Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 09:04
Reklama
Reklama
Reklama

Praca lekarzy pod lupą NFZ. Nowe zasady raportowania godzin zablokują podwójne etaty w szpitalach

Praca w dwóch szpitalach dokładnie w tym samym czasie? Od listopada to koniec. NFZ uruchomił nowe narzędzie, które prześwietli grafiki medyków godzina po godzinie i natychmiast wyłapie nakładające się dyżury. Sprawdź, co to oznacza dla pacjentów, szpitali i portfeli samych lekarzy!
Praca lekarzy pod lupą NFZ. Nowe zasady raportowania godzin zablokują podwójne etaty w szpitalach
Czy w polskich szpitalach dojdzie do kadrowego trzęsienia ziemi? Od tego miesiąca placówki medyczne muszą spowiadać się NFZ-owi z każdej minuty pracy swojego personelu.

Źródło: ChatGPT

Koniec z lekarzem, który według dokumentów w tej samej chwili pracuje w dwóch różnych miejscach? Narodowy Fundusz Zdrowia będzie dysponował znacznie dokładniejszymi informacjami o pracy personelu medycznego w szpitalach. 

Od 1 listopada placówki muszą raportować nie tylko dni, ale również godziny rozpoczęcia i zakończenia udzielania świadczeń.

NFZ będzie mógł zestawić grafiki

To zasadnicza zmiana. W przypadku szpitali Fundusz otrzymywał dotychczas informacje o harmonogramach w układzie tygodniowym. Teraz uzyska znacznie dokładniejsze dane.

Pozwoli to sprawdzić, czy ten sam lekarz albo inny pracownik medyczny nie został wykazany jako pracujący w tym samym czasie w dwóch różnych placówkach.

NFZ będzie więc mógł zestawiać ze sobą informacje przesyłane przez poszczególne szpitale i wychwytywać nakładające się godziny. Fundusz przygotował specyfikację techniczną oraz reguły sprawdzania nowych danych.

Zmiana ma znaczenie nie tylko dla kontroli czasu pracy. Chodzi również o pieniądze publiczne. NFZ płaci szpitalom za świadczenia i wymaga zapewnienia określonego personelu. Dokładne raportowanie pozwoli łatwiej sprawdzić, czy kadra deklarowana w dokumentach rzeczywiście mogła w danym czasie pracować w konkretnej placówce.

Pierwszy sprawdzian już w grudniu

Szpitale mają przekazywać dane za każdy miesiąc do 20 dnia następnego miesiąca. Pierwsze pełne zestawienia będą obejmowały listopad. Do oddziałów wojewódzkich NFZ trafią do 20 grudnia.

Obowiązku nie można ignorować. Przepisy przewidują możliwość zastosowania kar umownych wobec placówek, które nie będą przekazywały wymaganych informacji. Według publikowanych w mediach omówień sankcja za uchylanie się od przekazywania danych może sięgnąć 2 proc. kwoty zobowiązania wynikającej z umowy z NFZ. Przy dużym kontrakcie oznacza to poważne pieniądze.

Rząd chce również ograniczyć czas pracy medyków

Procedowane są rozwiązania, które mają ograniczyć możliwość pracy jednej osoby w wielu placówkach w ogromnym wymiarze godzin. Projektowane przepisy przewidują ograniczenie łącznego czasu udzielania świadczeń do równowartości dwóch pełnych wymiarów czasu pracy miesięcznie — niezależnie od tego, czy medyk pracuje w jednej czy kilku placówkach.

W miesiącu liczącym 20 dni roboczych odpowiadałoby to 320 godzinom. To jednak rozwiązanie projektowane, a nie limit, który zaczął obowiązywać 1 listopada.

Podobnie jest z dyskutowanymi ograniczeniami wynagrodzeń. Jedna z propozycji zakłada maksymalną stawkę za godzinę świadczeń finansowanych przez NFZ powiązaną z 1/20 minimalnego wynagrodzenia.

Nowe raportowanie czasu pracy już jednak działa. I może dostarczyć Funduszowi danych, których dotychczas brakowało: kto, gdzie i dokładnie w jakich godzinach rzeczywiście udzielał świadczeń finansowanych z publicznych pieniędzy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robal 02.11.2026 08:34
Po co blokować etaty skoro na 8 lekarzy na odcinku 6 ma pensje powyżej stówy miesięcznie ? Niezła ściema dla pospólstwa

Danka 02.11.2026 08:11
Nareszcie! Może w końcu lekarz będzie naprawdę w szpitalu, kiedy jest wpisany w grafik.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama