Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 08:09
Reklama
Reklama
Reklama

Monument z kotwicą wymaga odnowienia

Zaniedbany i zarośnięty monument z kotwicą – niegdysiejszym symbolem morskości miasta - wita kierowców, którzy jadą drogą ekspresową S3, tuż przed dawnym skrzyżowaniem z drogą powiatową Szczecin Dąbie – Rzęśnica. W opinii wielu mieszkańców regionu to wątpliwa wizytówka stolicy województwa, zwłaszcza teraz, gdy w związku z trwającą przebudową drogi ruch w tym miejscu jest spowolniony i łatwiej zauważyć zdewastowany pomnik. Marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz zainterweniował w tej sprawie.
Monument z kotwicą wymaga odnowienia

Autor: Fot. UMWZ

- Nie chciałbym, aby tak wyglądała wizytówka Szczecina na wjeździe do miasta. W czasie, gdy podejmujemy się budowy Morskiego Centrum Nauki, gdy mówimy o pielęgnowaniu naszej morskiej tożsamości, a Szczecin ma być gospodarzem Światowych Dni Morza, warto zwracać uwagę na takie detale – mówi Olgierd Geblewicz.

Marszałek zwrócił się do dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie, która jest właścicielem terenu, z prośbą o odnowienie postumentu.

Na zapomnianą kotwicę u bram miasta uwagę zwrócił poseł na Sejm RP, Arkadiusz Marchewka.

W przestrzeni publicznej toczy się dyskusja o burzeniu starych pomników i stawianiu nowych, a zapominamy o tych, które przez lata stanowiły i nadal powinny stanowić element naszego krajobrazu - powiedział.

Jak wynika z rozeznania tematu przez portal sedina.pl, takich elementów jest w mieście około 60. Najbardziej znana kotwica zastępuje monument Sediny na placu Tobruckim.

- Ustawiane przed szkołami, na skwerach, czy też przed siedzibą Zarządu Portu stanowiły coś, co można nazwać szczecińskim meblem miejskim – mówi badacz historii Szczecina, Andrzej Kraśnicki jr. - Dzięki pomocy GDDKiA wiem, że kotwica stanęła w latach 1976-77. Tak wynika z analizy archiwalnych zdjęć będących w zasobach Generalnej Dyrekcji. Skrzyżowanie wyglądało wówczas inaczej niż po przebudowie pod koniec lat 70. XX wieku, kiedy trasa stała się dwujezdniowa. „Witacz” z kotwicą ustawiony był blisko drogi, w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Po przebudowie pozostał na starym miejscu, dlatego dziś stoi oddalony od ulicy. Na kotwicy jest fabryczny napis „Acier Moule”, co wskazuje na jej francuski rodowód.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ziduogi 07.10.2022 17:45
Komentarz zablokowany

uxadaquz 07.10.2022 15:17
Komentarz zablokowany

axobeli 07.10.2022 14:54
Komentarz zablokowany

awfuroguhoo 07.10.2022 14:44
Komentarz zablokowany

amuziqasapoqm 07.10.2022 14:13
Komentarz zablokowany

acupoqub 07.10.2022 13:09
Komentarz zablokowany

uyoxufe 07.10.2022 13:07
Komentarz zablokowany

aluzunekuweol 07.10.2022 12:47
Komentarz zablokowany

epifize 07.10.2022 12:21
Komentarz zablokowany

irugakovaduip 07.10.2022 12:06
Komentarz zablokowany

venavoce 07.10.2022 11:47
Komentarz zablokowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama