Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 marca 2026 03:23
Reklama
Reklama

Gdzie zginął prosiaczek?

Sprawa jest poważna, bowiem dotyczy bezpieczeństwa żywności. W weekend napisaliśmy o małym dziczku, który zginął pod kołami samochodu tuż obok wjazdu do Chojny. Służby rozpoczęły pracę w poniedziałek i wtedy zaczęły się poszukiwania prosiaka, który... zniknął. Samochód Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przejechał tamtędy kilka razy, ale śladów nie znalazł. Sprawa jest poważna, ponieważ trzeba pobrać próbki do badań na obecność wirusa afrykańskiego pomoru świń.
Gdzie zginął prosiaczek?
-Jeśli jakiś dzik lub świnia padnie, to jesteśmy zobowiązani do jego przebadania w kierunku afrykańskiego pomoru świń. Zwierzę powinien przywieźć nam właściciel posesji, w tym wypadku dyrekcja GDKiA - mówi nam Krzysztof Dankiewicz, powiatowy lekarz weterynarii w Gryfinie.
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama