Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 18 lipca 2026 22:43
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rozbijali luksusowe auta i wyłudzali miliony. Setki oskarżonych

Śledztwo trwało 6 lat. W końcu jest finał: akt oskarżenia przeciwko grupie przestępczej zajmującej się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych.
Rozbijali luksusowe auta i wyłudzali miliony. Setki oskarżonych
Za "dobre" auta było wysokie odszkodowanie.

Autor: policja

Firmy ubezpieczeniowe liczą swoje straty w dziesiątkach milionów złotych.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego. Jego „bohaterem” jest zorganizowana grupa przestępcza, która na liści win ma wyłudzanie odszkodowań komunikacyjnych na szkodę firm ubezpieczeniowych, kradzieże z włamaniem do pojazdów, paserstwo, poświadczanie nieprawdy i obrót środkami odurzającymi.

„Kaskaderzy”, „słupy” i luksusowe auta

W czasie śledztwa mundurowi ustalili, że zdarzenia drogowe, do jakich dochodziło, były efektem celowych zderzeń pojazdów. Doprowadzali do nich „kaskaderzy”, którzy znikali z miejsca zdarzenia przed przyjazdem patrolu policji.

„Na miejsce kierowcy przesiadały się podstawione osoby – „słupy”. To oni, deklarując swój udział w kolizji jako kierowcy, przedstawiali nieprawdziwe okoliczności zdarzenia drogowego” – czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. 

Jak ustalili śledczy, w kolizjach wykorzystywano luksusowe auta, często wcześniej kradzione na zlecenie, potem przerabiane i legalizowane. Dzięki temu uzyskiwano wysokie sumy odszkodowań – nawet do 300 tysięcy złotych za szkodę. Żadna ze szkód nie była przypadkowa. 

„Właściciele” aut przekazywali pieniądze organizatorom złodziejskiego procederu

Te przestępcze działania nadzorowali członkowie grupy, „którzy organizowali przebieg zdarzenia, wybierali jego miejsce, opłacali podstawione osoby i nadzorowały proces ubiegania się o odszkodowania”.

 Osoby, na które były rejestrowane samochody uczestniczące w tych kolizjach, w dokumentach podawały firmom ubezpieczeniowym należące do nich rachunki bankowe. To na nie miało być wypłacane przyznane odszkodowanie. 

Po otrzymaniu należności z tytułu odszkodowań, „właściciele” aut przekazywali pieniądze organizatorom procederu. 

376 oskarżonych, 240 sfingowanych kolizji

W trakcie śledztwa policjanci namierzyli kilkadziesiąt kradzionych pojazdów, kilkaset kradzionych części samochodowych, zlikwidowano dziuple samochodowe na Mazowszu i zabezpieczono dokumentację.

„Od podejrzanych zabezpieczono 23 pojazdy o wartości 2 milionów złotych, które następnie sprzedano w formie licytacji prowadzonych przez I Urząd Skarbowy w Radomiu” – informuje KWP w Radomiu.

Firmy ubezpieczeniowe wyceniły swoje straty na ponad 20 milionów złotych. 

Łącznie zatrzymano i oskarżono o udział w przestępstwie 376 osób, które wzięły udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych.

Na poczet kar i grzywien prokurator wydał postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym na łączną kwotę blisko 4,3 mln zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

chytra baba z Radomia 17.05.2026 23:50
Chciałem kupić luksusowe auto z salonu, a okazuje się, że najwygodniej to pójść na licytację do Urzędu Skarbowego w Radomiu. Przynajmniej mam pewność, że „bity” był profesjonalnie i z planem!

noż... k... 17.05.2026 17:11
Ponad 20 milionów strat... A człowiek się poci, jak mu składka za starego Golfa rośnie o stówę rocznie. Teraz już wiadomo przez kogo.

liczman 17.05.2026 16:54
Patrząc na skalę tego procederu, to aż niewiarygodne, że udawało im się to kręcić przez tyle lat. 376 oskarżonych osób to przecież całe przedsiębiorstwo przestępcze! System weryfikacji ubezpieczycieli musiał leżeć i kwiczeć, skoro pojedyncze szkody wyceniano na 300 tysięcy złotych i nikt wcześniej nie zapalił czerwonej lampki. Dobrze, że skarbówka od razu zlicytowała te auta, przynajmniej część kasy wróci do systemu, bo koszty takich oszustw ostatecznie i tak ponosimy my wszyscy w wyższych składkach OC.

moim zdaniem 14.05.2026 15:26
Zwykłe złodziejstwo.

A. Żmijewski 13.05.2026 07:07
Zasadniczo mój luksusowy żuczek pyr pyr nie miał nigdy stłuczki i przyznanego odszkodowania pyr pyr pyr

szpec z dołuje 12.05.2026 23:26
to kiedy bijemy te nowe viny

MATCHBOX 12.05.2026 19:49
NO I?! W GRYFINIE TO BYŁO? POZA TYM TO MOŻECIE SOBIE JEDYNIE POPATRZEĆ EWENTUALNIE MODEL NA PÓŁKĘ KUPIĆ NIGDY NIE ZASIĄDZIECIE NAWET NA CHWILĘ ZA STERAMI TAKICH SUPERSAMOCHODÓW

mundurowy 12.05.2026 14:27
Najciekawsze w tej sprawie jest to, że oskarżeni to nie tylko „mózgi” operacji, ale cała masa ludzi, którzy dali się wciągnąć w „szybki zarobek”. Teraz za parę groszy z ustawki będą mieli kartoteki zniszczone na lata.

heh 12.05.2026 14:14
Ciekawe czy teraz te luksusowe bryki trafią na licytacje komornicze.

chłodnym okiem 12.05.2026 13:10
Widać, że system weryfikacji szkód ma ogromne luki, skoro udało im się wyciągnąć aż 20 milionów. To pokazuje, że przy drogich, luksusowych autach łatwiej jest ukryć zawyżone koszty naprawy przed ubezpieczycielem.

ech 12.05.2026 08:56
I przez takich cwaniaków my wszyscy płacimy teraz wyższe stawki za OC.

licznik 12.05.2026 08:13
Skala tego procederu jest porażająca, bo 376 osób to nie jest mała grupka, tylko cała siatka powiązań. Zastanawia mnie tylko, jak rzeczoznawcy mogli tego nie wyłapać przy tylu szkodach na te same auta.

Błażej 12.05.2026 08:12
No i doigrali się, myśleli że ubezpieczalnie to bankomaty bez limitu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama