Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 21:20
Reklama
Reklama

Znikające, a potrzebne zawody i miejsca. Introligatornia w Gryfinie

Ścigamy się z czasem, żyjemy w ciągłym pośpiechu i często nie zauważamy, że również wokół nas zmienia się nasz mały świat, w którym coś bezpowrotnie znika i tego co jest dziś, może już nie być jutro. Tak się stało z wieloma zawodami, których pracownie jako prawie bezużyteczne zniknęły z naszych ulic. Stało się tak również z pracowniami introligatorskimi, których w razie potrzeby chyba ze świecą szukać. Z pewnym małym wyjątkiem…
Znikające, a potrzebne zawody i miejsca. Introligatornia w Gryfinie

Zaglądam do pomieszczeń introligatorni, gdzie obecnie „króluje” Stanisław Suzynowicz, a wraz z nim przeróżne urządzenia nieodzowne przy oprawianiu książek, dokumentów czy roczników gazet.    Dziwne imadła, przycinki, przyciski i ciężarki pomagające ze starej książki zrobić prawie nową. Są również nieodzowne nożyczki, nici, noże i dużo kleju. Jest również specjalny kolorowy papier, czyli materiał służący jako okleina na książkowe okładki. Jest nawet specjalna szafa na kartonowe arkusze.   

- Introligator to przede wszystkim osoba, która musi kochać to, co robi i myśleć, bo książka zawsze wymaga myślenia. Do każdej książki, która powinna otrzymać „nowe życie” trzeba podchodzić  indywidualnie. Introligator powinien mieć nie tylko zdolności manualne (odziedziczyłem je po ojcu), ale też rozumieć maszyny, z którymi się pracuje. Kolejne cechy to dokładność, precyzja i nie tylko zdolności, ale również wyczucie i dusza artystyczna – opowiada o swej pracy Stanisław Suzynowicz

Spod ręki pana Stanisława nawet te bardzo zniszczone księgi zamieniają się na prawie nowe. Czasem udaje się na okładkę nowej przenieść chociaż skrawek ze starej, co jeszcze bardziej przydłuża jej życie. Są także księgi, które potrzebują złotych, pięknych liter podkreślających ważność danego woluminu.

Mimo że gryfińska introligatornia jest niewielka, każdy może skorzystać z jej usług.     

Szanowni Państwo, na pewno w waszych domach wśród innych książek leżących na półkach są te z dawnych lat, np. ulubiony tomik poezji, śpiewnik stary jak świat, księga którą chce się zostawić pokoleniom, a która rozlatuje się w rękach. Naprawdę warto ratować to, co się lubi. Wasze życzenie będzie spełnione - książka dostanie nowy grzbiet, nową szatę i nową energię, przekazaną wraz ze swoją pracą przez człowieka, który w zasadzie przez przypadek został introligatorem.   

Drogę do Biblioteki Publicznej w Gryfinie przy ul. Kościelnej znacie.

TWS




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama