Zapach swojskiej wędliny, misternie plecione palmy i słodki aromat świeżo pieczonych bab – Gryfino wielkimi krokami szykuje się do Wielkanocy. Choć wydarzenie zapowiada się imponująco, tegoroczna edycja budzi wśród mieszkańców spore emocje. Wszystko przez jedną, kluczową zmianę: jarmark opuszcza historyczne centrum miasta i przenosi się na obiekty sportowe.
Już w sobotę, 28 marca, dokładnie osiem dni przed świętami, Gryfino zamieni się w kolorowe centrum przygotowań. Start imprezy zaplanowano na godzinę 12:00. To moment, na który wielu czekało cały rok – okazja, by zapełnić wielkanocne koszyki produktami, których nie znajdziemy na sklepowych półkach.
Od burmistrza Piłata do sportowej areny
Tradycja gryfińskich jarmarków ma długą historię. Pierwsze edycje odbywały się jeszcze za czasów burmistrza Henryka Piłata, kilkanaście lat temu. Przez lata losy wydarzenia bywały różne – raz odbywało się z wielką pompą, innym razem „w kratkę”. Zawsze jednak sercem imprezy był plac Księcia Barnima I.
W tym roku Gryfiński Dom Kultury zdecydował się na odważny krok. Jarmark przenosi się z dawnego rynku na stadion. Czy sportowa przestrzeń zdoła udźwignąć ciężar tradycji? Dla wielu mieszkańców plac Barnima był gwarantem unikalnego klimatu, jednak organizatorzy stawiają w tym roku na przestrzeń i nowe możliwości.
Smaki, które łączą pokolenia
Mimo zmiany lokalizacji, jedno pozostaje niezmienne: jakość oferowanych produktów. Na stadionie pojawią się niezastąpione Koła Gospodyń Wiejskich, które zaprezentują specjały przygotowane według rodzinnych receptur. To idealny moment, by zaopatrzyć się w:
- tradycyjne wędzonki i swojskie wędliny,
- domowe mazurki i wielkanocne wypieki,
- unikalne, ręcznie robione dekoracje i palmy.
Tradycja w rytmie... DJ-a
Program tegorocznego jarmarku to balansowanie między tym, co ludowe, a tym, co nowoczesne. Wielkie emocje z pewnością wzbudzi rozstrzygnięcie konkursu na najpiękniejszą palmę wielkanocną, gdzie kunszt lokalnych artystów co roku wprawia w osłupienie.
Z myślą o najmłodszych przygotowano zabawę terenową z Zającem, która wystartuje z terenów sportowych i zapewni solidną dawkę ruchu na świeżym powietrzu. Największą niespodzianką może być jednak oprawa muzyczna. O nowoczesny rytm zakupów zadba gość specjalny – DJ Zawaś, który swoimi setami udowodni, że jarmark nie musi kojarzyć się wyłącznie z muzyką biesiadną.
Czy to nowa jakość jarmarku?
Przeniesienie jarmarku na stadion to bez wątpienia koniec pewnej ery „klimatycznego rynku”, ale być może początek nowej, większej formy świętowania. Czy nowa lokalizacja i nowoczesne akcenty muzyczne przyciągną tłumy? Przekonamy się już 28 marca.
Jedno jest pewne: bez względu na miejsce, zapach tradycji i wspólne przygotowania do świąt to coś, czego gryfinianie nie odpuszczą.






Napisz komentarz
Komentarze