Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 18:57
Reklama
Reklama

Łapią na radar nawet z kilometra

Policja do działań kontrolno-pomiarowych wykorzystuje już nowe laserowe mierniki prędkości. To nowoczesny radar, dzięki któremu funkcjonariusze mogą mierzyć prędkość samochodu znajdującego się nawet kilometr od nich. Jak masz wątpliwości, policjanci całe wykroczenie mogą odtworzyć bo nagrali. Każde urządzenie jest warte tyle, co nowy samochód.
Łapią na radar nawet z kilometra

Na razie są w naszym województwie takie trzy urządzenia (w Szczecini e i Koszalinie). Chodzi o Fotolaser TruCam, czyli mobilne urządzenie laserowe, za pomocą którego dokonuje się pomiarów prędkości pojazdów. Dzięki wysokiej rozdzielczości obrazu możliwa jest identyfikacja marki, numeru tablicy rejestracyjnej pojazdu poddanego kontroli, nie mówiąc już o samym kierowcy.

-Dzięki otrzymanemu laserowemu miernikowi koszalińscy policjanci zyskali kolejne narzędzie do pracy, które umożliwi im monitorowanie kierujących, którzy łamią przepisy, przekraczają dozwoloną prędkość i tym samym stwarzają realne zagrożenie na drogach – informuje sierż. Beata Gałka.

 

Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie posiada nowe laserowe mierniki prędkości dzięki realizowanemu projektowi "Bezpieczeństwo w ruchu drogowym" finansowanego ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 i Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2009-2014 w ramach Funduszu Współpracy Dwustronnej na poziomie krajowym w 2016 roku.

Jedno takie urządzenie kosztuje 50 tys. zł 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: JeleńTreść komentarza: I co teraz po twoich przeprosinach?!Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:46Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: mataTreść komentarza: hmm. to zdarzenie to klasyczny przykład dylematu, przed którym staje niemal każdy kierowca w lesie. Instynkt mówi: "uciekaj przed uderzeniem", ale fizyka jest nieubłagana. Nagły skręt przy prędkości pozamiejskiej na śliskiej nawierzchni niemal zawsze kończy się dachowaniem. Choć brzmi to brutalnie, instruktorzy doskonalenia techniki jazdy często powtarzają, że bezpieczniejsze (dla pasażerów) jest hamowanie do oporu i ewentualne uderzenie w zwierzę niż ryzykowne manewry, które kończą się na drzewie lub jak w tym przypadku w rowie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:45Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:41Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: urzędnikTreść komentarza: Tak, w każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:37Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama