Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 kwietnia 2026 19:59
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec pewnej epoki. Ostatni kiosk Ruchu w powiecie gryfińskim się zamyka

To już oficjalne: powiat gryfiński stracił swój ostatni tradycyjny kiosk z prasą. Choć marka Ruch zniknęła z Polski wcześniej, w Chojnie tradycja trwała dzięki pasji jednego człowieka. Poznaj historię miejsca, które przetrwało transformacje ustrojowe, by ulec nowoczesności w marcu 2026 roku.
Koniec pewnej epoki. Ostatni kiosk Ruchu w powiecie gryfińskim się zamyka
Koniec handlowej historii przy Jagiellońskiej – pan Mieczysław zamyka ostatni taki kiosk w regionie.

Autor: igryfino

Przez dziesięciolecia był stałym elementem krajobrazu, punktem orientacyjnym i miejscem porannych spotkań. Kiosk przy ulicy Jagiellońskiej w Chojnie (przy urzędzie), prowadzony przez pana Mieczysława Mościckiego, właśnie przeszedł do historii. To nie tylko zamknięcie punktu handlowego – to ostateczne pożegnanie z pewnym stylem życia w całym powiecie gryfińskim.

Symbol, który wpisał się w codzienność

Kiedyś były dosłownie wszędzie. W Gryfinie, Mieszkowicach, Trzcińsku-Zdroju, Cedyni czy samej Chojnie – charakterystyczne, najpierw zielono-żółte blaszaki, a później nowocześniejsze, czerwone konstrukcje, stanowiły tkankę miejską naszych miejscowości. „Spotkajmy się przy kiosku” – to zdanie słyszał każdy z nas.

Dla wielu mieszkańców Chojny i okolic, kiosk przy Jagiellońskiej był czymś więcej niż sklepem. To tutaj kupowało się pierwszą gazetę, bilety miesięczne, ulubione czasopisma hobbystyczne czy drobiazgi „na już”. Przez lata nazwa „Ruch” stała się synonimem dostępu do informacji i kultury, nawet gdy marka zaczęła znikać z ogólnopolskiej mapy.

Ostatni bastion tradycji

Historia marki Ruch oficjalnie dobiegła końca w grudniu 2024 roku, zamykając ponad stuletni rozdział w dziejach polskiego handlu. Jeszcze w listopadzie tamtego roku w całym kraju działało zaledwie 66 punktów – ułamek z potężnej sieci liczącej niegdyś ponad 1300 placówek. Rynek prasy się zmienił, cyfryzacja i ekonomia okazały się nieubłagane.

Jednak w Chojnie czas jakby na chwilę się zatrzymał. Wszystko dzięki panu Mieczysławowi Mościckiemu, który prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą, wziął na swoje barki trud utrzymania tego miejsca. Jako właściciel i sprzedawca w jednej osobie, dbał o każdy detal, stając się dla lokalnej społeczności kimś bliskim – dobrym znajomym, który zawsze wiedział, jaką gazetę odłożyć pod ladę dla stałego klienta.

Były też miody, było coś do picia...

Marzec 2026: Ostatnie opuszczenie rolety

Z końcem marca 2026 roku historia zatoczyła koło. Kiosk przy ulicy Jagiellońskiej, będący ostatnim tego typu punktem w powiecie gryfińskim i jednym z ostatnich w kraju, zakończył swoją działalność.

"To dla nas koniec pewnej epoki. Trudno sobie wyobrazić Jagiellońską bez tego punktu. Zawsze można było tu zamienić słowo, dowiedzieć się, co słychać w mieście" – wspominają ze smutkiem okoliczni mieszkańcy.

Zamknięcie kiosku to moment refleksji nad tym, jak bardzo zmieniają się nasze miasta. Znikają miejsca, które budowały lokalne więzi, ustępując pola bezosobowym automatom paczkowym i wielkim sieciom handlowym.

Nowy rozdział dla Pana Mieczysława

Choć na mapie powiatu gryfińskiego powstała pusta przestrzeń, której nie wypełni żaden nowoczesny sklep, pozostaje wdzięczność za lata sumiennej pracy. Pan Mieczysław Mościcki, który przez dekady był twarzą chojeńskiego kiosku, udaje się na zasłużony odpoczynek.

Panu Mieczysławowi składamy najserdeczniejsze podziękowania za lata obecności w naszym życiu oraz życzymy przede wszystkim dużo zdrowia i spokoju na emeryturze.

Dziękujemy, że był Pan z nami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

z Gryfina 02.04.2026 19:42
W Gryfinie ostatni był przy ul. 1 Maja. Zwróćcie uwagę, że z takimi miejscami, jak w Gryfinie, czy Chojnie, znika kawałek naszej tożsamości. Kiosk to nie tylko handel, to był punkt informacyjny, gdzie wiedziało się co słychać w gminie szybciej niż z internetu. Teraz zostały tylko bezduszne markety.

znajomy 02.04.2026 19:30
Panie Mieczysławie, dziękujemy za wszystko! Dużo zdrowia na tej zasłużonej emeryturze (na której pan już jakiś czas jest)!

P. 02.04.2026 18:49
Tak tak do było do przewidzenia, ale i tak boli. Najpierw zlikwidowali te stare zielone budki, potem czerwień Ruchu wyparły żabki i stacje benzynowe. Pan Mieczysław i tak był twardy, że tyle lat to sam ciągnął przy tych wszystkich kosztach i ZUS-ach.

klient 02.04.2026 18:31
Szkoda wielka, to było jedyne miejsce, gdzie można było jeszcze normalnie pogadać przy kupowaniu gazety.

Maria 02.04.2026 18:28
Szkoda...

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama