Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Trzy pytania do Macieja Ostrowskiego - kandydata na burmistrza Morynia

Przesłaliśmy trzy pytania - wszystkie w jednym czasie do każdego z kandydatów na burmistrza Morynia. W związku z wyborami samorządowymi chcemy aby wyborcy lepiej poznali tych, na których mają głosować. Odpowiedzi przesłał nam m.in. Maciej Ostrowski – kandydat na burmistrza Morynia.
Trzy pytania do Macieja Ostrowskiego - kandydata na burmistrza Morynia

-Co skłoniło Pana aby startować w tegorocznych wyborach samorządowych na stanowisko burmistrza gminy Moryń?

Maciej Ostrowski: Z samorządem jestem związany od 2014 roku, kiedy wyborcy z mojego okręgu obdarzyli mnie dużym zaufaniem jako Radnego Rady Miejskiej. Ucieszyłem się, że będę mógł czynnie uczestniczyć w dalszym „Odradzaniu się gminy i miasteczka Moryń”. Doceniam pracę dotychczasowych moryńskich samorządowców - odrodzonego samorządu terytorialnego. Burmistrz Jan Maranda zapoczątkował powrót turystów do Morynia, cenię go za to, co zrobił dla gminy. Miałem nadzieję, że moje doświadczenie i wiedza z pracy w Biurze Promocji i Współpracy Międzynarodowej w Chojnie, przydadzą się w dalszym rozwoju i promocji gminy Moryń. Niestety moje pomysły, nie tylko związane z promocją, estetyką i wizerunkiem ale także prospołeczne i komunalne, nie znalazły uznania i nie było woli większości radnych do ich realizacji. Startuję na stanowisko burmistrza, żeby wraz z nowymi radnymi rzetelnie realizować wspólne zadania. Nazwa mojego komitetu wyborczego wyborców: „Zjednoczona Gmina”. Oznacza to, że każdy Mieszkaniec ma prawo decydować o tym, co dzieje się w jego otoczeniu, niezależnie od tego, jakie ma poglądy. Chciałbym zapoczątkować nowy etap we współpracy z Mieszkańcami, dając im szansę wypowiadania się w każdej ważnej sprawie, poprzez konsultacje społeczne czy też głosowania.

-Jakie trzy główne problemy gminy pragnie Pan rozwiązać w następnej kadencji?

Maciej Ostrowski: Kiedy rozpocząłem pracę jako radny, mieszkańcy zaczęli informować mnie o problemach, które nie pozwalają im, w cywilizowany sposób, funkcjonować w naszej gminie. W wielu rozmowach mówili o problemach związanych z zanikającym transportem publicznym lub jego całkowitym brakiem, przez co mają utrudniony dojazd do lekarzy specjalistów. Uważam, że jednym z najważniejszych problemów jest brak łatwego i szybkiego dostępu do lekarzy specjalistów. Należy połączyć te sprawy, aby Mieszkańcom żyło się wygodniej.

Kolejny ważny problem w gminie - to moryńska oświata. Od dziesięciu lat pracuję przy Samorządzie Gminnym w Chojnie i doskonale znam warunki, w jakich uczą się dzieci. Osobiście pomagam w organizacji wielu wydarzeń oświatowych w chojeńskich placówkach, które nieustannie korzystają ze środków zewnętrznych na potrzeby uczniów, jaki i kadry pedagogicznej. Już od kilku lat, dzieci z naszej gminy dowożone są przez swoich rodziców do przedszkoli i szkół podstawowych w ościennych gminach, a subwencja oświatowa Ministra Edukacji Narodowej, nie trafia do moryńskiego budżetu. Narastające niezadowolenie rodziców, skłania mnie do wpisania tematu szkolnictwa do zadań priorytetowych. Mamy zaangażowanych i doświadczonych nauczycieli, więc wystarczy usprawnić organizację pracy szkoły i przedszkola oraz zmodernizować bazę oświatową.

Następną kwestią, o której można by napisać referat, jest problem związany z chaotyczną realizacją zadań własnych gminy. Podczas czteroletniej kadencji nasłuchałem się pytań i interpelacji radnych, które też często prezentowałem na sesjach rady, czy w bezpośrednich kontaktach z Burmistrzem, a dotyczących: kanalizacji, oczyszczalni, dróg, ścieżek rowerowych, chodników, oświetlenia, placów zabaw, zieleni miejskiej itd. Jeżeli gmina nie stworzy realnego i rzetelnego harmonogramu, czy jak kto woli planu kilkuletniego, związanego z realizacją swoich obowiązkowych zadań, to nadal będzie funkcjonowała taka zasada, że wykonywane są prace, ale tylko uznaniowo! (pracując według takich zasad, to każdy mieszkaniec będzie mówił, że wybory samorządowe powinny odbywać się raz w roku)!. Brak planu realizacji zadań gminnych, uławiających codzienne życie, rodzi konflikty społeczne i pokazuje, że mieszkańcy z mniejszych sołectw zawsze będą poszkodowani.

-Jaka cecha charakteru może Panu pomóc w sprawowaniu tak ważnej funkcji, o którą się Pan ubiega?

Maciej Ostrowski: Trudno jest oceniać siebie samego, dlatego odpowiadając na to pytanie, zacytuję słowa mojej żony: „ Maciej, gdyby nie nasza rodzina, to Ty byś mieszkał w pracy”. Dzięki zróżnicowanym wyzwaniom zawodowym, zdobyłem umiejętność współpracy i konstruktywnych działań ponad podziałami. Przekonałem się, będąc radnym, że dobre inicjatywy i pomysły, nie zawsze można wcielić w życie, bo ich autorem jest osoba nieprzychylna władzy. Cenię sobie wartości patriotyczne, a nie znoszę bezustannego pogłębiania wszechobecnego w Naszej gminie - wykluczenia społecznego!.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama