Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 06:00
Reklama
Reklama
Reklama

Zaplanujmy razem nabrzeże. W 4-osobowym gronie?

Burmistrz Gryfina zaprosił mieszkańców gminy do udziału dzisiaj, 19 kwietnia 2017 r. w badaniach fokusowych. Na plakacie zatytułowanym „Zaplanujmy razem nasze nabrzeże” można było przeczytać takie hasła: dobre konsultacje, dobry plan, badania fokusowe, działania interaktywne, spotkanie otwarte, spacer badawczy – rejs statkiem. Cóż, jak to mówią „papier wszystko przyjmie”. Szkoda tylko, że wyszła z tego raczej sztuka dla sztuki, gdyż przedsięwzięcie nie było odpowiednio nagłośnione. A skoro niewiele osób o nim wiedziało, to i frekwencja była licha.
Zaplanujmy razem nabrzeże. W 4-osobowym gronie?

Autor: TWS

Spotkanie zorganizowano w budynku Tawerny na nabrzeżu w Gryfinie w środę, 19 kwietnia 2017 r. O godzinie 15:30 miało się odbyć badanie dedykowane "wodniakom", czyli wędkarzom, żeglarzom, kajakarzom oraz osobom zawodowo i hobbystycznie związanym z nabrzeżem rzeki. Natomiast o godzinie 17:30 - wszystkich innych zainteresowanych. O zakwalifikowaniu do udziału w badaniu miała decydować kolejność zgłoszeń.

Przedstawicielka urzędu Joanna Ekiert poinformowała, że bardzo liczą na konsultacje z mieszkańcami.  Każda uwaga i pomysł będzie uwzględniony. O tym, co o nabrzeżu myślą  gryfinianie interesował się Maciej Kowalewski z Uniwersytetu Szczecińskiego. Uwzględniając zarówno możliwości tego miejsca, jak również uwagi mieszkańców, wiele można zmienić  na lepsze. Dla tych, którzy mieli przyjść na spotkanie czekały przygotowane kartki, na których można było napisać, co by zmienili i co dodatkowego wiedzą na temat nabrzeża z toczących się wokół rozmów.

Jak czytamy w podanych informacjach, „badanie fokusowe polega na udziale w małej grupie dyskusyjnej. Problematyka badania dotyczy zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru zlokalizowanego w śródmiejskiej części nabrzeża. Wymóg sprostania aktualnym potrzebom oraz konkurencyjności miasta pociąga za sobą konieczność poszukiwania czynników miastotwórczych, atrakcyjności i innowacyjnych sposobów planowania przestrzeni, odnajdywania wzajemnych relacji, a także pogodzenia różnorodnych, często odmiennych, interesów i oczekiwań poszczególnych grup społecznych”.

Jednak cztery osoby uczestniczące w dzisiejszym „badaniu fokusowym” to stanowczo za mało. Władze gminy twierdzą, że chcą dotrzeć do mieszkańców, chcą uwzględnić ich uwagi i pomysły, chcą, żeby nabrzeże i park były naprawdę piękne i służyły każdemu. Tylko czy samo „chcenie” wystarczy?

W czasie Dni Gryfina będzie wystawiona makieta, na której każdy będzie mógł prezentować to, co  wymyśli. Będzie można rysować swoje plany na zagospodarowanie nabrzeża.  Tylko czy władze gminy tym razem zadbają o odpowiednie dotarcie z tą informacją do mieszkańców?



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama