gryfińskim i okolicach. Gdzie najtrudniej o pracownika, a gdzie czeka najwięcej ofert? Autor komentarza: ale... ale... Treść komentarza: Prognozy długoterminowe powyżej 10-14 dni to wyłącznie badanie prawdopodobieństwa i trendów cyrkulacji, o czym zresztą rzeczniczka IMGW wyraźnie wspomina. Fajnie, że podają konkretne normy z lat 1991-2020, bo to daje punkt odniesienia, ale planowanie wyjazdu na narty na podstawie takich danych wciąż mija się z celem. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 11:21 Źródło komentarza: Przyszłość in vitro pod znakiem zapytania. Czy rząd dołoży setki milionów złotych na leczenie
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama