Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:17
Reklama
Reklama

Chciał się powiesić, ale… zasnął

Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał 51-latek, który chciał popełnić samobójstwo. Do tragedii nie doszło, bo mężczyzna… zasnął na przystawionej do drzewa drabinie. Zauważył to świadek, który powiadomił policjantów. Mundurowi, którzy natychmiast przybyli na miejsce, sprowadzili 51-latka na ziemię i przekazali załodze karetki pogotowia.
Chciał się powiesić, ale… zasnął

Autor: Policja

Wczoraj rano tj. 29 czerwca 2017 r. dyżurny opolskiej jednostki otrzymał od przechodnia zgłoszenie, że w jednej z miejscowości w gminie Józefów na drabinie opartej o drzewo stoi mężczyzna i śpi. Z informacji wynikało, że ma założoną na szyi pętlę. W tej sytuacji świadek zdarzenia obawiał się podejść bliżej,  by nie zbudzić śpiącego desperata.

Na miejsce natychmiast pojechali policjanci i potwierdzili wszystkie informacje. Funkcjonariusze bardzo ostrożnie weszli na drabinę i bezpiecznie sprowadzili zaskoczonego mężczyznę na dół. Jak się okazało, 51-latek był nietrzeźwy. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Desperat trafił pod opiekę załogi karetki pogotowia.

Źródło: KWP w Lublinie / mg


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama