Dzisiaj z samego rana nastąpiło oficjalne i bardzo udane otwarcie nowego marketu spożywczego. Choć drzwi dla pierwszych klientów uchylono nieco wcześniej, niż zapowiadano, wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Ogromny wysiłek oraz wielogodzinna, wytężona praca całego personelu przyniosły znakomity skutek – placówka przywitała odwiedzających pełnymi półkami, świeżym towarem i dopracowaną w każdym detalu ekspozycją.
Kolejny punkt na mapie powiatu gryfińskiego
Nowy punkt handlowy znanej polskiej sieci Dino pojawił się w Lisim Polu, wpisując się w dynamiczną ekspansję tej marki w powiecie gryfińskim. Dino od lat sukcesywnie umacnia swoją pozycję w regionie – mieszkańcy doskonale znają te sklepy chociażby z sąsiedniej Chojny, a w niemal każdej gminie powiatu działają już po dwie takie placówki.
Nowo otwarty obiekt ma duże szanse stać się ważnym punktem na lokalnej mapie handlowej nie tylko dla samych mieszkańców Lisiego Pola, ale i dla kierowców, ponieważ wybudowano go przy ważnej i ruchliwej trasie.
Dwa tygfoniiu wcześniej Sklep Dino otwarto w Osinowie Dolnym. Nie ma jeszcze takiego sklepu w sąsiedniej gminie Widuchowa.
Błyskawiczne przygotowania i nocna zmiana
Sukces dzisiejszego debiutu to przede wszystkim zasługa pracowników, dla których początek tygodnia był wyjątkowo intensywny. Przygotowania do otwarcia przebiegały w błyskawicznym tempie. Cały poniedziałek upłynął personelowi na zatowarowywaniu i dokładnym porządkowaniu przestrzeni sklepowej. Po zaledwie kilku godzinach snu, niektórzy pracownicy byli na nogach i w pracy już o godzinie 3:00 nad ranem.
Trzeba było napiec świeżego pieczywa, przygotować dekoracyjne balony przed wejściem oraz precyzyjnie wyłożyć towar. Co warte podkreślenia – i co nie zawsze udaje się w każdym nowo otwieranym sklepie tej sieci – personel zdążył idealnie oznaczyć wszystkie promocyjne ceny bezpośrednio na półkach, dzięki czemu klienci od razu widzieli rabaty bez konieczności szukania ich w gazetce.
W pełni zatowarowano również tradycyjną ladę z mięsem i wędlinami. Warto wspomnieć, że niemal całe świeże mięso sprzedawane w sieci Dino pochodzi ze znanych, wielkopolskich zakładów Agro-Rydzyna, co dla wielu kupujących stanowi istotny gwarant jakości.
Pierwsze minuty i atmosfera otwarcia
Otwarcie nowego marketu w mniejszej miejscowości to zawsze duże wydarzenie dla lokalnej społeczności. Tym razem drzwi sklepu otwarto około kwadransa przed planowaną godziną 6:00, ponieważ pierwsi chętni na zakupy pojawili się przed budynkiem już kilkadziesiąt minut wcześniej.
Choć na miejscu nie serwowano darmowej kawy ani nie rozdawano specjalnych paczek powitalnych z gadżetami, jakie czasem towarzyszą tego typu wydarzeniom, miłym akcentem były lizaki rozdawane dzieciakom. W obsłudze pomagał kilkunastoosobowy zespół – byli to w dużej mierze pracownicy, którzy wcześniej odbywali praktyki w Chojnie (część z nich pomagała tylko przy samym otwarciu i nie zostanie tu na stałe). Kasjerki z dużą ostrożnością, ale sprawnie i bez zakłóceń kasowały pierwsze koszyki.
Ciekawość zamiast wielkich zakupów
W pierwszych godzinach po otwarciu klienci nie robili ogromnych zapasów – przeważało spokojne oglądanie asortymentu, poznawanie układu alejek oraz weryfikacja cen. Zauważalna była jednak powszechna aprobat do pojawienia się nowego sklepu.
– Najbardziej zadowolony jestem z tego, że sklep otwarty jest prawie cały dzień. A do tego, jak widzę, jest spory wybór i ceny widzę też niezłe – mówił wyraźnie zadowolony mieszkaniec miejscowości.
Pierwsze wrażenie, jakie wywarła nowa placówka, jest zdecydowanie pozytywne. Ciężka, nocna praca załogi opłaciła się, zapewniając estetyczny wygląd sklepu i sprawną obsługę od samego rana. Jak sklep poradzi sobie w dłuższej perspektywie na handlowej mapie powiatu gryfińskiego – pokaże czas, jednak dzisiejszy start można uznać za wyjątkowo udany.


Napisz komentarz
Komentarze