Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 15:56
Reklama
Reklama
Reklama

Jestem oburzona zachowaniem nadgorliwego ochroniarza!

Klientką Intermarche przy ul. 9 Maja w Gryfinie jestem od pierwszego dnia jego istnienia i nigdy bym się nie spodziewała, że spotka mnie tam taka przykrość. A wszystko przez zachowanie jednego z ochroniarzy tego supermarketu – napisała do nas mieszkanka Gryfina. Poniżej publikujemy dalszą część nadesłanej korespondencji.
Jestem oburzona zachowaniem nadgorliwego ochroniarza!

Zdarzenie, po którym wciąż nie mogę dojść do siebie, miało miejsce 10 sierpnia 2016 r. w godzinach południowych. Już samym swoim wejściem do sklepu wzbudziłam dziwne zainteresowanie pana ochroniarza. A szukanie w torebce okularów przy stoisku a produktami dla zwierząt wzbudziło w panu wręcz pewność, że co najmniej połowę towaru znajdującego się na półce ukryłam w damskiej torebce.  

 

Szukając okularów, wyjęłam pół zawartości torebki, okularów nie znalazłam, a nie mogąc przeczytać zbyt drobnych informacji na jednym z towarów, kupiłam tylko dwie puszki. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przy kasie pan ochroniarz zażądał otwarcia torebki w celu sprawdzenie ilości  „skradzionych” rzeczy. Zaszokowana w pierwszym odruchu otworzyłam torebkę. Oczywiście żadnego  sklepowego majątku nie miałam, ale popełniłam pewien błąd. Mogłam bowiem natychmiast wezwać policję, jako że ów ochroniarz przekroczył swoje uprawnienia.    

 

Jestem oburzona takim zachowaniem pracownika supermarketu! Jeżeli już chodził za mną krok w krok, to powinien widzieć co robię i nie rzucać bezpodstawnych oskarżeń, a każdą interwencję choć trochę przemyśleć, zanim zechce się „wykazać”. Ten pan powinien znać swoje obowiązki, a jeżeli ich nie zna,  to należałoby jak najszybciej zmienić pracę.

 

To, że w sklepach samoobsługowych jest czujna ochrona, to zrozumiale. Jednak to, że klienta traktuje się jak potencjalnego złodzieja, trudno zrozumieć. Trochę kultury i taktu ochroniarzowi by się przydało, a dyrekcji więcej uwagi w doborze pracowników. 

 

Ostrzegam panie, nie szukajcie niczego w torebce podczas robienia zakupów w Intermarche przy ul. 9 Maja w Gryfinie i nie wyjmujcie niczego oprócz portfela. Natomiast ja tych „muszkieterów” będę już omijać z daleka.

 

Niestety, do Intermarche, pomimo wielu prób, dodzwonić się nie można, by poprosić kierownictwo supermarketu o komentarz.    


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama