Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 21 sierpnia 2026 21:59
Reklama
Reklama
Reklama

Magiczny czas w Gryfinie

Sobótki, Noc świętojańska, Noc miłości czyli Kupały, Św. Jana - nazywają ją różnie. I czy pogańska, czy niepogańska, przechowana w „Starej baśni” przetrwała wieki, przetrwała do dziś. Śpiewamy, tańczymy. Zaklinamy czary. Mówcie sobie co chcecie, jednak jest jakaś magia w tej tajemniczej nocy. Płomienie strzelające w niebo. Woda tak cicha jak noc. Wianki z „ogienkami” i życzeniami płyną hen do morza. Gdzieś w szuwarach obudził się ptak. Dogasa ognisko, cichnie śpiew. Gdzieś w lesie czeka niezerwany kwiat paproci. Wśród ostatniej smugi dymu snuje się tęsknota. Za czym? Za chwilą, która za minutę, za dwie odejdzie jak wieki w niepamięć.
Wielkie, serdeczne podziękowanie organizatorom, czyli pracownikom biblioteki z panią Sylwią Mencel na czele oraz wszystkim, którzy dołączyli do odrodzenia tradycji. Tańczące dziewczyny Elizy, z nią w roli „przodownicy” - to była bajka. To był prawdziwy sobótkowy nastrój.
TWS

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama