Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 02:57
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Akcja policjantów z małym odzewem

W sobotę w godzinach od 16 – 24 jak Polska długa i szeroka, w każdym dużym i małym miasteczku a także w wiosce miało miejsce „ogłoszenie” odezwy Komendy Głównej Policji, skierowanej do społeczeństwa, a zatytułowanej „ Profilaktyka i ty”. Sprawa dotyczyła ochrony dzieci i młodzieży. W Gryfinie odezwa została odczytana w Pałacyku pod lwami, gdzie punktualnie swój dyżur rozpoczęli funkcjonariusze Komendy Powiatowej z naczelnikiem prewencji podinspektorem Kilimnikiem na czele.
Lato, to okres wakacyjny, wolny i taki „hulaj dusza, piekła nie ma”. Wakacyjny luz, wyjazdy. Mniejszy dozór dorosłych sprzyja  często zawieraniu niewłaściwych znajomości , a co za tym idzie  łatwiejszemu dostępowi  do narkotyków, alkoholu  oraz możliwości kontaktu z sektami. 
 
Młodzież  jest przeważnie nieświadoma grożącego im niebezpieczeństwa. Pędzi jak przysłowiowa  ćma do ognia - im bardziej zakazane, tym ciekawsze. Rolą dorosłych jest nie tylko strzec młodych ludzi, lecz przede wszystkim uświadamiać im zagrożenia z jakimi mogą się spotkać, a to na pewno jest  również rolą całego społeczeństwa. Chcąc pomóc  rodzicom i wychowawcom policja stara się jak może dotrzeć i do dorosłych i do młodzieży. W tym celu organizuje różnego  rodzaju  spotkania i debaty, na których i ostrzega i uświadamia. 
 
Nasi policjanci robią co mogą, żeby dotrzeć do naszych mieszkańców. Niestety jakoś się nie udaje, tyle że nie z winny funkcjonariuszy. Nie tak dawno zorganizowana została przez komendanta Andrzeja Stechnija debata dot. narkomanii. W spotkaniu  uczestniczyła również przedstawicielka Monaru, która w bardzo przystępny sposób wyjaśniała z jakimi rodzajami narkotyków można się spotkać i jaka bywa na nie reakcja. Gdzie i od kogo można je dostać. I co? A no nic. W auli gimnazjum parę osób. Żadnego zainteresowania. Aż trudno w to uwierzyć. Tyle pracy i chęci diabli wzięli. 
 
Dyżur w Pałacyku również nie poprawił humoru. A szkoda. Można było przyjść, porozmawiać z policjantką, z naczelnikiem prewencji, z komendantem. Frekwencja prawie zerowa, gdyby nie zjawiła się około dziesięcioosobowa grupa młodzieży idąca na spektakl teatralny. Przygotowanie, dyżur od  16 – 24, wolontariusze, a efekt żaden. To może zniechęcić. Panów to jednak mobilizuje do zastanowienia się co jest przyczyną takiej sytuacji.
 
Jak znaleźć  sposób na dotarcie do społeczności, tym  bardziej, że w apelu Komendy Głównej  jest jakby podtytuł „Rytm wolnych serc to serca bez uzależnień, bez przemocy. To serca silne i pomocne ludziom. Serca piękne i zdrowe”. Brzmi to romantycznie, trochę nierealnie i troszeczkę dziwnie, ale na pewno pięknie.  Jednak żeby dorośli mogli usłyszeć  tyle dobrych i mądrych słów, należy do nich dotrzeć. Tylko jak? Na pewno nie wystarczy policyjna strona w internecie, ani malutka wzmianka w gazecie. Do rodziców można spróbować dotrzeć poprzez nauczycieli. Może ulotki podczas  imprez?  Naprawdę warto „ zintegrować” się z policją, naprawdę chcą i mogą pomóc, bo temat jest zawsze aktualny.
TWS

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama