Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 29 marca 2026 13:25
Reklama
Reklama

Namawia do hodowli ślimaka

Zainteresowanie hodowlą mięczaków przejął od wujka, znanego hodowcy drobiu z Pniewa Mieczysława Aniśko. –Hodowlę ślimaków zapoczątkował mój wujek, a ja wciąż rozszerzam swoją działalność. Zależy mi na stworzeniu grupy producenckiej w naszym rejonie – mówi Damian Zaleszczak. -Szukam osób, które chcą zająć się taką hodowlą. Oferuję w tym względzie swoją pomoc – dodaje gryfinianin.
Namawia do hodowli ślimaka
Mięczak hodowany przez gryfinianina to ślimak afrykański – helix aspersa maxima.
 
Hodowla w szczerym polu
Damian Zaleszczak rozpoczął działalność na „gołej ziemi” pod Nowym Czarnowem. Musiał założyć foliaki, postawić  kontenery. Bez tego hodowla nie byłaby możliwa. Prace trzeba było zacząć w lutym.
-Swój pierwszy sezon zacząłem już w lutym. Do końca kwietnia zająłem się reprodukcją. Na stołach zwanych ulami miałem stado ślimaka reproduktora – opowiada Damian Zaleszczak. Wówczas posiadał pół tony ślimaków.
 
Odchów w namiotach
Z końcem kwietnia ślimaki przeniesione zostały do namiotów. Tak rozpoczął się odchów małego ślimaka pod Gryfinem. Problemem jest stworzenie odpowiedniego ekosystemu. Tu liczy się głównie temperatura powietrza, wilgotność i natężenie światła.
-Ślimak ten lubi temperaturę 20 st. Celsjusza i wilgotności 75 proc. – tłumaczy nam hodowca.
Trzeba też zabezpieczyć namiot przed drapieżnikami zjadającymi ślimaki – głównie kretami.
 
Żerują nocą
Kolejny etap hodowli ślimaka zaczyna się na świeżym powietrzu. Teren żerowania mieczaka jest ogrodzony i pokryty siatką cieniującą. Na polu rozłożone są w palety zwane paśnikami. Pełnią one funkcję schronienia dla ślimaków oraz umożliwiają dostarczenie pokarmu. Ślimaki oprócz zielone masy zjadają też specjalną paszę.
-Ślimaki żerują nocą. Wtedy się budzą. W dzień wchodzą na paletę – tłumaczy Damian Zaleszczak.
 
Jak złoży jaja, to zdechnie
 
Wrzesień to czas zbiorów. Nie można doprowadzić aby ślimak zniósł jaja, bo wtedy zdechnie. Za kilogram ślimaków można dostać 12 złotych. Zbudowanie grupy producenckiej może przynieść jeszcze większe zyski jej członkom. Głównymi odbiorcami ślimaków hodowanych są Włosi i Francuzi.
 
Na razie to jedyna hodowla w powiecie gryfińskim. Kto jest zainteresowany hodowlą może dzwonić do Damiana Zaleszczaka pod nr tel. 697 490 801.
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama