Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 19 lipca 2026 00:57
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pułapka szybkiego BLIK-a. Jak cyberprzestępcy wykorzystują pośpiech i zaufanie młodych ludzi

Myślisz, że na internetowe oszustwa nabierają się tylko starsze osoby? Nic bardziej mylnego. Nowym, głównym celem cyberprzestępców stali się nastolatkowie i dwudziestolatkowie. Choć od dziecka żyją w świecie technologii, gubi ich rutyna, pośpiech i bezgraniczne zaufanie do sieciowych "znajomych". Zobacz, jak nie dać się złapać w cyfrowe sidła.
Pułapka szybkiego BLIK-a. Jak cyberprzestępcy wykorzystują pośpiech i zaufanie młodych ludzi
Fałszywy BLIK, wyłudzenia na Vinted i sextortion z użyciem AI. Zobacz, jak cyberprzestępcy oszukują młodzież w kilka minut.

Autor: Canva

Młodzi Polacy szybko klikają w linki, kupują online i płacą BLIK-iem w kilka sekund. Oszuści wykorzystują i tę szybkość działania, i bezgraniczne zaufanie do technologii.

Seniorzy kojarzą się z tradycyjnymi oszustwami „na wnuczka”. Obecnie przestępcy coraz częściej biorą jednak na celownik nastolatków i 20-latków, którzy uchodzą za cyfrowych ekspertów.

To złudne przekonanie. Choć młodzi ludzie sprawnie obsługują aplikacje, gubi ich pośpiech, rutyna i działanie pod wpływem silnych emocji.

Oszuści wykorzystują słabości młodych ludzi

„Młode osoby zazwyczaj działają w trybie tu i teraz. To one wykonują zwykle natychmiastowe płatności, klikają w linki w komunikatorach, szybko odpowiadają na wiadomości i rzadko znajdują czas na weryfikację dostarczanych im informacji” – ostrzega Alior Bank w swoim apelu do młodych użytkowników. 

Oszuści wykorzystują te ich słabości. Na kilka sposobów.

Tak podchodzą swoje ofiary

Najpopularniejszą metodą pozostaje wyłudzenie kodu BLIK. Scenariusz jest prosty: przestępca przejmuje konto na portalu społecznościowym i pisze do znajomych ofiary pilną prośbę o szybką pożyczkę. Młodzi, przyzwyczajeni do natychmiastowych rozliczeń, podają kod bez weryfikacji tożsamości rozmówcy. 

Plagą stał się też tzw. zwrot na pomyłkę. Ofiara otrzymuje przelew, a potem prośbę o jego odesłanie. W ten sposób nieświadomie uczestniczy w praniu brudnych pieniędzy jako tzw. muł finansowy.

Kolejny obszar ryzyka to platformy sprzedażowe typu Vinted czy OLX. Młodzi użytkownicy handlują tam odzieżą i sprzętem, przez co trafiają na fałszywych kupujących. Cyberprzestępcy wysyłają linki rzekomo służące do odbioru środków, które prowadzą do podrobionych stron banków. Ofiary tracą oszczędności, bo w pośpiechu nie sprawdzają adresu URL.

Najbardziej dramatyczne są ataki typu sextortion. Przestępcy wykorzystują sztuczną inteligencję (deepfake) do generowania intymnych zdjęć przy użyciu wizerunku pobranego z social mediów. Następnie szantażują ofiarę upublicznieniem materiałów. 

Dochodzą do tego fałszywe oferty szybkiego zarobku w kryptowalutach oraz sms-y o rzekomej niedopłacie do paczki kurierskiej.

To tylko niektóre metody oszustów z wciąż wydłużającej się listy. 

Dlaczego młodzi są dla oszustów łatwym celem?

Działanie w biegu, między innymi zajęciami, sprawia, że młodzi nie sprawdzają adresów URL.

Oszuści wykorzystują też ich zaufanie do „znajomych” w sieci. Klikają w linki od nich, nie wiedząc, że ich konto zostało już przejęte.

A komunikaty typu: PILNE, „zablokujemy konto w 5 min"” wywołują chęć natychmiastowego rozwiązania problemu.

Jak się przed tym bronić?

„Największą przewagą oszustów atakujących młodych jest tempo działania – potrafią zrealizować atak w kilkanaście minut. Dlatego najskuteczniejszą obroną jest spowolnienie, czyli przerwanie kontaktu, weryfikacja przekazanych informacji oraz stosowanie zasady nie wykonywania działań pod presją” – czytamy w komunikacie Alior Banku.

Zasada ochrony jest jedna: technologia wymaga ograniczonego zaufania. Dlatego każdą prośbę o pieniądze od znajomego trzeba potwierdzić telefonicznie. 

Należy unikać klikania w przesyłane linki płatnicze i zawsze logować się bezpośrednio przez oficjalną aplikację banku. 

Każdy podejrzany incydent warto od razu zgłosić na stronie incydent.cert.pl.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 19.05.2026 07:10
Zasadniczo naiwnych nigdy nie siali pyr pyr bo tacy to sami rosną a potem kupują ogrodowe pomudory ze szklarni pyr pyr pyr

dowcipny 18.05.2026 06:49
Kiedyś mama mówiła: "nie rozmawiaj z nieznajomymi". Dzisiaj trzeba mówić: "nie rozmawiaj ze znajomymi, dopóki nie udowodnią, że to oni, a nie algorytm z Nigerii".

ANONIM 18.05.2026 00:08
https.... TUSK WROBIŁ KOSINIAKA? CO DALEJ Z SAFE? uważać to się żygać się chce wcale nie jest i nie będzie ostrożności

tyle 18.05.2026 06:58
Brednie sfrustrowanego PiS.

emeryt Tadeusz 17.05.2026 23:51
Starsze pokolenie bało się, że komputer wybuchnie, jak klikną coś nie tak. Młode pokolenie klika tak szybko, że zanim komputer pomyśli, oni już nie mają kasy na koncie. Postęp!

Jarek 17.05.2026 23:44
Warto zwrócić uwagę na apel Alior Banku i rekomendację zgłaszania spraw do CERT Polska. Edukacja technologiczna powinna kłaść nacisk na zasadę ograniczonego zaufania. Skoro oszuści potrafią zamknąć atak w kilkanaście minut, jedyną skuteczną barierą jest sztuczne wydłużenie czasu reakcji przez użytkownika. Zwykły telefon do znajomego ucina 90% wyłudzeń na BLIK.

no szok 17.05.2026 22:57
No i masz ci los, "muł finansowy" brzmi dumnie. A człowiek tylko chciał być miły i odesłać "omyłkowy" przelew. Trzeba mega uważać.

key 17.05.2026 22:52
Kluczowym elementem strategii oszustów opisanych w tekście jest presja czasu (komunikaty typu "PILNE"). Psychologia rynkowa od dawna wie, że człowiek w stresie podejmuje decyzje emocjonalne, a nie racjonalne. Przestępcy przenieśli to do sieci. Systemy natychmiastowych płatności tylko ułatwiają im zadanie, uniemożliwiając cofnięcie transakcji.

Dryn dryn 17.05.2026 18:30
Zygaduo zagania za grama wierzgania

RK 17.05.2026 18:08
Najgorszy ten szantaż fotkami AI... Ludzie potrafią przez to całe życie chłopakowi albo dziewczynie zniszczyć. Strach się dzielić czymkolwiek w socialach.

hmm... 17.05.2026 17:45
Ten artykuł idealnie punktuje problem tzw. iluzji kompetencji cyfrowych. Młode pokolenie świetnie klika i intuicyjnie instaluje aplikacje, ale kompletnie nie rozumie architektury bezpieczeństwa sieciowego. Brak weryfikacji certyfikatów SSL czy adresów URL na platformach takich jak OLX czy Vinted to prosta droga do tragedii. Pośpiech wygrywa z rozsądkiem.

Jacek 17.05.2026 17:45
Masakra, sam o mało nie wysłałem BLIK-a "kumplowi" w zeszłym tygodniu. Dobrze, że najpierw do niego zadzwoniłem, bo konto miał przejęte.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama