Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 28 marca 2026 14:29
Reklama
Reklama

W promieniach różowego słońca

Dzisiejszy „Marsz życia” jest kolejnym, ale ten pierwszy, najważniejszy zaczął się w chwili, kiedy z ust lekarza padły paraliżujące słowa. Słowa, które wielu przyjmuje jak wyrok, jak koniec istnienia. Jednak te dramatyczne słowa nie są wyrokiem. To właśnie wówczas zaczyna się marsz o życie i przez życie.

 – Żyję  po operacji już dwadzieścia jeden lat. Gdyby nie szybkie wykrycie choroby, nie byłoby mnie tutaj dzisiaj. Dzięki  profilaktycznym badaniom uratowała się również moja przyjaciółka, dlatego wołamy wszystkie gromkim głosem: Nie lekceważcie kontrolnych badań! One naprawdę ratują życie! – mówi pani Teresa.

 
 Dzisiejsze spotkanie, jak zwykle zorganizowane przez panią Ewę - przewodniczącą klubu „Amazonek” - było troszeczkę inne. Inne, bo do różowych wstążeczek dołączono niebieskie. Na pewno w  następnych marszach liczniejszy udział wezmą również mężczyźni, których nowotwór także nie omija.
 
Po raz drugi do spotkań dołączyły kobiety z podobnego stowarzyszenia w Schwedt. Niestety, choroby, jak miłość - nie znają granic.  Otwarte dłonie, zielone promienie słońca – to symbol nadziei i pomocy.  
- U nas  takich „marszowych” spotkań nie ma. Bardzo nam się  takie wyjście na zewnątrz podoba. To na pewno pomaga przekonać kobiety, że jest ratunek. Będziemy rozmawiały z naszymi lekarzami. Może uda nam się zorganizować u nas coś podobnego – mówi przewodnicząca Doris Koch. -Wy macie różowe wstążeczki, my zielone szale. Ale oba symbole niosą nadzieję.
 
Pogoda dopisała. Na pl. Barnima coraz więcej ludzi. Spotkania pani Ewy budzą coraz większe zainteresowanie i oddźwięk. Padające ze sceny słowa są piękne i trochę inne, zawsze z serca płynące. Występ „Macierzanki”, dziewczęcego duetu oraz  niezawodnego Tadka Wasilewskiego to tak, jak dodatkowy uśmiech. Całość dopełniło spotkanie w Klubie Nauczycielskim, gdzie swoją siedzibę ma stowarzyszenie „Amazonek”. Bardzo powoli, ale zaczyna wzrastać świadomość kobiet. Powiedzenie, że kropla drąży skały, ma swoje zastosowanie w działalności pani Olejarz.
 
Pani Ewa bardzo docenia każdą pomoc i za naszym pośrednictwem dziękuje wszystkim za dobre słowa, za śpiewanie i za wsparcie finansowe.
A na liście burmistrz Urzędu Miasta i Gminy, Nadleśnictwo, Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych, Zespół Elektrowni Dolna Odra, Centrum Wodne Laguna, Centrum Pomocy Rodzinie, radni (Magdalena Chmura-Nycz, Eugeniusz Kuduk), dr Jacek Kargul oraz wójt gminy Widuchowa Michał Lidwin. 
 
Jeszcze słowa podziękowań należą się wszystkim społecznikom, na czele z Elą Smirnow, którzy tak pięknie w klubie przygotowali spotkanie.
Każda praca, której widać efekty, to wielka satysfakcja i zadowolenie, dlatego jeszcze raz wszystkim serdecznie dziękujemy.
 
TWS

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama