Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 11:22
Reklama
Reklama

Leki mogły upośledzić funkcje poznawcze - dyrekcja szpitala tłumaczy, dlaczego pacjent dzwonił na 112

Dzwoniliśmy - nie odebrali. Wysłaliśmy maila – nie odpowiedzieli. Teraz dyrekcja szpitala wnosi o sprostowanie. A wystarczyło odpowiedzieć na zadane pytania. Sprawa dotyczy skargi na potraktowanie starszego pacjenta w gryfińskim szpitalu. Kilka dni temu opublikowaliśmy list, jaki otrzymaliśmy od syna chorego mężczyzny. Materiał zatytułowaliśmy „W szpitalu nie mógł doczekać się na odłączenie kroplówki. Znalazł nietypowy sposób, którego nie polecamy”.
Leki mogły upośledzić funkcje poznawcze - dyrekcja szpitala tłumaczy, dlaczego pacjent dzwonił na 112

Szwankuje komunikacja

Nie zawsze szpital w Gryfinie odpowiada na nasze pytania. Bywało, że nie zachowując tajemnicy korespondencji, odpowiedzi na nasze pytania dostawały też… inne redakcje (sic!). Tym razem dyrekcja zdecydowała się na dziwną formę korespondencji zważywszy, że wcześniejszej, niż po kilku dniach, mogła zareagować.

To niestety wpisuje się w skargi na szpital, że są podane numery telefonów, na które nie można się dodzwonić. Są podane dane kontaktowe pracowników, ale nikt nie odpowiada. Może warto aby władze szpitala przeanalizowały sprawę komunikacji?

Złe procedury mogą doprowadzić do śmierci

Kilka dni temu napisaliśmy, że w jednym ze szpitali w Polsce zmarł pacjent po 9 godzinach oczekiwania na pomoc lekarską na izbie przyjęć (art. pt. „Śmierć pacjenta w szpitalu”). Tą sprawą i szpitalem zajął się Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta (https://www.igryfino.pl/wiadomosci/31659,smierc-pacjenta-w-szpitalu).

Zważywszy, że taka sytuacja miała miejsce, przy okazji zapytaliśmy o procedury w gryfińskim szpitalu. Odpowiedzi na te pytania także nie otrzymaliśmy….

 

Od prezes zarządu Szpitala Powiatowego w Gryfinie Małgorzaty Szewczuk dostaliśmy za to wniosek o opublikowanie poniższego sprostowania, co niniejszym czynimy:

Artykuł pt. „W szpitalu nie mógł doczekać się na odłączenie kroplówki. Znalazł nietypowy sposób, którego nie polecamy” zawiera nieprawdziwe informacje. Wskazano w nim, że pacjent Szpitala Powiatowego w Gryfinie, na skutek zaniedbań personelu, nie mogąc doczekać się na zdjęcie kroplówki, zadzwonił na numer alarmowy 112, co miało wpłynąć na zainteresowanie pacjentem. W rzeczywistości stan pacjenta był przez personel Szpitala przez cały czas monitorowany, a kroplówkę odłączono po podaniu leków. Telefon na numer alarmowy mógł wynikać z przyjmowanych przez pacjenta leków, które mogą upośledzać funkcje poznawcze. Standardowa toaleta pacjentów wykonywana jest w oddziale po godzinie 7:00. Nagłe czynności higieniczne wykonywane są niezwłocznie.

 

Sprostowanie dotyczy artykułu, który można przeczytać tutaj:

https://www.igryfino.pl/wiadomosci/31699,w-szpitalu-nie-mogl-doczekac-sie-na-odlaczenie-kroplowki-znalazl-nietypowy-sposob-ktorego-nie-polecamy


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: hehTreść komentarza: Taktyka „na głodnego” – najpierw zjeść, potem coś pomruczeć pod nosem, a na końcu szybka ewakuacja. Prawdziwy blitzkrieg!Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:26Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: specTreść komentarza: Najgorsze w tym wszystkim jest to "tylko alarmowe". Gość myślał, że jak nie ma karty sim, to jest duchem w sieci. To pokazuje, jak ważne jest doposażenie techniczne policji, bo namierzanie kogoś w lesie na podstawie kilkusekundowych impulsów to wyższa szkoła jazdy.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:25Źródło komentarza: Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcęAutor komentarza: noTreść komentarza: Ciekawe, ile osób przez niego nie mogło się dodzwonić po pomoc.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:23Źródło komentarza: Tysiące głuchych telefonów na linię alarmową. Policja namierzyła uciążliwego sprawcęAutor komentarza: kiksTreść komentarza: Wzrost z 10% do 37% w radach to spory skok cywilizacyjny, ale te 16% na stanowiskach wójtów pokazuje, że mechanizm reelekcji „starej gwardii” działa w najlepsze. Trudno przebić się nowym osobom, gdy system promuje tych, którzy już tam siedzą od lat.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:22Źródło komentarza: Kobiety są w samorządach. Coraz więcej radnych, ale szklany sufit na szczytach władzy nadal istnieje
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama