Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 07:24
Reklama
Reklama
Reklama

Szczenię w foliowym worku wyrzuciła do śmietnika!

Dzięki zaangażowaniu kilku osób i wielu policjantów ustalono kobietę, która wyrzuciła szczenię do kontenera na śmieci, wcześniej wkładając je do foliowego worka. Tego dnia temperatura spadła do 20 stopni poniżej zera, dlatego zwierzęciu groziła pewna śmierć. Jego życie uratowała przechodząca obok kontenera kobieta, a policjanci prowadząc dochodzenie ustalili, kto dopuścił się tego okrutnego czynu.
Szczenię w foliowym worku wyrzuciła do śmietnika!
Wyrzucone szczenię.

Autor: Osoba prywatna, która przekazała zdjecie policji.

W czwartek, 1 marca 2018 r. około godziny 21.00, kobieta, która przechodziła obok jednego z bloków, usłyszała popiskiwanie dobiegające z kontenera na śmieci. Gdy wraz z sąsiadem otworzyła pojemnik, wśród innych śmieci znalazła foliową reklamówkę, a w niej dwa foliowe worki. Jak się okazało, w jednym z nich był maleńki szczeniak. Natychmiast wzięła go pod opiekę do domu, a następnego dnia skontaktowała się z weterynarzem oraz sądeckim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. Wspólnie znaleźli kobietę, która zgodziła się, by jej karmiąca suczka, została matką zastępczą szczenięcia.

Oficjalne zawiadomienie w tej sprawie w sądeckiej komendzie złożono w poniedziałek, 5 marca br. Dzięki znaczącemu zaangażowaniu w tę sprawę kobiety, która odnalazła szczenię, pani inspektor z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, lekarza weterynarii oraz policjantów z wydziału kryminalnego sądeckiej Policji, ustalono potencjalną sprawczynię tego czynu.

Kobieta zaprzeczała, by czegoś takiego miała się dopuścić. Przeprowadzone przez policjantów czynności w tej sprawie tj. m.in. oględziny znalezionych w śmietniku worków foliowych, w których pozostało łożysko suki, zabezpieczenie krwi zwierzęcia, przeszukanie mieszkania upewniło policjantów, że ich typowanie było trafne. We wtorek, 6.03.br., policjanci przedstawili kobiecie zarzut usiłowania uśmiercenia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem (art. 35 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie zwierząt, za co grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności.

Prokurator zastosował wobec sądeczanki dozór policji i poręczenie majątkowe, a o jej dalszym losie zadecyduje sąd.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: Trzeba chłodno ocenić te wyliczenia. Stawka 0,1% proponowana przez PZD wydaje się racjonalnym kompromisem pomiędzy budżetami gmin a ochroną środowiska działkowców. Warto jednak pamiętać, że samorządy też borykają się z brakiem środków na podstawowe zadania, więc walka o grunty będzie trwać. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:34 Źródło komentarza: Działkowcy zapłacą 1000 zł rocznie? Przepisy straszą wysoki opłatami Autor komentarza: Zosia Treść komentarza: Zostawcie te działki w spokoju, ludzie tam ciężko pracują całe życie! Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:12 Źródło komentarza: Działkowcy zapłacą 1000 zł rocznie? Przepisy straszą wysoki opłatami Autor komentarza: cóż Treść komentarza: Prymitywnych ludzi prymitywne rzeczy bawią. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:10 Źródło komentarza: Prawo do bycia zapomnianym w Polsce. Jak usunąć niechciane linki i swoje dane z wyszukiwarki Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: Kwestia wyważenia interesu społecznego a prawa do prywatności będzie w najbliższych latach kluczowym polem sporu prawno-technologicznego. O ile zwykły kowalski powinien mieć prawo do korekty cyfrowego śladu sprzed dekady, o tyle politycy i osoby publiczne będą próbowały wykorzystywać ten mechanizm do cenzurowania wygodnych dla siebie faktów. Cała odpowiedzialność spada tu niestety na prywatnego giganta, jakim jest Google. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 23:09 Źródło komentarza: Prawo do bycia zapomnianym w Polsce. Jak usunąć niechciane linki i swoje dane z wyszukiwarki
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama