Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 16:18
Reklama
Reklama
Reklama

Słychać klangor na pograniczu

Żurawie to piękne, smukłe, czarno-białe ptaki. W naszym kraju objęte są ścisłą ochroną. Są ptakami wędrownymi i gdy kończy się lato, zbierają się w liczne grupy, udając się na żerowiska. Świetnie czują się terenach bagnistych, torfowych, a i ścierniskami nie gardzą, jako że są wszystkożerne. Właśnie teraz - w „Tygodniu żurawi” - można je podglądać po obu brzegach Odry.
Pod chmurami, a nocą pod gwiazdami coraz ciszej i luźniej. Część ptaków już odleciała, część została. Czasem jeszcze można usłyszeć krzyk lecących spóźnionych gęsi. Jedne odlatują, inne przylatują i tak trwa odwieczna ptasia wędrówka tam i z  powrotem.
 
-  Nie przeszkadza nam sąsiedztwo żurawi, mimo że nasz dom stoi na ich drodze. Już się przyzwyczailiśmy, że bladym świtem nisko lecące ptaki budzą nas swoim klangorem, niczym dzwony z wieży kościelnej. Zaś gdy szarówka zapada, słychać wyraźnie odgłosy klangoru i poszum skrzydeł. Przyzwyczailiśmy się już do nich i gdy odlatują, to czegoś nam brak – wyznaje „sąsiadka” żurawi, Elżbieta Turczyńska. 
 
Również miłośnik i podglądacz ptasiego świata Stanisław Koziołkiewicz  darzy wielką  sympatią żurawie.
-To dumne i dostojne ptaki. Na żerowiskach są ich setki. Jedne przylatują, inne odlatują. Niestety, nie każdemu podglądaczowi udaje się  zobaczyć ich taniec godowy. Są ptakami bardzo płochliwymi i najmniejszy ruch płoszy natychmiast ich romansowe podchody. A jest na co popatrzeć! Samce i samice tworzą małe grupy. Biegną ku sobie. Kłaniają się, rozpościerając płasko skrzydła. Podskakują wysoko, krążąc w kółko lub zygzakiem uderzają skrzydłami. Bywa tak, że podekscytowany żuraw chwyta z ziemi kamień lub gałązkę i wyrzuca ją wysoko w górę. Żurawie dobierają się w pary i gdy powiedzą sobie „tak”, to już do końca życia  - opowiada pan Stanisław. 
 
Ciekawe, czy w żurawiej społeczności bywają rozwody? Kto to wie? I tak każdego roku, gdy na zieleń liści żółty cień  jesieni się kładzie,  kluczami lub skośnymi szeregami powoli odlatują. Kto jeszcze nie zdążył pobyć choć chwilkę z tymi ptakami, może pojechać nad Odrę, do Marwic. Tydzień Żurawia jeszcze trwa.
TWS

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: no Treść komentarza: Zbieżność dat śmierci u Ignatowiczów naprawdę ściska za serce – odejście dwóch osób z jednej rodziny w tym samym dniu to dla najbliższych ogromny cios podwójnej żałoby. Dobrze, że portal publikuje takie zbiorcze wykazy, bo w mniejszych miejscowościach ludzie często dowiadują się o pogrzebie sąsiada po fakcie, a tak każdy ma szansę zdążyć i godnie ich pożegnać. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 16:05 Źródło komentarza: Ciche odejścia i echo obecności. Ostatnie pożegnania – harmonogram uroczystości pogrzebowych i nekrologi w powiecie gryfińskim Autor komentarza: alex Treść komentarza: 11 listopada jest dniem Święta Niepodległości dla wszystkich Polaków , a także datą zakończenia I wojny światowej . Pamiętam , kiedy zakończono świętowanie 22 lipca i wszyscy byli pewni ,że 11 listopada zjednoczy wszystkich Polaków . Niestety , ale dzisiejsze świętowanie , przede wszystkim w stolicy , jest rodzajem kibolskiej ustawki , która ma zniszczyć swoich wyimaginowanych wrogów , wandalizm i bijatykę z policją . Atrybuty dzisiejszych ''prawdziwych'' Polaków ''patriotów '', to kominiarka w barwach klubików marnej ligi piłki kopanej , race i różnego rodzaju broń biała np. kije baseballowe , kije z flag i banerów , kostka brukowa i inne elementy infrastruktury . Jest to dzień marszów ludzi rodem z III Rzeszy i zlotów NSDAP . Wesołe święto przerodziło się w walkę plemienną i nawoływanie do nienawiści . I te ich gadżety tzw. patriotyczne , najczęściej produkowane w Chinach , Indiach czy w Bangladeszu ...żenada !!! Koszulki z napisami o śmierci wrogów ojczyzny ,czy najbardziej komiczny ''Pamiętamy ''. Co jeden z drugim może pamiętać z czasów wojny czy i innych okresów historii ? Żeby coś pamiętać , to trzeba było być świadkiem danych wydarzeń , a nie tylko opowieści !!! Czy mogę napisać ,że pamiętam bitwę pod Grunwaldem ,przecież to absurd !!! Nie jest , to już radosne święto , a na pewno nie w Warszawie , jeszcze w małych miejscowościach wygląda , to bardziej przyjemnie ,ale niestety coraz częściej nawet tam są przejmowane przez radykałów !!! Data dodania komentarza: 7.11.2026, 15:52 Źródło komentarza: 5. Gryfiński Marsz Niepodległości 2026. Trasa, godziny i program patriotycznego święta Autor komentarza: oko Treść komentarza: Zauważyliście, ile osób w tej liście to roczniki 40. i 50.? To pokazuje, że powoli odchodzi całe pokolenie, które budowało naszą lokalną społeczność po wojnie. Do tego ta tragiczna śmierć 13-latki... Gdy patrzy się na takie daty w jednym miejscu, człowiek zaczyna zupełnie inaczej patrzeć na codzienny pośpiech i błahe problemy. Data dodania komentarza: 7.11.2026, 15:51 Źródło komentarza: Ciche odejścia i echo obecności. Ostatnie pożegnania – harmonogram uroczystości pogrzebowych i nekrologi w powiecie gryfińskim Autor komentarza: Wniosek Treść komentarza: Batyr zawetuje znowu . Dlaczego ? Bo może i na złość Tuskowi. A dzieci ? Jego są chronione . Data dodania komentarza: 7.11.2026, 15:51 Źródło komentarza: Koniec z kontem na FB i TikToku bez weryfikacji? Rząd szykuje zakaz dla dzieci poniżej 15 lat
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama