Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:18
Reklama
Reklama

Zgubiła się na polu kukurydzy. Zapomniała, jak się nazywa i gdzie mieszka

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji około godziny 22.40 odebrał połączenie z numeru alarmowego 112. Osoba zgłaszająca poinformowała go, że nie potrafi powiedzieć, gdzie się znajduje i nie przypomina sobie, jak się nazywa. Z rozmowy wynikało, że zgubiła się i jest zdenerwowana. Policjant poprosił o nierozłączanie się i w opanowany sposób prowadził dalszą rozmowę.
Zgubiła się na polu kukurydzy. Zapomniała, jak się nazywa i gdzie mieszka

Autor: Policja

Udało się ustalić, że zgłaszająca jest w środku pola kukurydzy. Funkcjonariusz poprosił ją, aby zeszła z uprawy i skierowała się w kierunku świateł pobliskiej miejscowości. Gdy kobieta dotarła do wskazanego miejsca, podała jego nazwę. Dyżurny natychmiast skierował tam patrol interwencyjny.

Policjanci dotarli do zaginionej. Nie potrafiła opisać okoliczności, w jakich znalazła się w polu kukurydzy. Młoda kobieta nie posiadała przy sobie dokumentów, a jej telefon komórkowy nie posiadał karty sim.

Znalezioną przewieziono do komendy w Trzebnicy w celem udzielenia dalszej pomocy. W trakcie oględzin jej telefonu znaleziono numer o nazwie „mama”. W rozmowie telefonicznej potwierdzono, że opisywana przez policjantów dziewczyna to jej córka, 20-letnia mieszkanka powiatu trzebnickiego.

Kliknij aby odtworzyć


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama