Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 16 października 2026 17:02
Reklama
Reklama
Reklama

Mit Ziem Odzyskanych

„Ziemie Odzyskane w propagandzie PPR - od lipca 1944 r. do stycznia 1947 r.” – tu tytuł książki, jaką przysłał do naszej redakcji autor Paweł Piskorski. Paweł Piskorski to były prezydent Warszawy i były europoseł, absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. -Na przykładzie propagandowego odzyskiwania Ziem Zachodnich i Północnych staram się prześledzić cały mechanizm wykorzystywania przez środowisko komunistyczne powszechnie akceptowanych w społeczeństwie procesów i haseł do umocnienia władzy oraz zdobycia popularności – mówi Piskorski.
Mit Ziem Odzyskanych
To ciekawa monografia poświęcona propagandzie PPR, która dotyczy również naszego regionu.
 
Przejęcie haseł
Pod koniec II wojny światowej Polska Partia Robotnicza przejęła hasła wywodzące się z tradycji narodowej. Pozwoliło to na zwalczanie wizerunku PPR jako antypolskiej agentury moskiewskiej.  Dlatego problem Ziem Odzyskanych zajmował bardzo ważna rolę w propagandzie PPR.
 
Mitologizacja
Mit Ziem Odzyskanych zaczął się zaraz po wojnie. Nawiązywał do świadomości społecznej dotyczącej czasów piastowskich.
„Posiew piastowskiej, bolesławowskiej Polski Mieszka, Chrobrego, Krzywoustego (…) żył w pamięci pokoleń w osłonie legend o jakichś bajecznych, złotych czasach, pierwszych piastowskich mocarzach” – pisał w 1946 r. Roman Pollak. Taki był wówczas ton wypowiedzi PPR, co „sprzyjało adaptacji społecznej nowych mieszkańców tych ziem i kształtowaniu ich wspólnej tożsamości”.
 
Ważny instrument propagandy
PPR wykorzystywało problem Ziem Odzyskanych, budując w ten sposób swoją popularność i wiarygodność. Środki propagandy przekonywały, że „to Polacy są pierwotnymi mieszkańcami ziem między Odrą a Wisłą”. Upowszechniano pogląd powrotu do słowiańskich korzeni. W ten sposób Ziemie Zachodnie i Północne nie były ziemiami „zdobytymi”, lecz „odzyskanymi”. W ten sposób starano się pozyskać do współpracy z PPR nowe rzesze ludzi.
 
Snucie wizji przyszłości
Nowe ziemie miały być rekompensatą za utratę ziem wschodnich. Poprawiano w ten sposób wizerunek ZSRR. Obiecywano potęgę polityczną i gospodarczą nowego państwa. Na nowych ziemiach obiecywano „podniesienie poziomu życiowego ludności”.
 
Klucz do pozyskania społeczeństwa
Po konferencji jałtańskiej w lutym 1945 r. rozpoczęło się przekazywanie Ziem Zachodnich Polakom przez radzieckie władze wojskowe. Zagospodarowywanie tego obszaru rozpoczęło się od akcji przesiedleńczej i osadniczej. Plan „odniemczenia” tych terenów PPR realizowała przez wysiedlenie Niemców. Problematyką Ziem Odzyskanych oraz reforma rolną nowe władze starały się do siebie przekonać społeczeństwo, co w dużej mierze się wówczas – zdaniem Pawła Piskorskiego - udało.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: no niech Treść komentarza: Skoro nie mają większości 3/5 w Sejmie do odrzucenia weta, to temat jest zamknięty do końca kadencji. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:39 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe Autor komentarza: ale Treść komentarza: Przepisy w teorii istniały od dawna w ustawie o usługach płatniczych (termin D+1), ale banki nagminnie nadużywały wyjątku dotyczącego niedbalstwa. Dobrze, że TSUE wyraźnie rozgraniczył „podejrzenie oszustwa ze strony klienta” od „dałem się nabrać na phising”. To dwa zupełnie różne pojęcia prawne. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:38 Źródło komentarza: Skradzione pieniądze z konta a wyrok TSUE. Bank musi zwrócić środki najpóźniej następnego dnia Autor komentarza: absolwentka Treść komentarza: Piękny jubileusz na 80-lecie! Dzieciaki w strojach strażackich wyglądały po prostu genialnie ❤️ Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:36 Źródło komentarza: Potrójny ceremoniał podczas święta w Szkole Podstawowej w Krzywinie. Strażacy bohaterami Autor komentarza: ekspert Treść komentarza: Kluczowe w tej sprawie jest to, że Państwowa Komisja Wyborcza nie miała decydować uznaniowo, tylko podstawiać twarde dane z PESEL-u do gotowego wzoru ustawowego. Twierdzenie o „urzędniczym przesuwaniu mandatów” to celowy zabieg retoryczny. Wiadomo, że w dużych aglomeracjach wygrywa koalicja, a w terenie PiS. Odcięcie automatycznej korekty daje prawicy realną przewagę kilkunastu mandatów bez oddania ani jednego dodatkowego głosu. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 15:22 Źródło komentarza: Prezydenckie weto: Karol Nawrocki zablokował zmianę Kodeksu wyborczego. To korzystne dla PiS, ale niesprawiedliwe
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama