Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 marca 2026 11:56
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Szczenię w foliowym worku wyrzuciła do śmietnika!

Dzięki zaangażowaniu kilku osób i wielu policjantów ustalono kobietę, która wyrzuciła szczenię do kontenera na śmieci, wcześniej wkładając je do foliowego worka. Tego dnia temperatura spadła do 20 stopni poniżej zera, dlatego zwierzęciu groziła pewna śmierć. Jego życie uratowała przechodząca obok kontenera kobieta, a policjanci prowadząc dochodzenie ustalili, kto dopuścił się tego okrutnego czynu.
Szczenię w foliowym worku wyrzuciła do śmietnika!
Wyrzucone szczenię.

Autor: Osoba prywatna, która przekazała zdjecie policji.

W czwartek, 1 marca 2018 r. około godziny 21.00, kobieta, która przechodziła obok jednego z bloków, usłyszała popiskiwanie dobiegające z kontenera na śmieci. Gdy wraz z sąsiadem otworzyła pojemnik, wśród innych śmieci znalazła foliową reklamówkę, a w niej dwa foliowe worki. Jak się okazało, w jednym z nich był maleńki szczeniak. Natychmiast wzięła go pod opiekę do domu, a następnego dnia skontaktowała się z weterynarzem oraz sądeckim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. Wspólnie znaleźli kobietę, która zgodziła się, by jej karmiąca suczka, została matką zastępczą szczenięcia.

Oficjalne zawiadomienie w tej sprawie w sądeckiej komendzie złożono w poniedziałek, 5 marca br. Dzięki znaczącemu zaangażowaniu w tę sprawę kobiety, która odnalazła szczenię, pani inspektor z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, lekarza weterynarii oraz policjantów z wydziału kryminalnego sądeckiej Policji, ustalono potencjalną sprawczynię tego czynu.

Kobieta zaprzeczała, by czegoś takiego miała się dopuścić. Przeprowadzone przez policjantów czynności w tej sprawie tj. m.in. oględziny znalezionych w śmietniku worków foliowych, w których pozostało łożysko suki, zabezpieczenie krwi zwierzęcia, przeszukanie mieszkania upewniło policjantów, że ich typowanie było trafne. We wtorek, 6.03.br., policjanci przedstawili kobiecie zarzut usiłowania uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem (art. 35 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie zwierząt, za co grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności.

Prokurator zastosował wobec sądeczanki dozór policji i poręczenie majątkowe, a o jej dalszym losie zadecyduje sąd.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: echTreść komentarza: Pół roku minęło i dalej nie wiadomo, co gdzie wrzucać. Komedia.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Kaucja w teorii i praktyce: dlaczego połowa Polaków wystawiła systemowi surową ocenę niedostatecznąAutor komentarza: psych.Treść komentarza: Statystyki telefonu wsparcia pokazują, że problemem nie są tylko zarobki, o których mówi się najwięcej, ale przede wszystkim higiena pracy. 50-minutowe rozmowy z psychologiem świadczą o głębokich, długotrwałych traumach zawodowych, których nie rozwiąże prosta podwyżka, lecz całkowita reforma struktury pracy nauczyciela.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 11:27Źródło komentarza: Szkoły na krawędzi. Nauczyciele masowo zgłaszają myśli samobójcze i wypalenieAutor komentarza: sceptykTreść komentarza: A co jak prąd wyłączą albo system się zawiesi? Ja tam wolę, żeby żywy człowiek siedział za pulpitem.Data dodania komentarza: 12.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Rewolucja na torach: PKP ogłasza start prac nad pierwszym w Polsce autonomicznym pociągiemAutor komentarza: A. ŻmijewskiTreść komentarza: Zasadniczo nikt w nocy pyr pyr nie kupuje ogrodowych pomidorów ze szklarni więc takie nocne biedry nie są wcale potrzebne. Wystarczy aby sklep był otwarty od 5 do 23 a każdy z każdej zmiany wyrobi się z zakupami pyr pyr pyrData dodania komentarza: 12.03.2026, 11:14Źródło komentarza: Nocna rewolucja w Biedronce. Zaskakujące dane o zakupach i lista produktów, które królują w koszykach
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama