Piękno jest w sercu – udowadnia Ania, przekazując w darze swoje włosy
-Zaczęło się od programu telewizyjnego, który oglądałam z mamą. Pewna fundacja prosiła o włosy, które bardzo są potrzebne na peruki dla osób po chemioterapii. Bardzo było mi żal wszystkich chorych, a szczególnie dzieci i cały czas myślałam jak mogłabym choć troszeczkę im pomóc. Po Pierwszej Komunii Świętej przypomniałam sobie o tym programie – opowiada nam Ania z Wełtynia.
18.05.2015 21:11
22