Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 08:00
Reklama

Są coraz lepsi organizacyjnie, ale czy uda im się rozśpiewać Gryfino?

Rozśpiewał się patriotycznymi pieśniami Pałacyk pod Lwami w Gryfinie. W piątkowy wieczór, 5 sierpnia 2016 r. przyszli wszyscy ci, którym stare, niezapomniane pieśni w duszy i w sercu grają. Śpiewane w domach, przy ogniskach, przechowane w starych śpiewnikach powracają i mają zawsze tę samą moc, tęsknotę i dumę pokoleń, którym towarzyszyły nie tylko na wojennych szlakach.
Są coraz lepsi organizacyjnie, ale czy uda im się rozśpiewać Gryfino?
Piątkowe spotkanie ze względu na pogodę odbyło się nie na dziedzińcu, a w sali kominkowej Pałacyku. Pełna sala rozśpiewała się pieśnią za pieśnią, a obecność Grzegorza Handkego i jego chóru Res Musica gwarantowały poziom i  piękno wykonania starych, drogich Polakom pieśni.
 
Ta najważniejsza „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród”, a potem „Przybyli ułani”, „Rozkwitły białe róże”, „Rozszumiały się wierzby” i rozśpiewał się Pałacyk. Dodatkowo tam, gdzie pokaże się zespół wokalny Ad Hoc i Mariola, tam zawsze pojawia się uśmiech.
 
Zapełniona sala jest dowodem, że warto wyjść z domu, że warto przyjść i nie tylko się spotkać, ale  podumać i przede wszystkim pośpiewać. Pamiętajmy, że „gdy słyszysz śpiew, tam wchodź, tam dobre serca mają, źli  ludzie bowiem nigdy nie śpiewają…”.  Obecni w sali kominkowej to wdzięczni za spotkanie mieszkańcy Gryfina.
TWS


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama