Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 09:14
Reklama
Reklama
Reklama

Działkowcy zapłacą 1000 zł rocznie? Przepisy straszą wysoki opłatami

Niespodziewana luka w przepisach może uderzyć w kieszenie polskich działkowców i przynieść rachunki sięgające nawet 1000 zł rocznie. Czy zapowiadana przez polityków pilna zmiana prawa zdoła powstrzymać nadchodzący kryzys na działkach ROD?
Działkowcy zapłacą 1000 zł rocznie? Przepisy straszą wysoki opłatami
Samorządy zaczynają sięgać po wysokie stawki za użytkowanie gruntów, ale działkowcy to potężna siła, z którą żaden rząd nie zaryzykuje otwartej wojny.

Źródło: ChatGPT

Nawet 650 tys. działkowców może znaleźć się w zasięgu wysokich opłat za grunty ROD. Polski Związek Działkowców alarmuje, a politycy KO już szykują zmianę prawa.

Z działkowcami żaden rząd nie chce wojny. To ogromna, dobrze zorganizowana i niezwykle skuteczna grupa, która potrafi głośno walczyć o swoje interesy. Dlatego informacje o opłatach sięgających nawet 1000 zł rocznie mogą szybko stać się politycznym problemem.

Aż 3 proc. wartości nieruchomości

Zresztą spór już się zaczął. Polski Związek Działkowców alarmuje, że luka w przepisach pozwala naliczać rodzinnym ogrodom działkowym opłaty według stawek, które mogą być bardzo dotkliwe. W niektórych przypadkach pojawiła się stawka wynosząca aż 3 proc. wartości nieruchomości.

W praktyce – według wyliczeń PZD przytaczanych przez media – może to oznaczać dla pojedynczego działkowca wydatek od około 300 do nawet 1000 zł rocznie.

650 tys. działkowców zagrożonych?

Problem bierze się z przepisów dotyczących użytkowania wieczystego. Nie przewidziano w nich odrębnej, preferencyjnej stawki dla rodzinnych ogrodów działkowych.

PZD wskazuje, że około 65 proc. gruntów zajmowanych przez ROD pozostaje w użytkowaniu wieczystym. Związek szacuje więc, że potencjalnie problem może dotyczyć nawet około 650 tys. działkowców.

To jednak scenariusz zagrożenia, a nie rachunek wystawiony już setkom tysięcy ludzi.

Rząd przedstawia bowiem zupełnie inny obraz sytuacji. Według danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii przedstawionych we wrześniu w Sejmie ROD-y zajmowały 24 756 ha, a odpłatność dotyczyła około 182 ha. To zaledwie 0,7 proc. całej powierzchni.

Resort wskazywał więc, że 99,3 proc. terenów przekazanych pod ROD jest użytkowanych bezpłatnie.

PZD odpowiada: problem rośnie

Działkowców te wyliczenia nie uspokajają. Z najnowszych informacji PZD wynika, że powierzchnia objęta opłatami mogła już wzrosnąć do około 400 ha.

Związek obawia się przede wszystkim precedensu. Jeśli kolejne samorządy zaczną sięgać po wysokie stawki, problem przestanie być lokalny.

Przykłady sporów pojawiały się już m.in. w Grudziądzu, Toruniu, Wołominie, Wieliczce i Brzezinach. W części przypadków samorządy łagodziły skutki opłat wysokimi bonifikatami. Sam mechanizm jednak pozostał.

I właśnie tego najbardziej obawia się PZD.

Działkowcy chcą stawki 0,1 proc.

Związek proponuje proste rozwiązanie: specjalną stawkę w wysokości 0,1 proc. wartości nieruchomości dla gruntów przeznaczonych na rodzinne ogrody działkowe. Nadal możliwe byłoby również całkowite zwolnienie z opłaty.

Sprawa szybko trafiła na polityczny stół.

Posłanka KO Bożena Lisowska poinformowała podczas październikowego posiedzenia parlamentarnego zespołu zajmującego się ROD, że przygotowywany jest poselski projekt ustawy. Jego wstępna wersja ma już istnieć i ma zostać skonsultowana ze środowiskiem działkowców.

Politycy wiedzą, że z działkowcami trudno wygrać

Nic dziwnego, że reakcja jest szybka. Rodzinne ogrody działkowe to w Polsce potężne środowisko społeczne. PZD mówi o blisko milionie rodzin korzystających z działek, a spory dotyczące ROD już wielokrotnie wywoływały ogromne emocje.

Dla polityków rachunek jest więc prosty: nawet jeśli dziś opłaty dotyczą niewielkiej części gruntów, perspektywa kilkuset czy nawet tysiąca złotych dodatkowego obciążenia jest wystarczająca, żeby rozpalić konflikt.

A tego konfliktu rządzący najwyraźniej wolą uniknąć. Zanim problem stanie się masowy, na stole pojawia się projekt zmiany prawa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

nie do wiary! 29.10.2026 08:34
Najbardziej w tym wszystkim oburza mnie fakt, że aż 88% szpitali schowało głowę w piasek i nic nie ujawniło.

ech 29.10.2026 08:33
Ktoś znowu przegapił dziurę w prawie, a teraz w panice szykują ustawy na kolanie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama